Duże korporacje mają znaczący wpływ na społeczeństwo. Na co dzień kupujemy produkty marek popularnych na całym świecie, nie przykładając do tego wagi. Niemniej ich loga towarzyszą nam wszędzie. Dlatego tak ważne jest ich nawet najmniej wsparcie. Pokazało to BMW, które zmieniając logo na tęczowe dołączyło do celebracji Miesiąca Dumy.
Marka
BMW jest międzynarodową korporacją, której samochody są znane na całym świecie. W Polsce jest znaczne grono użytkowników i użytkowniczek pojazdów tej marki.
Firma postanowiła włączyć się w świętowanie Miesiąca Dumy, włączając tęczę do swojego logo.
Reakcje na tęczowe logo, jak można się domyślić, był skrajne. Wiele głosów poparło firmę, dziękując za miły gest, okazany osobom nieheteronormatywnym na całym świecie. Niemniej
znacznie więcej osób wykazało niezadowolenie, że marka popiera równość i niedyskryminację osób LGBT+. Pojawiło się wiele komentarzy z różnych stron świata, w których osoby deklarowały koniec poparcia dla samochodów BMW.
Przedstawiciele i przedstawicielki marki w komentarza podtrzymali swoje stanowisko, deklarując pełne poparcie dla równości, wskazując, że ich firma ceni różnorodność.
"
W BMW żyjemy różnorodnie. Wierzymy w otwartość kulturową, gdzie nikt nie będzie traktowany niekorzystnie, faworyzowany lub gnębiony ze względu na pochodzenie, kolor skóry, płeć, religie lub orientację seksualną" - pisali w odpowiedzi na negatywne głosy.
Niestety, tęczowe logo pojawiło się jedynie na oficjalnym, ogólnoświatowym fanpejdżu BMW na Facebooku oraz Twitterze. Lokalne, krajowe oddziały nie poszły tą drogą.
Zapytaliśmy BMW Polska, czy nasz lokalny oddział zamierza włączyć się w tę akcję i czy polski oddział działa zgodnie z zasadą poszanowania różnorodności i niedyskryminacji.
"Różnorodność i poszanowanie praw wszystkich ludzi bez wyjątku to wartości, którymi w BMW żyjemy na co dzień. Wierzymy, że nikt nie powinien być dyskryminowany lub odwrotnie – faworyzowany, ze względu na swoje pochodzenie, rasę, narodowość, płeć, religię, niepełnosprawność czy wiek. Jesteśmy wszyscy istotami ludzkimi, a łączy nas radość z jazdy.
Akcja wspierająca różnorodność miała charakter globalny i została zaplanowana na międzynarodowym kanale społecznościowym BMW. Jednak tym samym oddziałuje także w Polsce, a wartości w ten sposób przekazywane są nam tak samo bliskie" - odpowiada Katarzyna Gospodarek z BMW Group Polska.
(kb)
Gej czy nie gej każdy ma takie samo prawo do jeżdżenia autem jakie mu sie podoba. Nic nie jest przypisane nikomu.
Czy ja odmawiam komukolwiek tego? Jak widać każdy w tym kraju ma prawo być też księdzem, politykiem PiS, innym obłudnikiem, kłamcą, oszustem, mieć hetero-rodzinkę - niezależnie od tego czy jest hetero czy nie.
Nie zasugerowałam tego że odmawiasz ale twierdząc po Twojej ostatniej wypowiedzi wygląda to tak że obrażasz geji. Bo "geje nie mogą jeździć bmw"
Widocznie nie są wystarczająco dobre lub pracowite by awansować. Samo posiadanie pochwy nie nobilituje do wysokiej pozycji w korpo elo!
Drogi Interlokutorze który nie masz nawet profilu ;)
Kobiety oprócz pochwy mają mózg i są wykształcone , rozumiem zaskoczenie tymi faktami .
Ciepło pozdrawiam ta z pochwą i mózgiem ;)
Oj znam niejednego geja który ma BMW, ale zgadzam się ze słowami że przeciętny polski użytkownik tej marki to homofob warto jednak by firma pamiętała że tyczy się to głównie użytkowników którzy nie kupują samochodów w salonie ale na rynku wtórnym za kilkanaście tyś zł lub mniej od Niemca który płakał jak sprzedawał... Tak że na takich osobach firma nie zarabia bo na nowe ich nie stać i raczej stać nigdy nie będzie a o kupnie przez nich oryginalnych części zamiennych też można pomarzyć.
