Rzecznik Praw Obywatelskich sprzeciwia się wprowadzaniu dyskryminujących i homofobicznych uchwał lub stanowisk o tzw. "stefach wolnych od LGBT". Jednak radni sejmiku województwa lubelskiego za nic mają stanowisko Adama Bodnara.
Lokalne ciało ustawodawcze przyjęło stanowisko sprzeciwiające się "ideologii LGBT" w kwietniu ubiegłego roku. W dokumencie można przeczytać, że radni chcą chronić rodziny i szkoły przed
"rozprzestrzeniającą się ideologią sprzeczną z chrześcijańskimi wartościami".
"Sejmik Województwa Lubelskiego wyraża sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, której cele naruszają podstawowe prawa i wolności, gwarantowane w aktach prawa międzynarodowego, kwestionują wartości chronione w polskiej Konstytucji, a także ingerują w autonomię wspólnot religijnych" - tak swoje postanowienia argumentowali radni.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Stanowisko to zostało przyjęte głosami radnych PiS, którzy mają w sejmiku większość, i PSL. Dodatkowo, ówczesny wojewoda lubelski, Przemysław Czarnek (obecni poseł PiS znany ze swych homofobicznych wypowiedzi), obiecał radnym medale. Rzeczywiście, nagrodził później samorządowców, którzy przyjęli takie lub bardzo podobne postanowienia.
Na dokument od razu zareagował Rzecznik Praw Obywatelskich, informując, iż sprzeciwia się takim inicjatywom. W marcu tego roku Adam Bodnar formalnie złożył skargę na lubelskie stanowisko.
"Uchwały odstraszają i zniechęcają ich do przyjazdu w ten obszar Polski lub powrotu do niego, jeśli są obywatelami polskimi mieszkającymi za granicą" - twierdzi Bodnar.
Z kolei w środę, na najbliższej sesji
radni również formalnie odpowiedzą Rzecznikowi. Już jednak wiadomo, że nie podzielają jego uwag, wskazując na to, że formalnie stanowisko nie jest uchwałą, czyli nie ma charakteru normatywnego.
"Skarga Rzecznika Praw Obywatelskich jest oparta na błędnym założeniu, iż stanowisko Sejmiku Województwa Lubelskiego z dnia 25 kwietnia 2019 r. w sprawie wprowadzania ideologii „LGBT” do wspólnot samorządowych, jest uchwałą" - czytamy w wyjaśnieniu.
Natomiast Adam Bodnar uważa, że te uchwały (jak sam je określa) są sprzeczne z prawem polskim i Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
"Nieheteronormatywni i transpłciowi obywatele UE mogą z uzasadnioną obawą stwierdzić, że region, w którym obowiązuje uchwała, nie jest miejscem, gdzie mogą przebywać swobodnie w poczuciu bezpieczeństwa oraz korzystać z pełni swoich praw" - ocenia RPO.Pozostaje pytanie, czy samorządowcy powinni zajmować się tworzeniem dokumentów, które nie mają mocy prawnej, a jedynie mogą prowokować zachowania homofobiczne i pogłębiać dyskryminację osób LGBT.
(jg)