Przez ostatni rok mogłyśmy/liśmy śledzić losy Majki i Natalii z serialu "Kontrola" niemal na bieżąco. Teraz, po premierze czwartego sezonu rozmawiamy z odtwórczyniami głównych ról — Eweliną Pankowską i Adą Chlebicką o tym, czym dla nich była ta długa podróż.
Weronika: Czwarty sezon już możemy oglądać w Playerze, ale wiem, że dużo osób jeszcze go nie widziało. Czy możecie opowiedzieć nam o nim, omijając możliwe spoilery?
Ada Chlebicka: Na pewno ten sezon jest bardziej fabularny, a nasze bohaterki dużo dojrzalsze. Jednogłośnie zgadzamy się co do tego, że to nasz ulubiony sezon.
Ewelina Pankowska: Dziewczyny mierzą się teraz z najpoważniejszymi w swoim życiu decyzjami. Dochodzi do pewnego rodzaju przemian, do znaczących transformacji, więc również pod tym względem ten sezon jest najpoważniejszy.
Weronika: Czy wy zmieniałyście się razem z tymi postaciami? Co Natalia i Majka wniosły do waszego życia przez ten czas? W końcu pierwszy sezon “Kontroli” powstał kilka lat temu.
Ada: O, to trudne pytanie! (śmiech) One dojrzewały z nami tak naprawdę. Natasza (Parzymies) pisząc “Kontrolę” też na pewno inspirowała się nami i czerpała z naszego życia i ze swojego, czego nie ukrywa.
Ewelina: Dla mnie to jest przepiękna podróż — po części przez to, że tak długo trwa. Byłyśmy przy narodzinach tych postaci i wciąż jesteśmy. Przez to czuję, jakbym żyła więcej, bo w moim życiorysie mieści się jeszcze jeden dodatkowy, który daje mi mnóstwo emocji i wrażeń.
Weronika: Jak wasze postacie wpłynęły na odkrywanie własnej seksualności? Czy to się zmieniało, przez te lata “Kontroli”?
Ewelina: Ostatnio na swoim Instagramie dzieliłam się historią tego, jak wyglądało kręcenie scen intymnych w serialu. My z Adą miałyśmy kilka scen realnych interakcji intymnych i to było dla mnie bardzo pouczające i rozszerzające perspektywę doświadczenie zawodowe. Czasami się spotykam z taką narracją, że w scenach intymnych się nic nie czuje, bo jest za duży stres, ale nie do końca tak jest. Wiadomo, jest to odgrywanie jakichś scen, ale są one najbardziej intymne, jak tylko mogą. Z jednej strony wiem, że to jest moja praca, ale z drugiej strony ciało nie czuje tego rozgraniczenia. Na pewno “Kontrola” dała mi możliwość lepszego poznania swojego ciała.
Ada: Bardzo trudne pytanie, ale myślę, że już na etapie Kontroli byłam świadoma swojej seksualności.
Ewelina: Dodam jeszcze, że według mnie, nie tylko sceny intymne mogą rozwijać naszą seksualność, bo przecież ona jest nierozerwalną częścią człowieka i może ewoluować w dowolnych momentach. Myślę, że równie mocno rozwinęły mnie też inne sceny “Kontroli”.
Weronika: A co z pracą nad waszą relacją? Miałyście taki etap poznawania się, żeby wiarygodnie zagrać relację bohaterek?
Ewelina: Nie miałyśmy takiego etapu. To się wydarzyło tak “magicznie”. Pierwszy raz spotkałyśmy się, nagrywając etiudę, a raczej pierwszy odcinek, a drugi raz… kręcąc kolejny, w którym miało między nami zaiskrzyć. Musiałyśmy trochę liczyć na łut szczęścia — że to wyjdzie i coś z tego będzie. Okazało się, że rzeczywiście coś jest.
Ada: Wcześniej nie miałyśmy szansy się bliżej poznać, bo sceny do pierwszego odcinka nagrywałyśmy w większości osobno. Wtedy Ewelina musiała pędzić na pociąg, a ja miałam kolejnego dnia próby do spektaklu dyplomowego. Z tego względu decyzja o kontynuacji była dla nas wielką zagadką. Dla mnie bardzo ważne jest to, że przy Ewelinie czuję się bezpiecznie.
Weronika: Wiem, że gracie w spektaklach i filmach. Czy “Kontrola” w jakiś sposób przeszkadzała wam w tych innych projektach? A może wręcz przeciwnie?
