Psycholog Dominik Haak skupia się na zdrowiu psychicznym osób biseksualnych i podejmuje bardzo ważny temat bifobii i bi erasure. Zwraca także uwagę na to, że "współczesne badania pokazują, że osoby biseksualne są bardzo narażone na problemy z zaburzeniami nastroju, częściej zmagają się też lękami i myślami samobójczymi".
Psycholog Dominik Haak w najnowszym artykule podejmuje temat zdrowia psychicznego osób biseksualnych. Mężczyzna powołując się na badania australijskich badaczy i badaczek, zwraca uwagę na problemy, które mogą wystąpić u osób o takiej orientacji seksualnej.
"Współczesne badania pokazują, że osoby biseksualne są bardzo narażone na problemy z zaburzeniami nastroju, częściej zmagają się też lękami i myślami samobójczymi. Oprócz psychoterapii zaburzeń psychicznych i wsparcia w trudnościach psychicznych, osoby biseksualne powinny być też wspierane w ramach terapii afrimatywnej – która polega na wspieraniu mniejszościowej tożsamości i wskazywaniu jej normalności i właściwości" - pisze Haak.
Ważnym wątkiem jest przybliżenie czytelnikom i czytelniczkom pojęcia "bifobia" i "bi erasure". O ile bifobia nie jest nowym zjawiskiem, na temat osób biseksualnych krąży wiele nieprawdziwych, stygmatyzujących informacji - tak pojęcie "bi erasure" może nie być wszystkim znane.
"Mianem ,,bi erasure’’ określa się proces, w którym to osoby homoseksualne i heteroseksualne ,,wymazują’’ biseksualność. Polega to na podważaniu istnienia tej orientacji, przypisywaniu osobom biseksualnym braku odwagi do ujawnienia homoseksualności, ale także unikaniu poruszania tematu biseksualności w mediach, dyskursie naukowym, filmach i polityce równościowej. Jeżeli w filmie i serialu występuje postać o domniemanej heteroseksualnej orientacji, ale w czasie fabuły podejmuje kontakty seksualne z osobami tej samej płci (np. odchodzi ze związku heteroseksualnego do homoseksualnego), pojawia się od razu założenie, że jest homoseksualna – to właśnie przykład wymazywania biseksualności – bi erasure" - czytamy w artykule.
Cały artykuł możecie przeczytać tutaj.
(red)
Piątek, 07.03.2014 Biseksualiści mają gorzej?
Czwartek, 23.09.2021 Świętujemy dzień widoczności osób biseksualnych!
Środa, 04.03.2020 Uwarunkowania polityczne a zdrowie psychiczne osób LGBTQ
Poniedziałek, 23.09.2019 Obalamy mity na temat biseksualności
Czwartek, 13.12.2018 SYNERGIA zaprasza osoby LGBT+
Dla mnie biseksualnosc jest najbardziej otwarta z orientacji, nie stawiajaca sztucznych granic i pozwalajaca najbardziej byc soba. Bez ograniczania "on nie moze mi sie podobac bo jestem hetero/ona nie moze mnie pociagac, bo przeciez jestem homo". Najwazniejszym by zyc w zgodzie z samym soba i do niczego sie nie zmuszac. Bardzo dobrze czuje sie ze swiadomoscia, ze moze mi sie podobac dowolny człowiek, niezaleznie od tego jakiej jest płci.
Zgadzam sie rowniez z inna poruszana w reportażu kwestia - tworzenie związków z osoba heteronormatywną. Istotnie, musze przyznaje - cięzko jest mi sobie wyobrazić bycie w relacji z osobą 100% heteroseksualna, nawet jesli byłaby to osoba całkowicie tolernacyjna. Nie mowie ze jeste to niemozliwe, ale mam obawy, ze mógłbym czuc sie niezrozumiany. Jednak najłatwiej życ "wsrod swoich" i dzielic zycie z kims ktos jest do nas w duzej mierze podobny. De facto wszystko rozbija sie o znalezienie wlasciwego partnera/partnerki. Jestem biseksualny, od lat zyje w zwiazku różnopłciowym z dziewczyna, która także jest bi. Zdecydowanie jestem z tego powodu szczęśliwy ;) Czego wszystkim nam bym zyczył.