Obecnie minister Ziobro wziął na cel Reformowany Kościół Katolicki, który został zarejestrowany przez MSWiA w marcu, tego roku. Jego zwierzchnikiem jest archidiakon ks. Tomasz Puchalski, który o swojej Kościele mówi:
"Punktem wyjścia jest dla nas chrześcijańska nauka o Trójcy Świętej. Mówi ona, że istnieje jeden Bóg w trzech osobach. Każda jest inna, ale dzielą ze sobą bóstwo. Jeśli jako ludzie jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, to jesteśmy tak jak on osobami. Istnieje więc jedna ludzkość, która składa się z wielu osób, które są sobie równe, tak jak osoby w Trójcy Świętej. Nie możemy nikogo dyskryminować, bo ma inną tożsamość" - mówił archidiakon.
Jak podaje teraz "Rzeczpospolita" - 14 lipca Ziobro wniósł sprzeciw przeciwko decyzji MSWiA, która wpisała Reformowany Kościół do rejestru.
"Prokurator Generalny m.in. podniósł, że statut oraz wniosek Reformowanego Kościoła Katolickiego nie zawierały istotnych informacji wymaganych ustawą: w zakresie celów związanych z działalnością Kościoła. Organ rejestrowy nie dokonał również oceny wniosku Kościoła o wpis pod względem zgodności z przepisami ustaw chroniącymi bezpieczeństwo i porządek publiczny, zdrowie, moralność publiczną, władzę rodzicielską oraz podstawowe prawa i wolności innych osób" - brzmi uzasadnienie przesłane "Rzeczpospolitej" przez wydział prasowy resortu.
Przedstawiciele Reformowanego Kościoła na razie nie komentują sprawy. Niemniej członkowie i członkinie mówią wprost "mamy obawy, że sprawa jest polityczna". Wierni i wierne nie kryją też smutku. "Proces rejestracji trwał długo i byliśmy wnikliwie badani przez ministerstwo. Utrzymujemy kontakty z innymi niewielkimi wspólnotami i wiemy, że praktycznie zawsze procedura była przeciągana przez MSWiA. Nie słyszymy jednak, by wpłynął sprzeciw Ziobry".
Sprawę komentuje dr hab. Paweł Borecki z Zakładu Prawa Wyznaniowego UW: "departament Wyznań MSWiA bada sprawy bardzo wnikliwie i po raz pierwszy słyszę, że prokurator generalny wnosi sprzeciw odnośnie do wpisania do rejestru" – mówi. "Klauzula porządku publicznego, na którą powołuje się prokurator generalny, jest bardzo rozciągliwa i daje pole do nadużyć w ograniczaniu wolności zrzeszania się we wspólnoty religijne. Umieszczono ją w ustawie w atmosferze nagonki antysektowej" - dodaje.
Naukowiec twierdzi zarazem, że w tym przypadku Prokurator Generalny nadużywa swojej władzy. Może to mieć związek z udzielaniem przez Reformowany Kościół Katolicki małżeństw jednopłciowych. "Tego typu akty o charakterze religijnym nie wywołują żadnych skutków w polskim porządku prawnym. Są wewnętrzną sprawą wspólnoty i prokuratorowi generalnemu nic do tego" – twierdzi dr hab. Borecki.
(kb)
Środa, 27.07.2016 Wolność sumienia, czyli prawo do dyskryminacji?
Wtorek, 03.08.2021 Wstrzymano wykreślenie z rejestru Reformowanego Kościoła Katolickiego, który udziela ślubów parom jednopłciowym
Czwartek, 25.03.2021 Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadza nowe definicje pojęć: ojciec, matka, małżeństwo, rodzina
Wtorek, 04.08.2020 Ziobro: gdyby nie ja - Komisja Europejska ukarałaby Polskę za niewprowadzenie małżeństw homoseksualnych
Wtorek, 21.07.2020 "Tu nie chodzi o praworządność, tylko o małżeństwa gejowskie i adopcję dzieci": konferencja Ziobry
To tak jak w "wolnej" hameryce. Na jakiej pozycji są Indianie? Na takiej jak w Polsce poganie...
Tak, bo im "wolno", a Tobie nie. Spotkałem się już z takim stwierdzeniem katolika. Tak jak i takim że "Seks pozamałżeński [heteroseksualny] jest mniej grzeszny od "tego [seksu] co robią ze sobą geje, a czego nie można nazwać *seksem* ". Ortodoksyjni katolicy tak mają.
https://www.facebook.com/WiaraiTecza/posts/32347197932873(...)93287361
Z aborcja w tych niektórych przypadkach i in vitro też zawzięcie walczą.
Swoją drogą przez kilka wieków masturbacja była grzechem śmiertelnym (takim za który nie ma odkupienia).