Radni sejmiku lubelskiego z PiS i PSL przyjęli w kwietniu 2019 roku deklarację anty-LGBT. RPO Adam Bodnar złożył w tej sprawie skargę i wezwał do jej odrzucenia. Radni zgodnie z oczekiwaniami nie uwzględnili stanowiska Bodnara. Uwagę przykuła jednak kwestia ewentualnej korupcji. Przed zeszłorocznym głosowaniem w sprawie deklaracji anty-LGBT, poseł Czarnek (ówczesny wojewoda), obiecał samorządowcom, którzy poprą deklarację anty-LGBT medale. Prof. Dudka zauważyła w rozmowie z Onetem, że mógł tym samym dopuścić się przestępstwa. Kwestię tę poruszono w trakcie wczorajszych obrad co wywołało burzę. Sprawę komentuje aktywista Bartosz Staszewski.
"Mając na uwadze, że prawo do równego traktowania i niedyskryminacji jest zasadą fundamentalną dla prawa UE, RPO wskazuje, że organy administracji samorządowej są zobowiązane nie tylko do jej poszanowania i przestrzegania, ale też do zapewnienia jej pełnej efektywności" - mówił cytowany przez Onet.pl Bodnar w marcu 2019 roku.
Jeszcze przed głosowaniem, które miało miejsce 27 maja, radni oraz radne PiS zapowiedzieli, że skarga RPO zostanie odrzucona, co też nastąpiło. W trakcie burzliwej dyskusji. W obronie osób LGBT wystąpiła m.in. radna Bożena Lisowska (Koalicja Obywatelska). "Wywołuje akty przemocy i nienawiści wobec tych mniejszości" - mówiła o deklaracji anty-LGBT.
Radni PiS w swojej kontrargumentacji nazywali osoby LGBT "agresywną propagandą" oraz "zaburzonymi". "Musimy mieć świadomość, że homoseksualizm to zaburzenie niezależne od człowieka. Nie można ich winić za to, że czują pociąg do tej samej płci. Mają wybór: mogą się leczyć lub nie" - mówił Ryszard Majkowski.
Za odrzuceniem deklaracji anty-LGBT był również radny Krzysztof Komorski (KO) i to jego słowa jak donosi Onet wywołały największą burzę. Stwierdził, że sejmik powinien odrzucić wspomnianą deklarację ponieważ jest ona obciążona wadą prawną. O co chodzi?
Przed głosowaniem 25 kwietnia 2019 roku nad przyjęciem deklaracji anty-LGBT przez radnych i radne sejmiku województwa lubelskiego, znany z homofobii, ówczesny wojewoda obecnie poseł - Przemysław Czarnek - obiecał medale dla samorządowców i samorządowczyń, którzy poprą tę inicjatywę.
"Mam ogromną nadzieję, że będę mógł zaprosić przedstawicieli sejmiku na uroczystości z okazji Międzynarodowego Dnia Rodziny. Podczas tych uroczystości będę mógł uhonorować państwa, przedstawicieli sejmiku, stosownym medalem i dyplomem w związku z uchwałą, którą dzisiaj państwo podejmiecie. To jest uchwała w obronie, a nie przeciwko komukolwiek" - mówił przed głosowaniem.
Specjalistka od prawa karnego, profesorka Katarzyna Dudka, skomentowała działania Czarnka w rozmowie z Onetem. Stwierdziła, że można rozważyć kwestię odpowiedzialności karnej Czarnka za przestępstwo z art. 229 kodeksu karnego, mówiącego o korupcji.
"Nie ulega wątpliwości, że radni pełnią funkcję publiczną. W związku z tym, to do czego zachęcał ich wojewoda wiązało się z pełnieniem przez nich funkcji. Obiecał im udzielić korzyści osobistej w postaci zaproszenia na uroczystość i przyznania odznaczenia" - powiedziała prof. Dudka.
Zdaje się, że właśnie do jej słów nawiązał radny Komorski. "Zostaliście wpuszczeni w maliny. Cały sejmik może znaleźć się w kłopotliwej sytuacji. Przed głosowaniem głos zabrał funkcjonariusz publiczny, który wyraził intencję i chęć przyjęcia odpowiedniego sposobu głosowania. Po czym przyznał, że zostaną wręczone medale za głosowanie za tym stanowiskiem" - powiedział i zadeklarował, że jest przekonany iż radni z PiS i PSL nie głosowali w celu osiągnięcia osobistych korzyści. Przemówienie Komorskiego oburzyło samorządowców PiS, którzy w mocnych słowach odpierali zarzuty.
Sprawę skomentował w rozmowie z nami Bartosz Staszewski, lubelski aktywista na rzecz praw osób LGBT i jeden z organizatorów tamtejszych marszów równości. Staszewski wyraził nadzieję, że radni złożą zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i zadeklarował, że jeśli do tego nie dojdzie, to sam rozważy podjęcie stosownych działań.
"Moim zdaniem jak najbardziej zachodzi takie prawdopodobieństwo - w tezie opisanej przez prof. Dudkę, czyli "medali za uchwałę". Mam nadzieję, że radni złożą stosowne zawiadomienie w tej sprawie. Jeśli nie to sam rozważam takie działanie. Wychodzi na to, że Radni PiS z rodziną na ustach, a z medalem w kieszeni. To straszne, ale to rzeczywistość, która może okazać się prawdą" - mówi Staszewski.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
(pk)
Wtorek, 26.05.2020 Sejmik województwa lubelskiego zamierza odrzucić skargę RPO
Poniedziałek, 30.08.2021 Sejmik lubelski, tak jak małopolski, odrzuca uchylenie uchwały anty-LGBT. Podobne głosowania odbędą się w podkarpackim i świętokrzyskim
Wtorek, 02.05.2023 Powiat świdnicki wciąż jako „strefa wolna od LGBT”. To decyzja... Koalicji Obywatelskiej
Poniedziałek, 23.08.2021 Czy sejmik lubelski postąpi inaczej niż małopolski i wycofa się ze strefy "wolnej od LGBT"?
Wtorek, 27.10.2020 Jak PiS pluje Polkom i Polakom w twarz: kandydatem na RPO tej partii został Wróblewski, odpowiedzialny za zakaz aborcji
Jakże żałosnym dnem moralnym jest katolicyzm. Niech upadnie jak radziecki komunizm.