Prokurator generalny, Zbigniew Ziobro złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją art. 138 Kodeksu Wykroczeń. Artykuł ten mówi, że osoba bezzasadnie odmawiająca świadczenia usługi lub pobierająca opłatę większą niż obowiązująca bez uzasadnionej przyczyny, podlega karze grzywny. Jest to ciąg dalszy sprawy drukarza z łodzi, który decyzją Sądu Najwyższego został zobowiązany do zapłacenia grzywny w wysokości 200 zł za odmowę wykonania usługi Fundacji LGBT Business Forum.
"Odmawiam wykonania roll up’u z otrzymanej grafiki. Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą" - maila o takiej treści otrzymali od pracownika drukarni przedstawiciele i przedstawicielki wspomnianej fundacji. Sprawa po interwencji prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobry, wylądowała w Sądzie Najwyższym, który potrzymał decyzję sądu pierwszej instancji. Ziobro w oświadczeniu, w którym uzasadniał swoje zaangażowanie w sprawę powoływał się na wolność sumienia.
Na wniosek prokuratora generalnego sprawą miał zająć się Trybunał Konstytucyjny, który miał sprawdzić zgodność art. 138 Kodeksu Wykroczeń z Ustawą Zasadniczą. Do TK o umorzenie postępowania występował Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar. Wniosek oddalono. Dziś Trybunał w składzie orzekającym Andrzej Zielonacki, Mariusz Muszyński, Leon Kieres, Zbigniew Jędrzejewski oraz Wojciech Sych orzekł, cytując za TOK.FM: "przepis Kodeksu wykroczeń przewidujący karanie za umyślną, bez uzasadnionej przyczyny, odmowę świadczenia usług - jest niekonstytucyjny".
Odmiennego zdania niż większość składu orzekającego byli sędziowie Wojciech Sych oraz Leon Kieres, którzy nie zakwestionowali zgodności z Ustawą Zasadniczą wspomnianego artykułu.
W krótkim komentarzu udzielonym po posiedzeniu TK, przedstawiciele i przedstawicielki Kampanii Przeciw Homofobii powiedzieli, że wyrok otwiera drogę do dyskryminacji ze względu na płeć, orientację seksualną, tożsamość płciową czy niepełnosprawność. Zwrócono także uwagę na orzeczenia sędziów Sycha i Kieresa, o których powiedziano, że mogą stanowić podstawę odbudowy systemu prawnego po zmianie rządu. Ponadto jeden z przedstawicieli KPH przypomniał, że Mariusz Muszyński, który wchodził w składu orzekającego nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, a więc wszystkie orzeczenia, które są wydawane z jego udziałem nie mają waloru orzeczenia sądu. Czyli są albo wyrokami nieistniejącymi, albo takimi, co do których istnieje przesłanka do stwierdzenia ich nieważności.
(pk)
Środa, 09.12.2020 Sąd Najwyższy nie uwzględnił apelacji KPH w sprawie drukarza z Łodzi
Poniedziałek, 30.12.2019 Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił orzeczenie skazujące drukarza z Łodzi
Czwartek, 11.04.2019 Chciał zwolnienia RPO za sprawę drukarza z Łodzi, miał orzekać w Trybunale Konstytucyjnym
Środa, 27.12.2017 Czy drukarz mógł odmówić usługi fundacji LGBT?
Środa, 27.07.2016 Wolność sumienia, czyli prawo do dyskryminacji?
2. Czy jak nie dam do wynajęcia mieszkania dwóm gejom to jest przejaw dyskryminacji i czy powinien być karany?
Jeśli jeden z tych gejów awanturowalby się to można odmówić im wynajmu, ale jeśli byliby porządny ludźmi to odmową wynajęcia im byłaby dyskryminacją
2. Czy jak nie dam do wynajęcia mieszkania dwóm gejom to jest przejaw dyskryminacji i czy powinien być karany?
To są przede wszystkim argumenty Korwin-Mikkego i innych "obrońców" wolnego rynku, tak gorliwych, że ów rynek najchętniej by zlikwidowali.
No bo taka dyskryminacja jest wbrew wolnemu rynkowi.
To właśnie próbowałem przekazać.
No tak, ale problem polega na tym, że to nie ja ostatecznie określam granice wypowiedzi, czy to już jest faszyzm, czy "nacjonalizm", ale sąd - po fakcie.