Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Poniedziałek, 20.05.2019, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Nie żyje transpłciowa aktywistka, Milo Mazurkiewicz

Podziel się Tweetnij Skomentuj (42)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (42)

Mówią o nas, że jesteśmy społecznością - więc bądźmy nią i wspierajmy się nawzajem

Część z Was już zapewne słyszała o samobójstwie transpłciowej wolontariuszki poznańskiej Grupy Stonewall, Milo Mazurkiewicz. Dziewczyna odebrała sobie życie na początku maja, wcześniej pisząc na Facebooku, że jest zmęczona ciągłą transfobią, niezrozumieniem i utrudnianiem jej życia. Pamiętajcie, że nigdy nie jesteście sami ani same! Wykorzystajmy ten smutny czas, by się zjednoczyć, edukować się nawzajem i okazać wsparcie.

Kilka dni temu Grupa Stonewall poinformowała na Facebooku o śmierci swojej transpłciowej wolontariuszki, Milo Mazurkiewicz. Dziewczyna 6 maja odebrała sobie życie skacząc z mostu Łazienkowskiego w Warszawie.

Osoby transpłciowe zarówno w Polsce, jak i na całym świecie wciąż mierzą się z codzienną transfobią, nieprzychylnością, a także przemocą zarówno ze strony społeczeństwa, jak i państwa. Zabieg korekty płci nie jest refundowany przez NFZ, proces przeprowadzania potrzebnych badań jest żmudny i kosztowny, a do tego dochodzi potrzeba wprowadzenia zmian w dokumentach. Osoby transpłciowe spotykają się z transfobią w miejscu pracy, w urzędach państwowych, w gabinetach lekarskich, w szkołach, a także - co najbardziej bolesne - w domach.
ZOBACZ TEŻ Światowa Organizacja Zdrowia: transpłciowość nie jest chorobą psychiczną "Niezgodność płciowa" znika z listy zaburzeń psychicznych

Z przeprowadzanych na całym świecie badań wciąż wynika, że osoby LGBTQ, szczególnie młode, podejmują próby samobójcze częściej niż osoby heteroseksualne i/lub cispłciowe. Wśród samej społeczności LGBTQ, to osoby transpłciowe są grupą, która najczęściej targa się na swoje życie. Niedawno wyniki takich badań przedstawiła Amerykańska Akademia Pediatryczna, informując, że ponad połowa transpłciowych chłopców w wieku nastoletnim i 29,9% transpłciowych dziewcząt przyznało się do podjęcia próby samobójczej. Wśród osób niebinarnych wynik sięgał 41,8%.

W jednym z ostatnich postów na Facebooku Milo pisała: "Mam dość. Mam dość tego, że jestem traktowana jak gówno. Mam dość ludzi (psychologów, lekarzy, terapeutów) mówiących mi, że nie mogę być tym, kim jestem, bo wyglądam w nieodpowiedni sposób. Traktujących mnie, jakbym to wszystko wymyśliła i potrzebowała papierów, aby to udowodnić. Przywiązujących większą wagę do tego, jak wyglądam, niż do tego, jak się czuję. Mówiących, że to dobrze, że moje wybrane imię brzmi neutralnie, że to dobrze, że moje ciało nie jest bardzo kobiece, że to dobrze, że nie ujawniłam się w pracy (jeszcze). Mówiących, że może powinnam przestać być (próbować być) sobą i zaczekać, aż inni lekarze i terapeuci zdecydują, że już mogę. Mam dość tego wszystkiego. Czasem to daje mi więcej siły do walki. Czasem sprawia, że chcę zakończyć swoje życie tu i teraz. Czasami sprawia, że po prostu chce mi się płakać. Chciałabym widzieć na horyzoncie jakąś nadzieję. Chciałabym usłyszeć coś innego niż “kiedyś w końcu będzie lepiej”. Chciałabym żyć pełnią życia już dzisiaj, w tym momencie".

Ostatni wpis Milo z dnia jej śmierci to po prostu: "Przepraszam".

Milo jest jednym z wielu - zbyt wielu - przykładów tego, jak osoby transpłciowe są traktowane w naszym kraju i jak druzgocący wpływ ma to na ich psychikę. Nie możemy dopuszczać do tego, by liczba takich osób nie malała.


Stąd nasz apel: bądźmy dla siebie nawzajem. Wspierajmy się. Dawajmy sobie nawzajem nadzieję i podtrzymujmy ją w sobie. Pytajmy, co u nas słychać, czy wszystko okej. Nie przechodźmy obojętnie, kiedy widzimy, że komuś dzieje się krzywda lub domyślamy się, że tak może być. Nie bójmy się reagować - od tego może zależeć czyjeś życie. Nikt nigdy nie jest sam, zawsze znajdzie się choć jedna przychylna osoba - jeśli nie jesteście w stanie znaleźć jej w swoim najbliższym otoczeniu, znajdziecie je w innych miejscach - w internecie, pod specjalnymi numerami telefonów, gdzie można zadzwonić o każdej porze dnia i nocy i poprosić o pomoc.

