Jedna z uczestniczek Pikniku Rodzinnego w Zbuczynie zapytała obecnego na miejscu Jarosława Kaczyńskiego co zamierza zrobić z marszami równości, na które według niej nie ma przyzwolenia ze strony Polaków. "Wie pani, problem jest taki, że gdyby to ode mnie zależało, no to byłoby jasne" - odpowiedział prezes PiS i dodał, że trzeba je ograniczyć.
Jak donosi TVN24, w trakcie rozmowy z uczestnikami i uczestniczkami spotkania, prezes PiS został zapytany przez jedną z obecnych kobiet o to, co zamierza zrobić z marszami równości, na które w jej opinii Polacy nie wyrażają zgody.
Kaczyński odpowiedział, że sprawa byłaby jasna gdyby to zależało od niego i podobnie jak jego brat, Lech Kaczyński, który będąc prezydentem Warszawy wydawał zakazy organizowania Parady Równości, on również nie wyraziłby zgody na tego typu wydarzenia. Polityk zaznaczył przy tym, że jest to poza jego zasięgiem, ponieważ na drodze stoją przepisy Unii Europejskiej oraz sądy, które w opinii prezesa PiS są przesiąknięte "ideologią LGBT".
"Wie pani, problem jest taki, że gdyby to ode mnie zależało, no to byłoby jasne. Mój brat świętej pamięci, warszawiak, gdy był prezydentem Warszawy, to zakazał. Natomiast, no tu jest sprawa przepisów Unii Europejskiej. No uchylą nam takie zakazy. Sądy zresztą też uchylą, bo sądy są całkowicie pod wpływem tej ideologii" - mówił Kaczyński i dodał - "To trzeba inaczej, spokojnie ograniczyć to. W ten sposób, żeby to nie niszczyło polskiej kultury, nie niszczyło polskiego Kościoła. I o to będziemy walczyć".
(pk)
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Wtorek, 23.10.2007 Tusk: Tak dla Karty Praw Podstawowych
Piątek, 30.09.2022 Jarosław Kaczyński ukarany za transfobiczne wypowiedzi: Komisja Etyki Poselskiej wymierzyła możliwe najwyższą karę
Środa, 15.09.2021 Rezolucja UE: Czy Polska uzna małżeństwa jednopłciowe i związki partnerskie? Zebraliśmy komentarze polityków
Ja bym to ujął inaczej, potrzebują wroga żeby wygrać wybory.
Zapewne w ich wyrachowanej kalkulacji politycznej sytuacja będzie porównywalna z tą przy okazji strasznia uchodźcami.
Od tygodni szukam kogoś kto by miał podobne przemyślenia! Dzięki *mir* ;-;
Zgłaszam się!
W 1918 marsz lesbijek w rosji
Zapewne w ich wyrachowanej kalkulacji politycznej sytuacja będzie porównywalna z tą przy okazji strasznia uchodźcami. Tyle że przy wojnie z LGBT sytuacja może już nie być tak łatwa do wyciszenia jak przy straszeniu uchodźcami, wcześniej zdecydowanie łatwiej było wygasić wzbudzoną nienawiść w prosty sposób wystarczyło przestać straszyć uchodźcami i temat sam umierał ponieważ uchodźców w Polsce nie było. Z LGBT jest ten problem że wzbudzona nienawiść może się sama podsycać ponieważ my jesteśmy na miejscu i nas widać.
Chciałem ciąć cytat, ale nie dało rady. Ten cytat po prostu musi wybrzmieć!
Ja bym to ujął inaczej, potrzebują wroga żeby wygrać wybory.
Zapewne w ich wyrachowanej kalkulacji politycznej sytuacja będzie porównywalna z tą przy okazji strasznia uchodźcami.
Od tygodni szukam kogoś kto by miał podobne przemyślenia! Dzięki *mir* ;-;
Ło Jezu, znowu ta straszna Unia. Może wreszcie Pan Kaczyński z niej wystąpi i odda wszystkie dotacje dla rolników. Na koszt podatnika xD
Ja bym to ujął inaczej, potrzebują wroga żeby wygrać wybory.
Zapewne w ich wyrachowanej kalkulacji politycznej sytuacja będzie porównywalna z tą przy okazji strasznia uchodźcami. Tyle że przy wojnie z LGBT sytuacja może już nie być tak łatwa do wyciszenia jak przy straszeniu uchodźcami, wcześniej zdecydowanie łatwiej było wygasić wzbudzoną nienawiść w prosty sposób wystarczyło przestać straszyć uchodźcami i temat sam umierał ponieważ uchodźców w Polsce nie było. Z LGBT jest ten problem że wzbudzona nienawiść może się sama podsycać ponieważ my jesteśmy na miejscu i nas widać.
Przykre, ale prawdziwe.
Zwróćcie proszę wszyscy uwagę ile dziś się mówi o dokumencie Sekielskiego, obnażającego hipokryzję członków KK, a ile się mówi dziś o "ideologii LGBT".
Nic dziwnego, że akurat pl-KK pierwszy poszedł na wojnę, bo oni mają najwięcej "za uszami", że tak delikatnie tylko wspomnę