Miałem na myśli akurat tych kupujących nówki sztuki z salonów głównie polskich januszy biznesu, sprawiedliwie dorobionych, w końcu polaków, w większości katolików, narodowców, patriotów, heterykow....homofobów. BMW nie jest gejowskim autem, powiedziałbym że bardzo męskim, homofobicznym. Może ta marka się reklamować jako LGBT Friendly, bo im się pali pod nogami jak VW/Audi, koniec tych marek jest bliski. Oszukiwania na przekraczaniu norm emisji spalin przez niemiecki koncern nikt nie zapomni. Poszła fama i już. Teraz każda niemiecka marka samochodów będzie tak odbierana. Angela to dobrze wie, że jej narodowe marki niedługo będą miały mniejsze wpływy do budżetu dlatego zezwoliła na wybudowanie fabryki Tesli przy granicy z Polską. Diesle nie mają przyszłości i już niedługo szczęśliwie odejdą w niepamięć jak ich twórca.
Wspaniałym autem jest TESLA.
Natomiast niemiecki gniot VW, BMW czy inne Audi to przestarzały dieslowski smierdziel, nie na obecne czasy. Do tego oszukiwany za zgodą UE w ramach ograniczeń emisji. Wypychają go niemcy do krajów na dorobku jak tej biedoty w Polsce, z radością pozbywając się szrotu. Nabywcy to głównie sebixy i dżesiki dorobione na Zachodzie u niemca, których nie stać na nowe jak ich odpowiednika, obywatela niemiec, więc kupują takie używane, stare badziewie którym sie wożą po polskich dróżkach, szpanując nie wiem czym, chyba głupotą.
Gej czy nie gej każdy ma takie samo prawo do jeżdżenia autem jakie mu sie podoba. Nic nie jest przypisane nikomu.
Czy ja odmawiam komukolwiek tego? Jak widać każdy w tym kraju ma prawo być też księdzem, politykiem PiS, innym obłudnikiem, kłamcą, oszustem, mieć hetero-rodzinkę - niezależnie od tego czy jest hetero czy nie.
Ania widać że on nie kuma tego co piszesz xDDD #Beka
Gej czy nie gej każdy ma takie samo prawo do jeżdżenia autem jakie mu sie podoba. Nic nie jest przypisane nikomu.
Czy ja odmawiam komukolwiek tego? Jak widać każdy w tym kraju ma prawo być też księdzem, politykiem PiS, innym obłudnikiem, kłamcą, oszustem, mieć hetero-rodzinkę - niezależnie od tego czy jest hetero czy nie.
Widocznie nie są wystarczająco dobre lub pracowite by awansować. Samo posiadanie pochwy nie nobilituje do wysokiej pozycji w korpo elo!
Oj znam niejednego geja który ma BMW, ale zgadzam się ze słowami że przeciętny polski użytkownik tej marki to homofob warto jednak by firma pamiętała że tyczy się to głównie użytkowników którzy nie kupują samochodów w salonie ale na rynku wtórnym za kilkanaście tyś zł lub mniej od Niemca który płakał jak sprzedawał... Tak że na takich osobach firma nie zarabia bo na nowe ich nie stać i raczej stać nigdy nie będzie a o kupnie przez nich oryginalnych części zamiennych też można pomarzyć.
Oby takich akcji więcej :D
A to że Polski oddział się wyłamał jest smutne :/
przecież to tylko chwyt marketingowy.. gdyby tak naprawdę było, nikt by się nie wyłamał..
tak samo jest z reklamami inny firm sprzedających samochody, niedawno też była akcja z volvo..w szwecji reklamy z parą gejów a w polsce stereotypowe reklamy o tym że to mężczyźni kierują(reklamę widziałam na filmwebie)..
ściema ściema ściema..
Oby takich akcji więcej :D
A to że Polski oddział się wyłamał jest smutne :/
Wiesz firma która w czasie 2 wojny światowej produkowała silniki do Messerschmitt'ow i wojskowe motocykle, a pracownikami byli więźniowie obozów koncentracyjnych nie może postąpić inaczej. Niestety jak widać nie wszyscy wyciągnęli lekcje z historii.
No fakt xD, co z tego, że teraz ta firma jak i inna niemiecka marka, która szyła mundury dla SS-manów są jednymi z najdroższych i luksusowych marek, o których możesz tylko pomarzyć ;) (ciekawe czy taki historyk jak ty wiesz o jakiej marce mówię ;))
Hugo boss.
Chyba nie zrozumiałeś mojego komentarza. Niemcy wzięli naukę z historii, Polacy niestety nie i teraz paradoksalnie "polskie obozy" brzmią bardziej prawdziwe.
Mam ogromny szacunek do polskiej historii i boli mnie jak dzisiaj wygląda Polska. Żeby Niemcy byli od nas bardziej wolnościowi. Wstyd.