Ostatnio w programie Moniki Olejnik,
Włodzimierz Czarzasty próbował uświadomić Sebastianowi Kalecie, jak homofobia i nagonka na osoby LGBT stosowana przez Zjednoczoną Prawicę prowadzi do samobójstw wśród młodzieży. Wczoraj z kolei
polityk Lewicy odbył polemikę z Patrykiem Jakim w programie Kawa na ławę.
Tematem dyskusji był m.in. wybór
Przemysława Czarnka, znanego ze swoich homofobicznych wypowiedzi, na Ministra Edukacji i Nauki. Polityk, pokazując w czerwcu zdjęcie z innej parady z Los Angeles, przekonywał, że
"ci ludzie nie są równi ludziom normalnym". Jaki również odniósł się do podobnych obrazków.
"
Jeżeli pokazuje się zdjęcie, gdzie osoby prawie nagie chodzą wśród dzieci przebrane za psy, w sposób ordynarny, wulgarny i nie można powiedzieć, że to nie jest normalne, to ja się na to nie zgadzam. Jeżeli dla was to jest normalne, to proszę bardzo. Ja się na to nie zgadzam i nie życzę sobie, żeby naszym dzieciom pokazywać tego typu obrazki" - mówił europeseł PiS, zwracając się do przedstawicieli opozycji.
Na jego słowa zareagował Czarzasty. "Patrzę na pana z przerażeniem. Osoba, która za chwilę będzie ministrem edukacji, powiedziała, że parady równości promują zboczenia, dewiacje i wynaturzenia (...)
Byłem na sześciu paradach równości. Nie jestem dewiantem, zboczeńcem, ani nie jestem wynaturzony (...)
Byłem ze swoim przyjacielem Robertem Biedroniem, który jest gejem. I chciałem panu powiedzieć, że nie jest dewiantem, zboczeńcem, ani nie jest wynaturzony."
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL Jaki z kolei nie patrzył na polityka Lewicy, gdyż był zajęty szukaniem w telefonie gorszącego go zdjęcia, prawdopodobnie znowu z USA. "Nigdy nie zgodzę się na to, by coś takiego pokazywać na ulicach naszym dzieciom, czy pan to rozumie czy nie" - stwierdził. Czarzasty zapytał go:
"Przyjmie pan zaproszenie na paradę równości, razem ze mną?", na co Jaki odparł: "
Oczywiście, że nie. Z tych powodów, które panu pokazuję".
"To wezmę pana za dłoń i razem pójdziemy. I pokaże mi pan te rzeczy" - powiedział Czarzasty.
(jg)
A czy ta Polska wczesniej wyglądała jakoś inaczej??
Prezydent publicznie nie mówił że nie jesteśmy ludźmi więc chyba trochę lepiej. Chórek ludzi mówiących jeszcze mocniejsze teksty nie był aż tak liczny. Więc odrobinę lepiej. Teraz równia pochyła.
To że nie mówił nie znaczy chyba że tak nie myślał lub nie mógł powiedzieć tylko zabrakło po powodów by użyć tak mocnych słów? Ty nie widzisz tego jak krwiożercza jest w obecnych czasach walka o stołki i kasę z pieniędzy publicznych w tym Unijnych? Wcześniejsi prezydenci nie używali takich sformułowań bo może nie było potrzeby, a i druga strona barykady nie była aż tak zawzięta jak jest obecnie? Wtedy też i właśnie ten chórek nie był tak liczny, to były bardziej pojedyncze słowa. Dziś do tego chórku dołączyły też chórki osób nie-LGBT, którym rząd obecnej władzy też jest nie na rękę, nie koniecznie z powodu LGBT, np. Krystyna Janda i jej zabiedziały teatr.
Trudno pojąć do kogo skierowane, bo przecież oczywiste, że Jaki nie zmieni zdania (bo nie o argumenty i rzeczywistość chodzi).
Bardziej niepokoi mnie jednak to, co za słowami Czarzastego się kryje:
'(...) Byłem ze swoim przyjacielem Robertem Biedroniem, który jest gejem. I chciałem panu powiedzieć, że nie jest dewiantem, zboczeńcem, ani nie jest wynaturzony.'
Oznacza to, że prezentowani przez Jakiego na zdjęciach z USA czy Holandii geje SĄ zboczeńcami. Jeżeli Czarzasty czuje się w obowiązku wyjaśniać i odcinać się, to znaczy że tak na prawdę nic nie rozumie i myśli podobnie jak Jaki.
'Chroń nas panie B. od przyjaciół, a z wrogami poradzi sobie Margot i Rewolucja' - jak powiedział niedawno ktoś trzeźwo myślący.
Patryk, kocham cie! Odezwij sie jak znowu zawitasz do Opola, znajdziemy sobie jakies malo eksponowane miejsce i skupimy sie na sobie. Tesknie♥
A czy ta Polska wczesniej wyglądała jakoś inaczej??
Prezydent publicznie nie mówił że nie jesteśmy ludźmi więc chyba trochę lepiej. Chórek ludzi mówiących jeszcze mocniejsze teksty nie był aż tak liczny. Więc odrobinę lepiej. Teraz równia pochyła.
A czy ta Polska wczesniej wyglądała jakoś inaczej??