LGBT jak zabójcza ideologia XX wieku? Takie porównanie padło z ust prowadzącej program "Gość Wydarzeń" Doroty Gawryluk. W trakcie rozmowy z ubiegającym się o urząd prezydenta RP Robertem Biedroniem, Gawryluk poruszyła temat stref wolnych od LGBT oraz stwierdziła, że deklaracje samorządów nie są zwrócone przeciwko ludziom, a ideologii.
Gawryluk pod koniec rozmowy zapytała Biedronia o to, czy o jest rzeczywiście tak, że nie może wejść do pewnych restauracji. Dziennikarka nawiązała w ten sposób do słów lidera Wiosny z Parlamentu Europejskiego mówiąc o rezolucjach strefach wolnych od LGBT uchwalanych przez niektóre polskie samorządy, przywołał przypadek krakowskiej restauracji, która na swojej witrynie nakleiła naklejkę "Gazety Polskiej" "strefa wolna od ideologii LGBT".
"Dzisiaj są miejsca, na których widnieją naklejki
To wyraźnie zirytowała europosła, który powiedział: "Jakiej ideologii? O czym pani mówi?". W odpowiedzi prowadząca stwierdziła, że "ideologii LGBT". "Czyli od promocji pewnych zachowań, które dla wielu osób są niezgodne z ich systemem wartości" - tłumaczyła.
Biedroń powiedział, że "nie ma czegoś takiego jak ideologia, są ludzie". W tym momencie prowadząca stwierdziła: "Nie, są też ideologie, bo są zabójcze ideologie XX wieku".
"No tak, ale to nie jest zabójcza ideologia XX wieku i nie posuwałbym się tak daleko. To są ludzie, którzy mają swoje życia, swoje rodziny, swoich rodziców, dzieci i trzeba ich tak samo traktować jak wszystkich innych. Zaczyna się od
Gawryluk zgodziła się z tym, ale dodała, że nie ma takiej restauracji, która odmówiłaby obsłużenia Biedronia. "Uważam, że wiele osób ma prawo do tego, żeby myśleć o ideologiach w oderwaniu od ludzi. I nie zgadzać się na pewnego rodzaju sposób myślenia" - mówiła.
"Ale co to znaczy ideologia? Czy ja jestem chodzącą ideologią? Jestem człowiekiem" - odpowiedział polityk i dodał, że przez działania samorządowców obecnie ponad 30 proc. powierzchni kraju to strefa wolna od LGBT. Gawryluk stwierdziła jednak, że on jako Robert Biedroń może wejść wszędzie. W odpowiedzi europoseł zapytał, co zrobiłaby dziennikarka gdyby jej syn lub córka okazało się być osobą LGBT. "Ale co to znaczy, że byłaby LGBT? Bo gdyby była homoseksualistą, to nie miałaby problemu, żeby wejść". - powiedziała dziennikarka.
Na koniec Biedroń powiedział, że już kiedyś powstawały strefy wolne od Żydów. "Ale Żydzi to ludzie, a nie ideologia" - obstawała przy swoim Gawryluk. "A LGBT to nie ludzie?" - zapytał jej polityk i kończąc dyskusję powiedział - "Obrzydliwe jest tworzenie takich stref. To jest 2020 rok. Chciałbym, żeby każdy w naszym kraju czuł się dobrze. I ateista i katolik. I kobieta i mężczyzna. Każdy. Takie społeczeństwo chciałbym tworzyć. A dzisiaj tak nie jest".
(pk)
Środa, 27.11.2019 Gdula: Wiosna i SLD wkrótce się połączą, tego oczekują wyborcy
Poniedziałek, 10.02.2020 Kempa o Śmiszku: kandydatka na pierwszą damę
Wtorek, 04.02.2020 Czarzasty o Dudzie: szuka elektoratu wszędzie
Piątek, 10.01.2020 Biedroń: żeby Giertych był zadowolony adoptuję kotkę i nazwę ją "Pierwsza Dama"
Środa, 04.12.2019 Bielan: każdemu życzyłbym tego rodzaju prześladowania, jak prześladowany jest Biedroń
A Ogórek niech się boi o posadę.
Ot co się dzieje w Polsacie i dlaczego
Co za tępa/kupiona dzida z polshitu!