Włoski zespół o duńskiej nazwie Maneskin podbija internet i serca kolejnych osób. Również, a może zwłaszcza tych queerowych. Dlaczego?
Napisać, że o włoskim zespole Maneskin zrobiło się ostatnio głośno, to jakby nie napisać nic. Internet ekspresowo zalały zdjęcia, filmy i komentarze - przede wszystkim ich Eurowizyjnego występu, ale nie tylko. Nowi fani i fanki zaczęły udostępniać archiwalne występy zespołu, a kwestia wizerunku (zwłaszcza wokalisty grupy) zaczęła być szeroko omawiana w mediach społecznościowych. Z pewnością pomógł również fakt, że portale internetowe opisują spontaniczny pocałunek dwóch członków zespołu i fakt, że prawicowe telewizje musiały go transmitować, bo zwyczajnie, nie miały wyjścia.
Żałuję ze wcześniej nie znałam tego zespołu przecież to jeden z lepszych zespołów tego wieku #maneskin pic.twitter.com/HyGcCBAWTR
W skład Maneskin wchodzą wokalista Damiano David, basistka Victoria De Angelis gitarzysta Thomas Raggi i perkusista Ethan Torchio. Został on założony w 2017 roku, a już rok później wziął udział we włoskiej wersji X-Factora, gdzie zajął drugie miejsce.
Ze względu na dość odważny, nawet jak na eurowizyjne warunki, wizerunek, dużo osób zaczęło utożsamiać zespół z kulturą queerową, wręcz kampową. Charakteryzuje ich mocny makijaż, pomalowane paznokcie i odważne stroje - dusiki, skóra, łańcuchy. Samo to wzbudza zainteresowanie zwłaszcza młodych ludzi. Od kilku ostatnich lat ogromny zlepek subkultur zwany po prostu "alternatywą" przebija się do kultury masowej i tam znajduje sobie miejsce. Dodając do tego ciągłą zabawę stereotypami płciowymi (Maneskin uwielbia przełamywać konwencje w tym temacie) dostajemy alternatywny, kampowy zespół, frontmana tańczącego na rurze, biseksualną basistkę Victorię, inspiracje kultowymi rockowymi zespołami i "wyzwolenie seksualne", o którym mówił Ethan. Nieheteronormatywną reprezentację można znaleźć więc nie tylko w ich teledyskach, ale również w samym składzie zespołu. Damiano, wokalista grupy, ma w zwyczaju otwarcie mówić o tolerancji i równości podczas koncertów.
Na swoim profilu na Instagramie zespół napisał:
Nie możemy się doczekać aż wyruszymy w międzynarodową trasę i podzielimy się naszą muzyką z wami wszystkimi.
Możemy się więc spodziewać, że o Maneskin jeszcze nieraz usłyszymy. Może nawet zdecydują się uwzględnić Polskę w swojej trasie koncertowej. Chętnych już nie brakuje!
Środa, 18.03.2020 Homofobiczne "żarty" frontmana zespołu reprezentującego Rosję na Eurowizji
Środa, 30.08.2017 Vogue: całujące się pary na okładce
Poniedziałek, 23.04.2012 Media, pop i seksualność u Grodzkiej
Wtorek, 11.06.2024 Kosmos, błysk i bańki mydlane - rozmawiamy z Luną, która pojawi się 15.06 na Paradzie Równości
Poniedziałek, 19.12.2022 „To było absurdalne”: Lee Pace komentuje przymusowy coming out Kita Connora
Dobrze że są zespoły w których są osoby Queer /lgbt
Na Eurowizję zamiast Brzozowskiego powinna pojechać Alicja Szempliśka, która w zeszłym roku wygrała eliminacje.
Prawda
Ktoś kto wygrał eliminacje do Eurowizji powinien brac udział /wziąć udział
Problem jednak z tegoroczną Eurowizją polegał na tym,że wygrać powinno kilka zespołów i osób.
Gdyby wygrał Szwajcar to należałoby mu się jak psu kość,gdyby wygrała Finlandia to również zespołowi należałoby się,tak samo jak Ukrainie,Litwie,Rosji,Belgii,Bułgarii,Islandii,Portugalii,Szwecji.
Ze wszystkich którym kibicowałem żeby weszli do finału odleciała tylko Rumunka.
Także nie jestem zły na wygraną Włochów bo im się to po prostu należało i mnie osobiście ich występ bardzo się podobał (przypominało mi to The White Stripes).
Natomiast całościowo jak dla mnie Szwajcar był mega i wokalnie porozstawiał pozostałych po kątach (chociaż ci pozostali również byli super) i tak obiektywnie to on powinien był wygrać- jeżeli już kogoś trzeba wskazać.
No ale spoko Włosi wygrali i nie mam o to pretensji.
Ogólnie tegoroczna Eurowizja pozytywnie mnie zaskoczyła bo zamiast corocznego pażdzierza i szmiry(była i taka Polska,Serbia,Dania) mieliśmy naprawdę sporo dobrych występów i piosenek.
Ten Afro - Szwed ma bardzo ładny różowy garnitur z wycięciem w tali, pewnie niejeden gej o takim marzy.
To już lepszy Zenk Martyniuk , jego muzyka jest może prosta, ale przyjemna.
Na Eurowizję zamiast Brzozowskiego powinna pojechać Alicja Szempliśka, która w zeszłym roku wygrała eliminacje.
Brawo za odwagę za męski pocałunek
Proszę niedawac mi minusów
Jestem upośledzony As
Plus dla zespołu
Co Kur
Za co ten minus !
Wyraziłem moją opinię, moje zdanie
Dobrze że w zespole jest kobietą która jest bi
Ogólnie cały zespół jest Queer