Adam Bodnar w ostatnich kilku miesiącach zaskarżył wiele uchwał samorządowych dotyczących tzw. "stref wolnych od LGBT". W połowie lipca odbędą się dwie pierwsze rozprawy w związku ze skargami RPO.
Były skargi Rzecznika Praw Obywatelskich odnośnie uchwał o "strefach wolnych od LGBT", teraz czas na rozprawy z nimi związane.
Sądy administracyjne wyznaczyły daty pierwszych spraw sądowych. Uchwały "anty-LGBT" podjęło kilkadziesiąt samorządów różnego szczebla, m.in. sejmiki województw: małopolskiego, lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego.
Pierwsza sprawa,
dotycząca uchwały Rady Gminy Istebna z 2 września zeszłego roku "w przedmiocie powstrzymania ideologii LGBT przez wspólnotę samorządową", została wyznaczona w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach na 14 lipca na godz. 13. Natomiast dzień później - 15 lipca na godz. 11 - w sądzie administracyjnym w Radomiu odbędzie się rozprawa dotycząca uchwały "Gmina Klwów wolna od ideologii LGBT" podjętej przez Radę Gminy Klwów 17 czerwca zeszłego roku.
Biuro Adama Bodnara poinformowało o dziewięciu takich skargach skierowanych do różnych sądów administracyjnych. Poza Istebną z woj. śląskiego i Klwowem z woj. mazowieckiego skargi dotyczyły uchwał z gmin Lipinki (woj. małopolskie), Serniki (woj. lubelskie) i Niebylec (woj. podkarpackie), a także Rady Miejskiej w Osieku (woj. świętokrzyskie), Rady Powiatu Ryckiego (woj. lubelskie), Rady Powiatu Tarnowskiego (woj. małopolskie) oraz Sejmiku Województwa Lubelskiego. Trafiły one do wojewódzkich sądów administracyjnych - w Gliwicach, Krakowie, Radomiu, Lublinie, Rzeszowie i Kielcach.
Samorządowcy próbują bronić homofobicznych uchwał. Tydzień temu wójt gminy Serniki Paweł Woźniak pisał w odpowiedzi dla RPO, że "uchwała jest zgodna z duchem chrześcijańskiej wiary, którą wyznają mieszkańcy gminy Serniki".
"Z całą stanowczością zaprzeczam insynuacjom, że uchwała jest skierowana przeciwko jakimkolwiek grupom społecznym, że nosi ona znamion dyskryminacji, nierównego traktowania kogokolwiek z powodu swoje orientacji seksualnej. Uchwała stanowi deklarację, dającą mieszkańcom gminy zapewnienie, że wójt i Rada Gminy nie będą ingerowały ani narzucały jakichkolwiek ideologii, zaś wychowanie i edukacja dzieci będzie odbywać się zgodnie z wolą i przekonaniami ich rodziców" - podkreślał.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
RPO zaznaczał, że ma ustawowy obowiązek działania na rzecz równego traktowania. Jego zdaniem zaskarżone uchwały są sprzeczne z konstytucyjną zasadą legalizmu, według której organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
"Rzecznik wyraża nadzieję, że jeśli sądy uwzględnią jego skargi i rozstrzygną o nieważności wybranych uchwał, będzie to wyraźny sygnał dla pozostałych organów władzy, że w polskim porządku prawnym nie ma przyzwolenia na akty naruszające podstawowe prawa i wolności człowieka" - podkreślał Bodnar.
(jg)
1. Jeżeli sąd I instancji stwierdzi nieważność uchwał, samorządy z całą pewnością (i pomocą Ordo Iuris, albo im podobnych) będą usiłowały podważyć wyroki i doprowadzą do rozpraw w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
2. Jeżeli NSA podtrzyma stanowiska WSA, już następnego dnia Ordo Iuris/ZChR wyśle do tych samorządów petycję o przyjęcie SKPR.
3. Karta zostanie w nich oczywiście przyjęta i w efekcie tych wszystkich wydarzeń zmieni się to, że nic się nie zmieni :-(
Nie jest. Jakby był to by się tak głupio nie tłumaczył.
To było pytanie retoryczne xD
Nie jest. Jakby był to by się tak głupio nie tłumaczył.
Normalnie podstawowe umiejętności logicznego myślenia ten człowiek ma niedorozwinięte, a został politykiem i podejmuje ważne decyzje. Szok? :/