"To poruszyło, oburzyło, obraziło, przestraszyło. Wywołało ogromne emocje u osób hetero- i homoseksualnych. To był niszczący akt, kolejny cios nie tylko wymierzony w emocje pacjentów homoseksualnych, biseksualnych czy transpłciowych, ale też uderzający w ich zdrowie psychiczne" - komentował wystąpienie Dudy dr Bartosz Grabski, psychiatra i kierownik pracowni seksuologii na UJ w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Naukowiec odniósł się w nim do wystąpienia prezydenta Andrzej Dudy, który podczas jednego ze swoich wieców wyborczych przyrównał osoby LGBT+ do komunizmu i odmówił im człowieczeństwa.
"Byłem przerażony. Oto staje przed mieszkańcami prezydent Polski i z jednej strony odbiera konkretnym ludziom: mężczyznom homoseksualnym, lesbijkom, osobom biseksualnym i transpłciowym człowieczeństwo, a z drugiej, mówiąc o tych ludziach, przywołuje najgorsze demony historii – komunizm, bolszewizm. To się nie mieści w głowie!" - mówił naukowiec.
Grabski został zapytany o to, czy po słowach Dudy, a także ostatnich komentarzach innych polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy publicznie powielali oburzające słowa prezydenta, dzwonili do niego pacjenci i pacjentki LGBTQ, z którymi ma na co dzień kontakt w swojej pracy.
Stwierdził, że kontaktowali się z nim nie tylko pacjenci, ale również ich rodziny, współpracownicy, a także studenci i studentki. "To, co zostało powiedziane, nie trafiło w próżnię. To poruszyło, oburzyło, obraziło, przestraszyło. Wywołało ogromne emocje u osób hetero- i homoseksualnych. To był niszczący akt, kolejny cios nie tylko wymierzony w emocje pacjentów homoseksualnych, biseksualnych czy transpłciowych, ale też uderzający w ich zdrowie psychiczne" - powiedział.
Grabski wprost nazwał słowa polityków i polityczek partii rządzących na temat osób nieheteronormatywnych "mową nienawiści'. Stwierdził również, że podobne sytuacje mogą powodować reaktywne zaburzenia psychiczne u osób, które są na nią narażone, a w skrajnych przypadkach doprowadzać do prób samobójczych.
Psychiatra rozmowę zakończył słowami: "Wypowiedzi, które słyszymy, to jest przemoc. A w każdej sytuacji, w której mamy do czynienia z przemocą, warunkiem czegokolwiek, jakiegokolwiek pójścia naprzód, jest zaprzestanie bicia. Dlatego najpierw trzeba zatrzymać bezrefleksyjne wypowiedzi. Potem chciałbym, żeby politycy zaczęli myśleć i mówić na bazie naukowych faktów, a nie lękiem, stereotypem i nienawiścią. Żeby zaczęli myśleć głową".
Cały wywiad autorstwa Dominiki Wantuch znajduje się pod tym LINKIEM.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL(pk)
Poniedziałek, 26.05.2025 Nie pozwólcie bagatelizować pamięci o roku 2019. Czy partii Razem umyka perspektywa osób LGBT?
Środa, 08.07.2020 Syn Gowina głosuje na Trzaskowskiego! Namawia też do tego innych
Sobota, 04.07.2020 Oliwa do ognia: nie czas żałować adopcji, gdy giną młodzi ludzie
Czwartek, 09.04.2020 Koronawirus królów
Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5
ciekawe ile tego dożyje i kiedy...na emeryturze chyba
Kiedyś