Poseł Lewicy, Maciej Gdula, zapowiedział, że Wiosnę i SLD czeka wspólna przyszłość. Jeszcze w grudniu obie partie mają połączyć się w jedną formację. Polityk Wiosny wskazał także, że Robert Biedroń i Adrian Zandberg są "równorzędnymi kandydatami" na prezydenta z Lewicy. Prawyborów jednak nie będzie - "to są trzy różne struktury, nie dogadalibyśmy się, a chcemy wystawić wspólnego kandydata" twierdzi Gdula.
Gościem programu "Graffiti" na antenie Polsat News był dr hab. Maciej Gdula. Poseł Lewicy w rozmowie z Piotrem Witwickim rozmawiał o przyszłości Wiosny oraz wspólnym kandydacie na prezydenta, którego zamierza wystawić blok Wiosny-Razem-SLD.
Gdula zapowiedział, że w grudzień będzie dla jego partii miesiącem zmian. Ugrupowanie połączy się z Sojuszem Lewicy Demokratycznej i stworzy nową formację. "Wiosna nie przestanie istnieć. Wejdzie do nowej formacji, która powstanie jeszcze w grudniu. To będzie kontynuacja jesiennych wyborów, które były dobre dla Lewicy" deklarował polityk.
"W tej szerszej formacji będzie SLD i Wiosna. Moim zdaniem to bardzo dobry ruch, którego oczekują wyborcy" dodał poseł Lewicy. Gdula zapowiedział także, że nowe ugrupowanie nie będzie miało jednego lidera, a Razem nie wejdzie w jego skład.
"Nowa formacja jest krokiem do przodu. To nie jest po prostu zapisanie się jednej formacji do drugiej - to powstawanie czegoś nowego. Sylwia Spurek (europosłanka, która wystąpiła z Wiosny - dop. red.) tego nie widzi, ale ja na klubach widzę, że to działa. Są różnice, ale jest współpraca i wola do zrobienia czegoś nowego" zapewnia polityk.
W trakcie rozmowy, redaktor zapytał Gdule o to, kogo jego zdaniem Lewica powinna wystawić na wspólnego kandydata na prezydenta. "Ktoś kto jest rozpoznawalny, ktoś kto wejdzie do drugiej tury, ktoś kto ma szansę zawalczyć z innymi kandydatami" mówił. Polityk Lewicy wskazuje na Adriana Zandberga i Roberta Biedronia. Według niego obaj są poważnymi kandydatami.
"O jednym (Adrianie Zandbergu - dop. red.) ostatnio się dużo mówiło ze względu na świetne przemówienie sejmowe. Trudno mi rozstrzygać na kogo bym postawił. To równorzędne kandydatury" stwierdził. Poseł Wiosny dodał także, że przeprowadzenie prawyborów w szeregach Lewicy byłoby niewykonalne, ze względu na zbyt dużą różnorodność. "To są trzy różne struktury, nie dogadalibyśmy się, a chcemy wystawić wspólnego kandydata. Musimy ze sobą negocjować".
Gdula skomentował także wystąpienie Roberta Biedronia w Parlamencie Europejskim, podczas którego lider Wiosny przekonywał, że w Polsce są miejsca wrogie osobom LGBT. "Często nie zdajemy sobie sprawy, jak dyskryminowane są osoby należące do mniejszości. Ja przeprowadzałem wywiady z takimi osobami, które opowiadały mi niestworzone historie" odpowiedział poseł.
"Robert Biedroń na pewno reagował też na to, że w Polsce powstają tzw. strefy wolne od LGBT. To haniebne, że w pewnych miejscach mówi się, że pewne idee nie mają tam wstępu" dodał.
(kb)
Środa, 08.01.2020 Od założyciela KPH do pierwszego ujawnionego prezydenta Polski?
Wtorek, 03.12.2019 Gdula: zwykli ludzie nie mają obsesji i lęku związanego z LGBT
Wtorek, 16.03.2021 Piotr Ikonowicz oficjalnie kandydatem na RPO Lewicy
Czwartek, 20.02.2020 Czarzasty o Kidawie-Błońskiej: Małgosiu, pomyśl zanim powiesz
Poniedziałek, 06.01.2020 Biedroń na prezydenta Polski?
Mam nadzieję, że Zandberg będzie startował na prezydenta.