Zapowiedziana przez ministra Gowina reforma uchwały o szkolnictwie wyższym została przygotowana przez Ordo Iuris. Katolicka organizacja zakłada "wychowanie studentów w poczuciu odpowiedzialności za państwo polskie, tradycję narodową", a także "poszanowanie aksjologii ustroju państwa". Organizacje odpowiadają na projekt reformy.
Po aferze na Uniwersytecie Śląskim, minister szkolnictwa wyższego, Jarosław Gowin, zapowiedział, że szykuje ustawę, mającą na celu ochronę wolności słowa na uniwersytetach. W sobotę napisał na swoim profilu twitterowym "na początku tygodnia przedstawię projekt ustawy chroniącej wolność słowa i badań na polskich uczelniach. Nie pozwolimy środowiskom skrajnie zideologizowanym na cenzurę".
Projekt takiej ustawy opracował Ordo Iuris. Możemy w nim przeczytać, że "wychowanie studentów w poczuciu odpowiedzialności za państwo polskie, tradycję narodową, umacniania zasad demokracji i poszanowania aksjologii ustroju państwa oraz praw człowieka". Praworządności na uczelniach ma z kolei pilnować dwustopniowa komisja dyscyplinarna, której pierwszy stopień zostałby powołany przez radę uczelni. Organ ten mógłby mieć prawo odwołać decyzje rektora w trybie pilnym.
Na ten projekt odpowiedział Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej, która w liście otwartym zauważa: "Jarosław Gowin oddał pełnię władzy na uczelniach rektorom, a teraz chce ustanowić nad nimi kontrolę polityczną. Polityczny nadzór nie przywróci jednak zaburzonej równowagi. Konieczne jest przywrócenie mechanizmów demokratycznej kolegialności akademickiej, wzmocnienie podmiotowości pracowników i ograniczenie arbitralnej władzy rektorów. Ponadto należy rozważyć zmniejszenie wpływu rektorów na uczelniane komisje dyscyplinarne. Źródłem ich mandatu powinien być demokratyczny wybór społeczności akademickiej. Dzisiaj, po reformie, rzecznik dyscyplinarny jest jedynie narzędziem polityki rektora, potencjalnie poddawanego zresztą kontroli politycznej".
O samym projekcie piszą: "proponowane przez nich narzędzia deeskalacji konfliktów światopoglądowych na uczelniach oceniamy jako zdecydowanie chybione. Projekt nowelizacji jest w obecnym kształcie nie do przyjęcia".
Swoje zdanie wyraził także Uniwersytet Zaangażowany, czyli oddolna inicjatywa, której celem jest dbanie o przestrzeganie standardów demokratycznych w społeczności akademickiej. W oświadczeniu wydanym na Facebooku możemy przeczytać, że "organizacja znana z prób ograniczania praw części społeczeństwa a także promująca ksenofobiczną propagandę, podnosi rękę na autonomię uczelni, z wydatną pomocą ministra Gowina. Przyszłość akademii zależy właśnie od nas, członkiń i członków środowiska akademickiego oraz wszystkich innych, którym na sercu leży dobro uczelni publicznych. Mamy czas na reakcję, mamy czas na zbudowanie silnego sojuszu i nagłaśnianie sprawy celem obalenia nowelizacji ustawy.
(kb)
Wtorek, 21.01.2020 Czy autonomia uczelni zostanie ograniczona?
Czwartek, 04.06.2020 Studenci złożyli skargę na homofobiczną profesorkę, teraz są przesłuchiwani
Wtorek, 24.03.2020 Prof. Kochanowski nadal pod ostrzałem
Wtorek, 05.06.2018 KRRiT upomina nadawcę z powodu dwóch ojców w kreskówce
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
Niektórym odbija
Powinno się pomyślec przed stworzeniem takiej ustawy