Prezenterka TVP Marta Manowska, prowadząca takie programy jak "Rolnik szuka żony", "Sanatorium miłości" oraz "The Voice Senior", skomentowała dla "Pudelka" homofobiczne wypowiedzi polityków, którzy nazywali osoby LGBT+ "ideologią".
"
To jest coś, co nie powinno się w nas wydarzać. Wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi. Czy ktoś kocha osobę tej samej płci, czy ktoś myśli w życiu w taki, a nie w innym sposób, czy ktoś jest osobą niepełnoprawną, czy ktoś choruje na raka. To są osoby, które kiedyś były nieakceptowane, trędowate. Można do tego teraz porównać" - komentuje dziennikarka.
Marta Manowska twierdzi równie, że chciałaby, żeby Polska była tolerancyjnym krajem. "Ja bym chciała, żebyśmy żyli w kraju, w którym ta tolerancja jest. Moja babcia ją ma i ma bardzo szeroki umysł i horyzonty i rozmawiam z większością bliskich mi osób na te tematy w sposób bardzo prosty".
Prezenterka TVP dodaje: "Dwa dni temu miałam rozmowę z chłopakiem, który widział 70-letnia osobę na ulicy, która krzyczała za dwójką chłopaków trzymających się za ręce "jesteście piękni". I tego właśnie bym chciała".
(kb)
Niektórzy niestety tak to widzą
Manowska, Kammel i wielu innych niestety wie doskonale jak to jest. Ale cóż, nie da się zjeść ciastka i ciągle go mieć. Po tym co TVP zrobiła i nadal robi wg mnie każdy kto tam pracuje jest osobą niegodziwą. Rozumiem pensje, kredyty itp. ale są granice i one już dawno zostały przekroczone.
Otagowanie tej wiadomości "Sojusznicy LGBT" to mocne nadużycie. Gadanie nie wystarczy. Zauważmy, że zarówno kk jak i PiS (oraz TVP) twierdzą, że w Polsce prawa LGBT nie są łamane, nie ma dyskryminacji i wszystko jest cacy. Jeśli opieramy się tylko na mówieniu to każdy czarny i pisior jest naszym sojusznikiem.
Raczej "odmienność" w tym kontekście - trochę nie rozumiem porównania do osób z nowotworem, bo raczej im się współczuje, a nie dyskryminuje. Ale mnie w żaden sposób nie obraża zestawianie mnie z osobami z niepełnosprawnością ;)
... ani nie odmiennosc...
zestawianie mnie nie obraza absolutnie.. jedynie zwracam uwage ze zostalismy wlozeni do worka z zagadnienami ktore stanowia raczej powazne wyzwanie dla danej osoby i jej zdrowia.. jak sie to ma do nieheterosekualnosci to nie wiem..
Wsadzenie nas do worka w heterosekusalnoscia , leworecznoscia, lub zwyczajnie cechami osobowosciowymi bylo by bardzej trafne.
Raczej "odmienność" w tym kontekście - trochę nie rozumiem porównania do osób z nowotworem, bo raczej im się współczuje, a nie dyskryminuje. Ale mnie w żaden sposób nie obraża zestawianie mnie z osobami z niepełnosprawnością ;)