Włodzimierz Czarzasty i Sebastian Kaleta spotkali się wczoraj w programie Moniki Olejnik i doszło między nimi do słownego starcia. Tematem była rzekoma "ideologia LGBT", list dyplomatów do polskich władz ws. sytuacji mniejszości seksualnych w naszym kraju, a także wypowiedzi ambasadorki USA Georgette Mosbacher na temat Polski.
"Co pan powie Dominikowi Szymańskiemu z Bieżunia? Już nic mu pan nie powie, bo przez wasze bzdury, przez szczucie ludzi, przez stygmatyzowanie ludzi, chłopak w wieku lat czternastu się powiesił" - polityk Lewicy zaczął zadawać przedstawicielowi Solidarnej Polski retoryczne pytania.
Następnie Czarzasty wymienił też inne przypadki samobójstw młodych ludzi w Polsce na tle dyskryminacji z powodu ich orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej - Milo Mazurkiewicz, Kacpra z Gorczyna i Wiktora z Warszawy. "Wie pan dlaczego pan mu nic nie powie? Wie pan, dlaczego pana teraz zatkało i szuka pan powietrza w tym pokoju?" - kontynuował.
Kaleta w tym czasie próbował przerywać wypowiedź polityka Lewicy. "To jest szantaż emocjonalny, który skrajna lewica wywiera w normalnym sporze politycznym. (...) Właśnie pan uprawia szantaż emocjonalny, jednocześnie przypisując mi intencje, których w tym programie nie wypowiedziałem. Pan mnie w tym momencie nie tyle że obraża, ale przypisuje mi intencje, które nie pojawiły się w żadnej mojej wypowiedzi".
Czarzasty nie dał się wyprowadzić z równowagi politykowi Solidarnej Polski i dokończył swoją wypowiedź: "A wie pan dlaczego ci ludzie tak robią? Bo takie osoby jak pan opowiadają, że są gorsi, że "śmierdzą", że są niefajni, że są inni. (...) Ja mówię o sposobie myślenia - stygmatyzujecie tych ludzi, uważacie, że są gorsi".
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
(jg)
ale w kościele panów gejów i bi jakoś nie brakuje...wiec w czym problem?
Nastolatkowie nie muszą popełniac samobójstwa z powodu swojej orientacji,gdyby inni szanowali czyjąś orientację Nie musiałoby dojść ,dochodzić do tego
Czarzasty przejechał po Kalecie jak walcem a ten pisiasty dzban z początku idiotycznie się uśmiechał ale potem wyglądał jakby miał za chwilę się udusić z wściekłości.