"Tam gdzie w strukturach kościelnych istnieje ukrywany homoseksualizm jej kluczowych członków (...), to jest dużo większa tendencja do tolerowania i ukrywania innych spraw. Spraw, które są przestępcze. Relacje między dorosłymi ludźmi, nawet jeśli są grzechem w nauczaniu kościoła, to nie są przestępstwem jeśli nie ma nadużycia władzy. Ale jeśli do takich rzeczy dochodzi i są one tolerowane (...), to taka struktura ma dużo większą tendencję do ukrywania spraw pedofilskich" - wyjaśniał swoje słowa o korelacji pomiędzy homoseksualnością i pedofilią w kościelnych strukturach Tomasz Terlikowski.
Katolicki publicysta Tomasz Terlikowski został poproszony w jednym z wywiadów o wyjaśnienie swoich słów z nowego filmu braci Sekielskich poruszającego problematykę pedofilii w kościele katolickim - "Zabawa w chowanego".
"Nie należy wszystkiego utożsamiać z homoseksualizmem, ale nie należy tez histerycznie twierdzić, że nie ma żadnej korelacji między tymi dwoma zjawiskami (pedofilią i homoseksualnością, przyp. red.)" - mówił w nim Terlikowski. Za tę wypowiedź oraz kilka innych, na Tomasza i Marka Sekielskiego spadła krytyka. Wiele osób oraz organizacji działających na rzecz praw osób LGBTQ zarzuciło reżyserowi i producentowi produkcji, że nie przedstawili odpowiedniego kontekstu do całej sytuacji, co może spowodować wzrost uprzedzeń wobec osób homoseksualnych.
"O co panu w istocie chodziło" - zapytał Jacek Gądek z portalu "Gazeta.pl" Tomasza Terlikowskiego. "(...) Zacznę od oczywistej tezy. To nie jest tak, że każdy homoseksualista to pedofil i nie jest tak, że pedofilia ma
tylko
oblicze skierowane wobec chłopców. Pedofilia jest zboczeniem seksualnym, które nie jest ani homoseksualne, ani heteroseksualne. W związku z tym nie oskarżam homoseksualistów o to, że są pedofilami. To jest nieprawdziwa teza. Ona jest nieprawdziwa badawczo i nieprawdziwa pod każdym innym względem" - Powiedział Terlikowski.
Dalej dodał: "Pewna część skandali seksualnych w kościele, to nie są skandale pedofilskie, tylko to są skandale skierowane przeciwko bezbronnym dorosłym, np. klerykom, księżom albo siostrom zakonnym (...) i tu mamy pewną nadreprezentację ofiar wśród chłopców. Możemy się spierać o to dlaczego. Powody mogą być różne, ale tak jest".
Na koniec Tomasz Terlikowski nawiązał do książki Frederica Martela "Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie". "Tam gdzie w strukturach kościelnych istnieje ukrywany homoseksualizm jej kluczowych członków (...), to jest dużo większa tendencja do tolerowania i ukrywania innych spraw. Spraw, które są przestępcze. Relacje między dorosłymi ludźmi, nawet jeśli są grzechem w nauczaniu kościoła, to nie są przestępstwem jeśli nie ma nadużycia władzy. Ale jeśli do takich rzeczy dochodzi i są one tolerowane (...), to taka struktura ma dużo większą tendencję do ukrywania spraw pedofilskich. Dlaczego? Dlatego, że obawia się, że w niewielkiej i rozczłonkowanej instytucji jaką jest kolegium kapłańskie może dojść do ujawnienia również ich kwestii, a media mogą zacząć zajmować się nie tylko przestępcami, ale również np. hipokryzją i to jest główny powód dlaczego te dwie rzeczy współwystępują, ale to absolutnie nie oznacza, że ja twierdzę, że te dwa elementy (homoseksualność i pedofilia, przyp. red.) są tożsame. Nie są. To są dwie różne rzeczy. Również moralnie"
- zakończył swoją wypowiedź Terlikowski.
(pk)
Oceniasz nurt po tym jacy ludzie się pod niego podczepiaja?
Oceniam nurt po tym jacy ludzie w nim są. Ty jesteś libertarianinem. Nie rozmawiasz z innymi? Naprawdę chcesz mi wciskać kit, że nie ma dużo antyszczepionkowców wśród libertarian? Można Twoja ocena sytuacji wynika stąd, że nie znasz innych libertarian...
Moje poglądy obecnie najbliższe są ideom libertarianizmu nie opowiadam się za żadnym ugrupowaniem czy partia polityczna bo to jedno wielkie szambo.
Znam ludzi o różnych poglądach. Od lewa do prawa. Większość jest zgodna co do jednej kwestii: w Polsce nie ma na kogo głosować.
Nie ma ideowej centrolewicy, chadecji, prawicy czy lewicy wszędzie jest partyjniactwa i robienie kariery ponad jakiejś ideologicznej drogi. Są tylko puste deklaracje, łamanie każdego słowa itp.
Gdyby w wyborach startował kot że schroniska wygrałby pewnie niemal jednogłośnie.
Nie wyznaczam swoich poglądów na podstawie tego kto się z nimi deklaruje a tego co uważam za słuszne. Jednak w Polsce to już od dawna jest dla większości niezrozumiałe.
Oceniasz nurt po tym jacy ludzie się pod niego podczepiaja?
Oceniam nurt po tym jacy ludzie w nim są. Ty jesteś libertarianinem. Nie rozmawiasz z innymi? Naprawdę chcesz mi wciskać kit, że nie ma dużo antyszczepionkowców wśród libertarian? Można Twoja ocena sytuacji wynika stąd, że nie znasz innych libertarian...
