Rozmawialiśmy z reżyserką serialu
"Kontrola" robi furorę w Polsce i na świecie. Łączna ilość wyświetleń to już około 30 milionów. Produkcja, która pierwotnie rozpoczęła się jako projekt na studia, wykonana minimalnym nakładem środków okazała się niemałym fenomenem. O sukcesie serialu rozmawialiśmy z reżyserką, Nataszą Parzymies.
Queer: „Kontrola” osiągnęła ogromny sukces – bardziej docenili produkcję Polki i Polacy, czy jednak zagraniczni odbiorcy i odbiorczynie?Natasza Parzymies: Chyba więcej feedbacku jest z zagranicy. Właściwie bardzo trudno ocenić skalę, jednak "Kontrola" zyskała na popularności, kiedy zainteresowali się nią zagraniczni fani i fanki. Oczywiście, zdarzyło nam się kilka negatywnych komentarzy, chyba ze 3 i one wszystkie były z Polski. Ale tak poza tym wychodzi raczej po równo.
Niedawno dużym sukcesem mogła pochwalić się „Nina” Olgi Chajdas, teraz cały czas mówi się o „Kontroli” – myślisz, że może to stać się początkiem rozwoju polskiego kina LGBT?
Samo stawianie mnie i "Kontroli" obok "Niny" jest ogromnym wyróżnieniem, ponieważ uważam ten film za wybitny. W "Kontroli" chcieliśmy pokazać wszystkie relacje, które dzieją się pomiędzy bohaterkami na luzie. Pokazać ludzi i ich uczucia, tak totalnie bez spiny i bez polityki. Chcieliśmy stworzyć postacie, które będą tak jak wszyscy inni. Na pewno mam szczerą nadzieję, że będzie to jakiś pretekstem, początkiem do rozwoju tej tematyki w Polsce.
W ostatnich wywiadach zapowiadałaś, że planujesz kontynuację serialu. Zdradzisz nam jakieś szczegóły dotyczące dalszych losów bohaterek? A może nowe wątki?
O tak, plany są, nie ogłaszalibyśmy ich, gdybyśmy ich nie mieli. Na pewno dalej będzie śledzić perypetie głównych bohaterek, jednak pojawi się też dużo nowych postaci i nowych wątków, czy konfliktów. Chcemy, żeby "Kontrola" stała się serialem z krwi i kości.
Czy spodziewałaś się takiego sukcesu w trakcie powszechnej nagonki na osoby nieheteronormatywne?
Ha, my się nie spodziewaliśmy takiego sukcesu. Kropka. Myślę, że paradoksalnie wstrzeliliśmy się w moment, gorący temat. My w tej całej nagonce chcemy przedstawić totalnie apolitycznie historię miłości. Rozterki są zawsze takie same, niezależnie od orientacji seksualnej.
Czy w jakiś sposób odczułaś osobiście skutki tej nagonki?
Właściwie nie. Ale tak naprawdę obracam się w środowisku artystycznym, w którym nie da się tego aż tak odczuć. A poza tym na pewno bardzo przeżyłam wydarzenia w Białymstoku. Zastanawiałam się, co w ogóle można zrobić w takiej sytuacji, no i co można? Można dalej robić "Kontrolę", żeby pokazać ludziom, że to wszystko jest normalne.
A będzie można zobaczyć serial gdzieś na dużym ekranie?
Na pewno pierwszy sezon będzie dostępny na YouTube na zawsze za free. Aktualnie jestem w trakcie rozmów, mam obecnie dużo propozycji, na pewno w grę wchodzą platformy streamingowe.
A tak prywatnie, masz swoje ulubione produkcje związane z LGBT?
O tak, mnóstwo, ale na pewno moją ulubioną produkcją jest "Carol". Uważam to za nadfilm. Uwielbiam go za narrację, subtelność, jest moją inspiracją do wszystkiego - nie tylko rzeczy związanych ze środowiskiem.
Oglądam od samego początku i nie ligę się doczekać kolejnych odcinków :)
Topowa półka bez wątpienia.
Wg. rządu sukces to by był gdyby sprzedawały się figurki Maryi polskiej produkcji, albo krzyżyki.
Taka jest antypolska mentalność zdrajców z PiS. No bo jak nazwać partię, która działa na szkodę własnego kraju?