Były szef MSWiA i obecny europoseł z ramienia PiS-u, Joachim Brudziński, mówiąc o awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie stwierdził, że miasta inwestują "setki milionów złotych" ze swojego budżetu w "różnego rodzaju wariactwa jak parady równości czy promowanie ideologii LGBT". To my zapytamy: gdzie te miliony można znaleźć? Bo myśleliśmy, że ani rząd, ani żaden samorząd jeszcze nigdy nie sfinansował Parady lub Marszu Równości, ale za to organizacja blokująca Marsz w Białymstoku otrzymała z Narodowego Instytutu Wolności 700 tysięcy złotych na dalsze działania.
Czwartek, 12.07.2018 Pokazujemy ministrowi Brudzińskiemu jak wyglądają Marsze
Wtorek, 01.02.2022 Kolejne "maile Dworczyka" wyciekły? Do premiera Morawieckiego: szukamy osób krytykujących LGBT
Środa, 01.09.2021 Rafał Trzaskowski u Moniki Olejnik obiecuje: związki partnerskie natychmiast
Poniedziałek, 10.02.2020 Homoseksualny siostrzeniec premiera Morawieckiego mówi o swoim wujku
Czwartek, 08.08.2019 Lider Bayer Full: tak, LGBT to początek pedofilii
1. Nie ma czegoś takiego jak „ideologia LGBT”
Seksualność nie jest poglądem politycznym więc nie może być nazywana ideologią!
2. Marsze równości nie są finansowane z pieniędzy publicznych.
Jedynym nakładem publicznym jest zabezpieczenie marszu przez Policję ... podobnie jak zabezpieczenie wszystkich innych masowych zgromadzeń należy się każdemu obywatelowi nawet nam.
Żadne Państwo nie posiada własnych pieniędzy, pieniądze Państwa należą do obywateli i pochodzą z podatków.
Wieloletni koszt zabezpieczania waszych miesięcznic był o wiele wyższy i wiązał się z mobilizacją o wiele większych sił policyjnych niż jakikolwiek marsz!Zapomniał Pan o tym?
W reszcie gdyby nie retoryka rządu PiS i Kościoła Katolickiego pałająca nienawiścią wobec osób LGBT+ oraz finansowanie faszystowskich organizacji z budżetu Państwa wówczas nakłady na ochronę marszy nie musiałby być tak wysokie!
3. Ile dobrego można byłoby zrobić w Państwie gdybyście nie przeznaczali pieniędzy publicznych na Kościół Katolicki i w końcu opodatkowali go jak każdego innego? Może wówczas wasz budżet bez deficytu nie byłby kolejnym kłamstwem wyborczym a faktem?!
4. Osoba publiczna na wysokim stanowisku szerząca nieprawdziwe opinie jest kłamcą lub po prostu debilem. Zanim Pan sformułuje kolejną opinię proszę poznać fakty i zachować choć dozę zdrowego rozsądku.