Ada: Bardzo rzadko dostajemy takie pytania, ale wtedy dociera do mnie, że rzeczywiście są ludzie, dla których to mógłby być problem. To dla mnie tak samo abstrakcyjne, jak ta ostatnia sytuacja, gdzie jakiś starszy pan zamalowywał okładki, na których dwie dziewczyny się całowały. Ja nigdy nie odczułam żadnego hejtu, a zawodowo bardzo wiele rzeczy zaczęło się u mnie właśnie od “Kontroli”. Mam poczucie, że ten serial przyniósł nam same dobre, pozytywne emocje i świetnych ludzi.
Ewelina: Mam podobnie i też ciężko mi się doszukiwać jakichś minusów. Nikt nigdy nie skrytykował tego, że wzięłam udział w takim projekcie. Zwykle są to raczej miłe słowa, podziękowania za to, co stworzyliśmy.
Weronika: “Kontrola” wchodzi do TVNu i będzie dostępna już nie tylko w internecie. Natasza Parzymies napisała, że “dwie dziewczyny będą się całować w telewizji”. I co wy na to?
Ewelina: Ja jestem zachwycona! (śmiech) To jest wspaniała wiadomość. Bardzo dużo osób pytało i mnie i Adę, czy będą mogły to oglądać w telewizji, bo nie mają dostępu do Playera, albo po prostu chcą zobaczyć to w takim “oficjalnym” paśmie telewizyjnym. W końcu “Kontrolę” będą mogły zobaczyć osoby trochę starsze, które wolą oglądać rzeczy w telewizji i do których inaczej ten serial by nie dotarł.
Ada: Dokładnie. A z drugiej strony piszą do mnie bardzo młodziutkie dziewczyny, które nie mogą same wykupić Playera, więc dla nich to też jest pewna możliwość. Bardzo się cieszę, że tak to się potoczyło, i że będziemy również w discovery+. W końcu będziemy mogły dotrzeć z “Kontrolą” do osób z zagranicy, które były z nami przy pierwszym sezonie. Jestem podekscytowana, że będziemy mogli wyjść z tym serialem właśnie do tych osób, bo to dzięki nim “Kontrola” tak się rozwinęła.
Weronika: W “Kontroli” mamy dużo występów gościnnych — pojawia się Ralph Kaminski, Magdalena Boczarska itd. Czy któraś z tych współprac była dla was wyjątkowo ważna?
Ewelina: Wszystkie współprace były naprawdę cudowne, ale nie ukrywam, że współpraca z Cezarym Żakiem była dla mnie szczególnie ważna. To, jak pięknie, z jaką czułością zagrał tatę Majki, jest dla mnie jedną z najważniejszych rzeczy w tym nowym sezonie.
Bardzo doceniam również inne osoby, które zgodziły się wystąpić w “Kontroli”. Cieszy mnie, że zdecydowali się opowiedzieć tę historię razem z nami.
Ada: Ja też kocham postać Cezarego Żaka! Myślę, że oprócz świetnej gry aktorskiej, warto też docenić Nataszę, która cudownie tę postać napisała i wprowadziła do tego świata. To rzeczywiście łapie za serducho. Scena na cmentarzu to jedna z moich ulubionych scen… ale tak jak powiedziała Ewelina, każda z tych osób była ważna. Aktorsko zaczynałyśmy ten projekt we dwie, ale później każda kolejna osoba, która dołączała do ekipy, była wielkim prezentem i stawała się częścią rodziny.
Środa, 11.05.2022 Trzy dziewczyny i dziecko: Ostatni sezon Kontroli już w czerwcu - Natasza Parzymies zdradziła, co się wydarzy
Środa, 26.01.2022 Pałacowe Love: polskie kostiumowe reality show - to jakby pomieszać Bridgertonów i Prince Charming
Wtorek, 25.01.2022 Niespodzianka dla fanów i fanek Kontroli: trzeci sezon już w lutym, w obsadzie Ralph Kaminski i... dziecko?
Poniedziałek, 20.12.2021 Będziesz chciała być nią albo być z nią - Natasza Parzymies, dasz się zaprosić na randkę?
Wtorek, 09.11.2021 Miłość wśród warszawskich neonów: drugi sezon "Kontroli" już w święta - w obsadzie Żak, Segda, Boczarska