W Lublinie, 28 lipca w środę odbyła się konferencja dotycząca konsultacji programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego 2021-2027, zorganizowana przez
marszałka województwa lubelskiego, Jarosława Stawiarskiego. Udział w wydarzeniu wzięła m.in. Cinzia Masina, zastępczyni kierownika działu ds. Polski, Czech i Słowacji w Dyrekcji Generalnej ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i Włączenia Społecznego Komisji Europejskiej.
Masina wzięła udział w konferencji, odbywającej się w
Lubelskim Centrum Konferencyjnym, w formie on-line. W trakcie mówiła o funduszach dla Lubelszczyzny, przyznawanych przez Fundusz Europejski na lata 2021-2027. Przedstawicielka Komisji Europejskiej przestrzegała przed zagrożeniem praw osób LGBT+ w Polsce. "Obawiamy się, że na Lubelszczyźnie nie zostaną spełnione wszystkie cele wymienione w programie" – podkreślała.
"W Polsce widać dyskryminację wobec niektórych grup społecznych i w związku z tym właśnie w tym kierunku należy kierować wysiłki. Ważne są prawa człowieka, w tym kontekście martwią niektóre postanowienia władz lokalnych, w tym województwa lubelskiego" – mówiła Masina, co zostało przetłumaczone przez tłumaczkę.
Na nagraniu możemy usłyszeć, że tłumaczka w trakcie tłumaczenia robi długie przerwy i powtarza coś, co już powiedziała. Przykładowo, kiedy urzędniczka KE mówiła o strategii równości osób LGBT+, tłumaczka powiedziała tylko o "strategii równości" pomijając kwestię LGBT.

"Informacje te opierają się wyłącznie na tłumaczeniu symultanicznym, zorganizowanym przez stronę rządową. Tłumaczenie to było nie tyle słabej jakości, co zwyczajnie, ordynarnie manipulowało wypowiedzi urzędników KE, zmiękczając je na korzyść strony polskiej" – komentuje sprawę informator portalu "NaTemat.pl". Wynika z tego, że urząd marszałkowski mógł celowo zlecić tłumaczce, aby pomijała pewne fragmenty wypowiedzi Masiny.
Wystąpienie Masiny zaczyna się od 1.05h transmisji.
(kb)
Zdarzyło mi się w niedzielę rzucić okiem i uchem na Grand Prix Węgier. Komentator nawet wspomniał, że Sebastian Vettel zaangażował się sprawę (cytat z pamięci) "referendum w sprawie praw..." - i tu nastąpiło zawieszenie głosu. Czyich praw, to już komentator nie powiedział.
Jemu też ktoś kazał cenzurować?
A może są w społeczeństwie polskim takie emocje, jak to brzydko je wyraził Janusz Korwin-Mikke: Nie używam tego słowa na "g" bo mi się z gównem kojarzy, tylko używam słowa "homoś".
Do Rosji? Może. Ale też i do USA: https://en.wikipedia.org/wiki/Censorship_in_the_Unite(...)boycotts
fragmenty: "Ban on material support for foreign boycotts', 'Corporate', 'Self-censorship'
a to do prawdy bardzo łagodnie i niesłychanie wybiórczo napisany tekst.
W razie wątpliwości radzę poszukać. Można od The Greyzone zacząć. Czy od Assange'a.