Libertarian też nie lubię. Za dużo wśród nich antyszczepionkowców.
Z antyszczepionkowcami mam tyle wspólnego co z fanami lewoskrętnej witaminy c czy Ziębą.
Oceniasz nurt po tym jacy ludzie się pod niego podczepiaja?
No jeśli ktoś się "podczepia" a nie jest natychmiast i zdecydowanie "odczepiany" to chyba "główny nurt" to akceptuje?
Na innym forum mamy gościa, który zagłosuje na Bosaka. Tłumaczy, że tak musi bo Bosak jest teraz w jednej partii z Wilkiem a on jest zwolennikiem Wilka.
Libertarian też nie lubię. Za dużo wśród nich antyszczepionkowców.
Z antyszczepionkowcami mam tyle wspólnego co z fanami lewoskrętnej witaminy c czy Ziębą.
Oceniasz nurt po tym jacy ludzie się pod niego podczepiaja?
Libertarian też nie lubię. Za dużo wśród nich antyszczepionkowców.
Można być wykształcony i fanatykiem, to się nie wyklucza. Aczkolwiek wykształcenie nie sprzyja fanatyzmowi.
PS. Widzę, że Ty jesteś symetrystą. Nie lubię symetrystów. Większość na tym portalu nie chce ograniczać praw innych ludzi, czego nie można powiedzieć o konserwatystach. Ty nie ma symetrii. Większość na tym portalu chce równości, większość konserwy chce praw tylko dla siebie.
Chodziło mi o wykształcenie teologiczne i związane z tą kwestią. Nie opiera argumentacji na tak bo tak. Wie jaki stosunek ma nauką do zjawisk o których mówi i dlatego z nią nie polemizuje.
Jeśli ktoś nie ma wiedzy w danej dziedzinie, a ma wyrobione zdanie to tylko los decyduje o tym jakie ono jest.
Wiem że te 2 kwestie się nie wykluczają.
Co do moich poglądów to uważam że w Polsce nie ma opcji która reprezentowałaby moje poglądy. Chyba najbliżej mi aktualnie do libertarianizmu. Z tym że nie w jakiejś skrajnej formie. Lubię jednak ideę solidarności i współpracy społecznej. Podoba mi się koncept UE (nie koniecznie wszystko co z tym związane). W moim paszporcie na samej górze pisze Unia Europejska i tego się trzymam. Mieszkam gdzie chce, poznaję ludzi różnych narodowości i korzystam z europejskiej mentalności szukając swojego miejsca zamiast narzekać jak to mam pod górkę :)
Można być wykształcony i fanatykiem, to się nie wyklucza. Aczkolwiek wykształcenie nie sprzyja fanatyzmowi.
PS. Widzę, że Ty jesteś symetrystą. Nie lubię symetrystów. Większość na tym portalu nie chce ograniczać praw innych ludzi, czego nie można powiedzieć o konserwatystach. Ty nie ma symetrii. Większość na tym portalu chce równości, większość konserwy chce praw tylko dla siebie.
Nie ma znaczenia czy prawicowy czy lewicowy, fanatyk to fanatyk.
Tylko wypadałoby tę ocenę na czymś oprzeć, przedstawić jakieś dowody - nie uważasz?
Na razie wychodzi na to, że ktoś jest fanatykiem tylko dlatego, że ty go za takiego uważasz.
Po raz kolejny wyłazi z ciebie przerośnięte ego. Przypisujesz sobie prawo do kategoryzowania na podstawie nie wiadomo jakich kryteriów.
Trochę to słabe moim zdaniem.
Po za komentarzami typu ad personam nie przedstawiasz żadnych argumentów.
Nie szkodzi. Ważne, że ty przedstawiasz. Zwłaszcza to:
DarkSideOfSoul:
powala siłą argumentów. Poza tym jest to absolutnie nie "ad personam". - prawda?
Otóż nie. Argumenty "ad personam" można również formułować zbiorowo np. pod adresem "fanatyków lewicy".
"Fanatyzm – bezkrytyczna wiara połączona z brakiem tolerancji dla odmiennych poglądów." Wikipedia.
Gdzie stwierdzenie faktu że fanatyzm wąskie poglądy i wiedzę jest obraza kogoś? Nie ma znaczenia czy prawicowy czy lewicowy, fanatyk to fanatyk. Jak nazwę białego białym to będzie to rasizm i obraza? Jak nazwę rasistę rasistą też? (Dobra raz zdarzyło mi się tak nazwać kogoś spod szyldu LGBT kto mówił że cieszy się na zamachy w Izraelu bo żydzi powinni zginąć, rasistą to posypały się wyzwiska pod kątem moich błędów młodości więc w sumie różnie to ludzie odbierają)
Zarówno na tym portalu jak i wśród prawicy znajdziesz ludzi którzy niemal szczycą się swoją ślepą wiarą czy to w ideologię czy konkretnych polityków.
Jeśli sporo fanatyk jest dla Ciebie obraźliwe to nim nie bądź.
Sam fakt że przypisałeś domyślnie to określenie do siebie o czymś świadczy. (Masz postawę: najlepszą obroną jest atak)
Po raz kolejny wkleiłeś fragment zamiast odnieść się do całości.
Do mojej poprzedniej wypowiedzi też się nie odniosłeś. Nie lubię gadać że ścianą więc nie oczekuj dalszych odpowiedzi.