Czemu egoizm jest zły? Pani Kaju może inaczej: Czy egoizm, Pani zdaniem jest zły? Sejm będzie debatował nad projektem obywatelskim, który zakazywać ma definitywnie legalnej aborcji. Projekt jest Pani autorstwa i świadomie się Pani pod nim podpisuje. Wrócę do pytania o egoizm: Czy egoizm Pani zdaniem jest zły?
W Polsce kobieta może dokonać aborcji, czyli przerwać ciążę, gdy:
1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu)
2. badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej)
3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży)
Opisane jest to w ustawie z 7 stycznia 1993 o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z 1993 r. nr 17, poz. 78).
Pani zdaniem jest to jednak zbyt frywolne, zbyt łatwe, nie wymaga trudu.
Szukając odpowiedzi na pytanie, czemu tak bardzo zależy Pani na definitywnym zakazie aborcji, doszedłem do prostego wniosku, to po prostu kaprys, tak Pani chce i już. Uznała Pani, że moralność, jaką sobie Pani przypisuje, jest tą jedynie właściwą, i zasłużenie powinna ona być generalizowana społecznie, szerzona, narzucana i wpajana bez znieczulenia.
Prócz głębokich korzeni katolickiej wiary, którym Pani nie przeczy, wręcz napastując Nimi każdego, kryje Pani w sobie pewną cząstkę "wyjątkowości", podjęła Pani decyzję nie łatwą, ale wolną od zakazów i nakazów, decyzję własną. Jest Pani żoną, jest Pani matką, jedno z Pani dzieci urodziło się z zespołem Downa.
"Urodziłam, proszę o brawa"
"Urodziłam, jestem bohaterką"
"Urodziłam, Ty też musisz"
O to tak naprawdę chodzi Pani Kaju? Jestem pewien, że właśnie tak. Tylko Pani Kaju to nie fair, to dziwny rodzaj "przeniesionego zespołu Münchausena". Pani decyzja z przeszłości ma służyć do detronizacji ustroju w Państwie? Co za bzdura! Pani Kaju to nie czas na fanfary za odwagę, nie może Pani rościć praw do bycia „ikoną” macierzyństwa, która staje się decydentem w sprawach Polek, to nie demokracja, to szaleństwo.
Pani Kaju bawi się Pani w "brzuchomówczynie", wchodzi Pani w brzuchy Polek i udaje, że mówi ich głosem, nie – to Pani urojenie. Całą energię poświęca Pani na karanie Polek, marginalizowanie ich, odbieranie godności i prawa do decyzji, jak Pani śmie?! Proszę wytłumaczyć 14-letniej Kasi, która została zgwałcona, że ciąża, która powstałą w wyniku gwałtu to dar, że bóg tak chciał. Pani bóg musi być w takim razie głuchy i ślepy, musi mieć gdzieś 14-latkę, której nie dano szansy na dorastanie, którą sponiewierano, odebrano godność i kazano rodzić, przecież Domy Dziecka świecą pustkami – to samo zrobiłaby Pani własnym dzieciom?
Proszę wytłumaczyć się przed 4 dzieciaków, które straciły mamę w wyniku powikłań przy porodzie braciszka, z resztą on też nie przeżył. Lekarz ostrzegał, nie dawał szans, ale Pani tej szansy również nie dała, to Pani zabiłaby tę kobietę, to Pani odebrałaby dzieciom matkę, sama wróciłaby Pani do domu i ucałowałaby Pani męża, przytuliła swoje dzieci – jest Pani potworem? Jest Pani do tego zdolna? Mdli mnie myśląc o takiej scenie.
Kiedy mężczyzna próbuje zrobić z kobiety "dziwkę", to znaczy, że jest jej "alfonsem", to on jest wszystkiemu winien! Zamiast być "Kają, wojowniczą paranoiczką" proszę być kobietą, matką i pomocą tym, którym pomoc jest potrzebna. Proszę walczyć razem ze mną, razem z kobietami, z każdym, kto ma odwagę, o zaostrzenie kar dla gwałcicieli i tych, którzy dopuszczają się przemocy domowej. Proszę edukować, uczyć, wychowywać pokolenia mężczyzn świadomych równości płci.
Proszę nie mówić kobiecie: "Uważaj", proszę mówić do mężczyzny: "Nie gwałć". Kobiety potrzebują szansy nie zakazu. Piszę to wszystko jako mężczyzna, dla Pani pewnie wybrakowany, bo homoseksualny, ale ja kobiet się nie boję, podziwiam je. Pani z całego serca współczuję, bo ogromne cierpienie zmieniło Panią w rebeliantkę, która walczy przeciwko swoim. Pani Kaju potrafi Pani kochać? Proszę więc to uczynić, jak dotąd usilnie Pani zaprzecza, swoim zdolnością do uczuć i empatii. Dołączam stworzony przeze mnie "Dekalog Mężczyzny". Proszę nie udawać, że wierzy Pani w dobro, proszę to dobro czynić, inaczej niż dotychczas.
Z poważaniem
Paweł Sobierajski
Środa, 16.03.2022 Kaja Godek straszy aborcją po ukraińsku — Staśko: obrzydliwe i wstrząsające wykorzystanie tragedii
Piątek, 17.04.2020 Godek oskarża Anję Rubik o zniesławienie
Poniedziałek, 02.01.2023 Teraz to już pewne! Kaczyński przegrał wojnę obyczajową a my ją wygraliśmy
Poniedziałek, 15.11.2021 Łódź podzielona: marsz osób LGBTQ+, a obok antyszczepionkowcy i walka przeciwko aborcji
Poniedziałek, 22.03.2021 Franek Broda: jestem gejem i chce w przyszłości mieć dziecko
Powinno być "zdolnościom" bo liczba mnoga, a nie pojedyncza. Troszkę wstyd publikować coś na uznanym portalu internetowym i robić błędy gramatyczne.
[/Grammarnazi police]
A tak poza tym to artykuł w porządku, może z dwoma problemami:
1. Wątpię, by trafiło do pani Godek.
2. Kaja chyba ma ciut inny powód wspierania projektu, który złożyła, ale nie wiem niestety jaki, psychika socjopatów mnie nie fascynuje.
Kiedyś queer inspirował. Teraz to narzędzie propagandy i siania ideologii, z którą ja, gej, się nie zgadzam.
Gdzie tu propaganda?
pluć. Wiec cudu nad Wisła .. sorry.. Kaja! nie będzie. Jest to postać bez grosza empatii, i zdrowego ludzkiego rozsądku.
Kiedyś queer inspirował. Teraz to narzędzie propagandy i siania ideologii, z którą ja, gej, się nie zgadzam.