"Dobrze wydane pieniądze"
Polski youtuber, Krzysztof Gonciarz poinformował na Facebooku o wpłacie dochodów z reklam opłaconych przez sztab Andrzeja Dudy na stowarzyszenie "Miłość nie wyklucza". Pieniądze te zostały zarobione przez film Gonciarza skierowany do... urzędującego prezydenta.
Krzysztof Gonciarz tydzień temu wrzucił na swój kanał materiał, w którym zwraca się bezpośrednio do prezydenta. Youtuber odniósł się w nim do słów Andrzeja Dudy "LGBT to nie ludzie, to ideologia" i wyraził zaniepokojenie obecną sytuacją w Polsce.
"Brak tolerancji wobec gejów i lesbijek nie sprawi, że oni przestaną istnieć. Jedyne, co się osiąga w ten sposób, to ich cierpienie. Często używa się argumentu, że trzeba bronić dzieci. Ale bądźmy szczerzy, gdzie jest ta obrona dzieci? I przed czym? Ja rozumiem, że do adopcji dzieci przez pary homoseksualne jest w Polsce bardzo daleka droga, ale my nie mówimy o tym. Mówimy o tym, czy geje mają w Polsce czuć się bezpiecznie, czy mają czuć się jak równi obywatele, jak normalni ludzie, czy nie? Zeszliśmy tak nisko w tej dyskusji" - mówił w filmie Gonciarz.
Youtuber zwrócił też uwagę na podobieństwo do poprzednich kampanii - wtedy za "wroga" obrano uchodźców. Gonciarz wspomniał też o tym, że połączenie słów "ideologia LGBT" nie funkcjonuje w innych językach, a także zaznaczył, iż Andrzej Duda musiał zdawać sobie z sprawę z tego, że będzie cytowany, mimo tłumaczeń o "słowach wyrwanych z kontekstu".
Wczoraj z kolei Krzysztof Gonciarz poinformował, że przekaże prawie tysiąc złotych na stowarzyszenie "Miłość nie wyklucza" - jest to kwota, która wpłynęła na jego konto z reklam opłaconych przez sztab Andrzeja Dudy przy okazji ostatniego filmu youtubera stworzonego właśnie dla prezydenta. Gonciarz pod postem na Facebooku dodał: "Dobrze wydane pieniądze".
(jg)