Mówią o nas, że jesteśmy społecznością - więc bądźmy nią. Społeczności się wspierają, są jak rodzina - tylko taka z wyboru, co w wielu przypadkach okazuje się o wiele silniejszą więzią niż więź genetyczna.

W Polsce istnieje mnóstwo organizacji LGBTQ - to nie tylko te największe, działające w dużych miastach. W każdym województwie znajdziecie mniejsze grupy działające lokalnie. Zwracajcie się do nich - tam zawsze będzie ktoś, kto zechce Wam pomóc.
ZOBACZ TEŻ Jestem osobą transpłciową. I nie, "nie jestem chory" I nie, nie urodziłem się w niewłaściwym ciele

Za Grupą Stonewall podajemy najważniejsze linki związane z tematem transpłciowości i sytuacji osób transpłciowych w Polsce. Wykorzystajmy ten smutny czas, by dowiedzieć się czegoś więcej i zaangażować się w tworzenie lepszej przyszłości dla nas wszystkich, by historia Milo już nigdy się nie powtórzyła.
Fundacja Trans-Fuzja, największa polska organizacja zajmująca się problemami i potrzebami osób transpłciowych

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego w sprawie sytuacji społecznej, zdrowotnej i prawnej osób transpłciowych

Artykuł “Światowa Organizacja Zdrowia (WHO): Transpłciowość to nie zaburzenie psychiczne. Życie bez stygmatyzacji” 

Co to znaczy być trans? Osoby transpłciowe opowiadają o swoim doświadczeniu

Wywiad z transpłciowym Antonem Ambroziakiem

Numery telefonów zaufania dla osób potrzebujących wsparcia: 

116 111 - Dajemy Dzieciom Siłę
116 123 - Polskie Towarzystwo Psychologiczne
800 120 002 - Niebieska Linia
800 70 22 22 - Itaka
22 635 93 92 - PONTON (pt. 16-20)

Nie bójcie się prosić o pomoc. Nie traćcie nadziei. Nie jesteście sami, nie jesteście same.

Spoczywaj w pokoju, Milo.

(ab)

