Poznańska Grupa Stonewall zamieściła w swoich mediach społecznościowych pismo wielkopolskiej kuratora oświaty, Roberta Gaweła, w sprawie prowadzonych przez organizację szkoleń antydyskryminacyjnych dla lokalnych nauczycieli i nauczycielek: "Szkoda strefą wolną od homofobii i transfobii".
W liście skierowanym do prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka, kurator dopytuje o zakres i tematykę szkoleń, ilu nauczycieli i nauczycielek wzięło w nich udział oraz jak wyglądał proces rekrutacji. Robert Gaweł ma wątpliwości, co do Grupy Stonewall i kwalifikacji osób, które prowadziły zajęcia. A wszystko to, bierze się z tego, że według kuratorium w poznańskich szkołach homofobii, ani transfobii nie ma.
"Wyniki nadzoru pedagogicznego, prowadzonego przez kuratorium, nie wskakują na występowanie w środowiskach szkolnych na terenie Poznania problemów dyskryminacji związanej z homofobią i transfobią w stosunku do młodzieży LGBT+. Na podstawie jakich danych została określona tematyka edukacji równościowej, objęta już od kilku lat dofinansowaniem Miasta Poznania?" - czytamy w piśmie.
Przedstawicielki i przedstawiciele Grupy odpowiadają: "rekrutacja nauczycieli i nauczycielek do projektu "Szkoła wolna od homofobii i transfobii" była dziecinnie prosta. Przy minimalnym wysiłku udało się zgromadzić około setkę osób, które chcą zwiększyć swoje kompetencje w radzeniu sobie z problemami młodzieży LGBT+. Już samo to wskazuje na olbrzymie zapotrzebowanie na tego typu projekty.
Być może wielkopolski kurator powinien się zająć zorganizowaniem porządnego programu wsparcia merytorycznego dla kadry pedagogicznej zamiast zamęczać pytaniami instytucje, które pracują nad rozwiązaniem problemów polskiej młodzieży? To tylko luźna sugestia" - przekonuje Grupa Stonewall.
Organizacja postawiła wyjść naprzeciw sugestiom kuratorium, że incydentów homofobicznych i transfobicznych w szkołach nie odnotowali. "Ministerstwo Edukacji Narodowej i podległe mu kuratoria ignorują problem dyskryminacji osób LGBT+ w polskich szkołach. Urzędnicy oświatowi nie tylko nie prowadzą żadnych działań antydyskryminacyjnych, ale również szkodzą działaniom prowadzonym przez organizacje pozarządowe. Kuratorzy tacy jak Robert Gaweł czy Barbara Nowak przekonują, że uczniów i uczennic LGBT+ nie spotyka w polskich szkołach nic złego".
W związku z powyższym stworzono ankietę, skierowaną "do osób, które które uczyły się w polskiej szkole (publicznej lub niepublicznej) na przestrzeni ostatnich 10 lat i chciałyby podzielić się doświadczeniem dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i/lub tożsamość płciową.
Zebrane historie posłużą nam jako przykłady dyskryminacji osób LGBT+ w polskich szkołach. Wyślemy je do odpowiednich kuratoriów i Ministerstwa Edukacji Narodowej. Będziemy również posługiwać się nimi w mediach społecznościowych - zawsze ze zmienionym imieniem i w sposób, który uniemożliwi identyfikację konkretnych osób" - zachęca organizacja.
Link do ankiety.
(kb)