Studenci i studentki Queer UW wystosowali pismo do Rzecznika Dyscyplinarnego, w którym domagają się umorzenia postępowania wobec prof. Jacka Kochanowskiego. Chodzi o tweety wykładowcy, w których wulgarnie wyrażał się o 15-latku, który z krzyżem w ręku chciał powstrzymać Marsz Równości w Płocku.
Sprawą
dr hab. Jacka Kochanowskiego, wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego, który negatywnie wypowiedział się na Twitterze na temat 15-latka, który z krzyżem w ręku chciał powstrzymać Marsz Równości w Płocku - zainteresował się
Queer UW. Oficjalna uczelniana organizacja, skupiająca nieheteronormatywnych studentów i studentki,
wystosowała oficjalne pismo, w którym domagają się od Rzecznika Dyscyplinarnego UW umorzenia postępowania.
"W związku ze wszczętym dnia 9 września 2019 postępowaniem wyjaśniającym w sprawie dra hab. Jacka Kochanowskiego, prof. UW,
zwracam się do Pana w imieniu uczelnianej organizacji studenckiej Queer UW z wezwaniem do natychmiastowego umorzenia postępowania" rozpoczyna się pismo.
Studenci i studentki wyrażają w liście swoje zaniepokojenie ingerencją w wewnętrzne struktury uczelnie organizacji, która nie jest z nią związana. "
Zaskakującym dla nas wydaje się fakt, że zewnętrzna wobec Uczelni organizacja – a taką jest Instytut Ordo Iuris – może być impulsem do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec pracownika Uniwersytetu Warszawskiego. Postępowanie dyscyplinarne, jako szczególna forma przewidziana jedynie dla określonej grupy zawodowej, winno zachować swój wewnętrzny charakter i powinno być zarezerwowane jedynie dla osób, które w skład danej społeczności wchodzą".
Studenci i studentki Queer UW argumentują swoje stanowisko niską szkodliwością czynu, a także wymieniają zasługi profesora dla uniwersytetu. "Warto zauważyć, że zgodnie z doktryną, postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza się, gdy m.in.: czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia oraz czyn nie zawiera znamion przewinienia dyscyplinarnego, społeczna szkodliwość czynu jest znikoma.
W naszym odczuciu społeczna szkodliwość czynu jest znikoma – nie powoduje utraty zaufania do zawodu nauczyciela akademickiego, nie wywołuje trwałych negatywnych skutków i nie powinna być podstawą postępowania dyscyplinarnego".
Link do pisma.
(kb)