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (9)
arthurblue szekedi wikiless ola1974a monika-lolita adiranna
Nie podoba mi się (46)
klejnotnilu2000 gitarzysta wadliwy_ideal holi wiolka-srolka roman71 robido kierownik2 luckymario 1111
Komentarze (42)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
OnchybaAs
07.07.2019 21:25 OnchybaAs (41)
Urodziła się jako chłopak ale czuła się dziewczyną
Pewnie uważano ją dziwadlo, niepodobalo się innym to kim jest a za kogo się uważa
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.06.2019 18:52 OnchybaAs
Niewytrzymala psychicznie tego jak była traktowana jako osoba trans. Smutne że w naszym kraju niema zrozumienia dla ludzi którzy są inni
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
09.06.2019 14:40 Podpis
Wszystko co odmienne od większości wyobrażeń grupy jest dla tej grupy obce, a więc nieufne, a więc mogące zaburzyć jakąś tam równowagę, czyli wrogie. A jeżeli ktoś, kto jest inny, zaczyna się wobec większości, która to większość nie ma świadomości, zachowywać obcesowo, to zawsze padnie ofiarą wydarzeń. Przykładowo: błędem pierwszej Solidarności było afirmowanie otwartej walki z władzą, z systemem - efekt: stan wojenny 1981 r., emigracja posolidarnościowa szacowana na 2 miliony osób zmuszonych do emigracji w latach 80. ub. wieku. Podobnie jest z aktywistami lub aktywistkami - system ich w końcu wykończy. W skrócie o co mi chodzi: tylko przecieranie dróg przez aktywistów do władzy systemu i zmienianie praw systemu na zasadach reformy systemu (przykładowe: głasność czy pierestrojka w Rosji Sowieckiej w latach 80. ub. wieku, co doprowadziło do obalenia totalitarnego reżimu komunistycznego). Bo otwarta walka z systemem prowadzi do ofiar. A to trzeba wejść w system i reformować. Bez obrażania się na system, że jest głupi i zły. Bo wtedy system pokaże swoje zęby, nie tylko pokaże, ale też zaatakuje. Nic nie da, że ktoś położy swoje życie podczas walki. Bo to nie jest walka o przetrwanie, o życie, tylko walka o zmianę prawa. Po prostu trzeba uzbroić się w cierpliwość i proponować nowe prawa. Jest gdzieś jakaś akcja przeciw konieczności zaznaczania swojej płci w ankietach czy rubrykach? Jedna jedyna akcja: brak obowiązku zaznaczania płci w ankietach czy brak obowiązku identyfikowania się z daną płcią w formularzach urzędowych - wpisać to do ustawy o ochronie danych osobowych. Jest gdzieś taka akcja? Ja nie znam. Za to znam pełno akcji typu udawanie procesji, nabożeństw, mszy itp. Co kto woli. Są tacy, co chcą represji i z chęcią położą swe życie na przegranej walce. Ja tam wolę reformować przepisy. Nawet pojedynczo, jeden po drugim. Aż do skutku. Bo jak się będzie chciało zredagować na raz ponad 20 przepisów, to będzie opór systemu. Bo systemowość tak ma. Nie tylko carat, cesarstwo, nazizm, komunizm, faszyzm, czy nawet demokracja. Każdy system bije się o siebie. Przykładem niech będzie system, który tępił chrześcijaństwo - rzucali ludzi lwom na pożarcie, krzyżowali ludzi na drodze do Rzymu aż odór rozkładających się trupów zatruł powietrze - i co zostało po tamtym systemie? Co dziś jest na miejscu - dosłownie na miejscu - tamtego systemu? Są tacy, co chcieliby rewolucji - niech robią, ale swoimi rękoma. Niech sami kładą swoje głowy pod topór systemu. Beze mnie. Ja robię swoje. Natomiast ja ubolewam, że nie znalazł się ktokolwiek, kto by zauważył, że akurat coś jest nie tak. Nikt nie wiedział, że idzie na most? Żeby pieszo tam dojść, to idzie się tam jakieś ze dwie godziny z centrum. Przez ten czas nikt nie zatelefonował? Nie zapytali, kiedy wracasz, co załatwione? Bo to nie jest impuls, żeby zrobić wpis w necie, pojechać na most i skoczyć. Coś nie zadziałało we wspólnocie. Ktoś czegoś nie zauważył. A wiadomo od dawna już, że są ludzie, którzy mają więcej problemów i chętniej targną się na swoje życie. Teraz to ja się mogę powymądrzać, rozpływać w opcjach i wariantach, ale nie wiem, do czego by doszło, gdyby być pozostawionym w skrajnych okolicznościach. Najprawdopodobniej też byłaby to droga na most. Dlatego rozglądaj się wokół siebie, sprawdź, co jest nie tak. Nie wmówicie mi, że nie można dopędzić osoby idącej na most. Bo później zostaje tylko klepanie w klawiaturę i rozdzieranie szat. A potrzebne sprawy zostają na boku. Potrzeba podtrzymywania spójności w środowisku, obserwacji, proponowania zmiany przepisów. Nie przez nadętych polityków, którzy na czyiś grzbietach wjeżdżają na dobrze płatne stołki. Nie na zasadzie my już idziemy po was, bo przywódcę zawsze zostawia się w spokoju, tylko jego żołnierze giną (solidarnościowego Wałęsę trzymali w ekskluzywnym ośrodku w Arłamowie, członków solidarności w mokrych i ciemnych celach zapełnionych szaleńcami i zwyrodnialcami). Zmienić można tylko na stałej pracy o zmianę przepisów. Inicjatywa prawna. Ekspertyzy. Oświadczenia, ustalenia ekspertów. Inicjatywa ustawodawcza. Marzę o tym, by ustawowo zniesiony obowiązek określania swojej płciowości w urzędowych ankietach wprowadziło przykładowo jakieś prawicowe ugrupowanie. Nie żadna tam płeć kulturowa, nie żadna tam płeć biologiczna, nie żadna tam trzecia płeć. Po prostu bez obowiązku wypełniania rubryki płeć. Bez płci, koloru oczu, wzrostu, koloru włosów. I wtedy krótkimi skokami naprzód i dalej... Aha. Obojętne mi jest, czy ktoś uzna moją wypowiedź za homo, hetero, czy inną fobiczną. Działam ucząc się od tych, którzy zwyciężyli: czyli od chrześcijan rzymskich z początków naszej ery, solidarnościowców okrągłostołowych, zwolenników pierestrojki w Imperium Sowieckim. I nie chce mi się podejmować dyskusji. Bo robię swoje i to mi zajmuje czas.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.06.2019 13:08 Szeol
Rzeczywiście! Zmarł człowiek, a niektórzy prowadzą niepotrzebne, jałowe dysputy. Szkoda Osoby.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.05.2019 13:16 Why
A może tak ciszej nad tą trumną. Szacunek każdemu się należy, po co tyle nienawiści w was wszystkich?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.05.2019 13:39 kik
lbtq zabija
cytuj zgłoś 0 3
andre_2000
23.05.2019 23:41 andre_2000 (46) Wrocław
Alvena:
andre_2000:

Poproszę o cytat, gdzie wg. Ciebie jestem chamskim hipokrytą, z podwójnymi standardami, któremu nie da się pomóc.


Nigdzie nie napisałam o Tobie. Ale widać nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, smutne.


Alvena, zacytowałaś mnie i napisałaś takie słowa. Teraz znów piszesz, że nie umiem czytać ze zrozumieniem, czyli znów mnie obraziłaś.

Nie biorę tego do siebie, ale proszę Cię, spróbuj to przeanalizować - hejtując ludzi na prawo i lewo niczego dobrego nie osiągniesz. Nawet, jak masz coś ważnego do powiedzenia, to w ten sposób tego nie przekażesz, a jedynie zrazisz do siebie ludzie.

Rozumiem, że dla Ciebie to ciężki temat i trudno Ci zachować dystans, ale postaraj się, bo dzięki temu zyskasz zwolenników, a nie wrogów.

Pozdrawiam serdecznie
cytuj zgłoś 1 2
Ikona
23.05.2019 23:23 Niezalogowany
40%
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.05.2019 11:22 sicksadgirl
sicksadgirl:
http://astropt.org/blog/wp-content/uploads/2012/06/a(...)amid.jpg


Link nie działa, ten oto powinien: https://theinterfaceofdataandlife.files.wordpress.com(...)mage.png
Jeśli nie, to chodziło mi o "Paul Graham disagreement pyramid".
cytuj zgłoś 0 2
Ikona
22.05.2019 23:30 sicksadgirl
Alvena:
sicksadgirl:
Rzucanie wyzwisk TERF nie pomaga. Ale tak najłatwiej: ktoś troszeczkę inaczej patrzy na temat, zadaje pytania, rzucić jakiś termin, szczególnie że celuje się w osoby i tak które są w mniejszości-kobiety innej orientacji niż hetero.


Jak Ty w ogóle śmiesz takie rzeczy pisać. rozszyfruj sobie co oznacza ten skrót, jeśli nie wiesz. TERF oznacza trans-exclusionary radical feminist. czyli realne wykluczenie i piętnowanie osób transseksualnych. i żadne Twoje "hejtujesz, bo ktoś troszeczkę inaczej patrzy na temat" tu nic nie da. zgrywasz osobę poszkodowaną, jednocześnie broniąc TERFek, wśród których wykluczenie osób transseksualnych, chęć odcięcia literki T od LGBT i wspieranie Trumpa na rzecz pogorszenia sytuacji prawnej takich ludzi w USA nazywasz "po prostu patrzeniem inaczej na temat".
a ja okazuję się wielkim homofobem, bo śmiem nie pozwalać Terfkom (z czego jakaś część jest lesbijkami, przynoszącymi naszej społeczności niechlubne imię) na wykluczanie osób trans. i śmiem wytykać hipokryzję, gdy ktoś ma prawo do wyraża siebie poprzez wygląd w sposób typowy dla odmiennej płci (na co argumenty przytoczyłam, a ty nie potrafisz ich skontrować, jedynie potrafiąc krzyczeć "homofobia!") i z niego korzysta, bo to jego święte prawo i jest wolny, a jednocześnie odmawia prawa do samostanowienia innych osób w kwestii tożsamości płciowej, dyktując im jaką płcią są i mogą się czuć. trudno, jestem złym homofobem według Twojej definicji. zaś według mojej Ty jesteś Terfką, czyli transfobem :)

Nie pozdrawiam. Nie wiem w sumie po co to piszę, bo i tak nic do Ciebie nie dotrze.



I tak oto kończy się rozmowa, wyzwanie. I po co mi gadanie o Trumpie skoro rozmowa o społeczności LGBT tutaj, a nie w USA albo na tumblr. A skoro takie skupienie na anglojęzycznych mediach, to po co było larum, że "cotton ceiling" to fobia? Proszę wyjść z domu i zobaczyć kto piętnuje osoby LGBT, w tym trans. Społeczeństwo, głównie hetero. Gdzie przykład, że lesbijki butch w PL w jakikolwiek sposób kogoś wykluczają i piętnują? Lol, zajmują się przetrwaniem. Same są piętnowane np. przez inne noszenie się, nawet tutaj.
I nikomu nie mówię jak się ma czuć.
Oceniłam wypowiedź jako homofobiczną, nie Ciebie. Jest różnica.
W moją stronę poszedł argument ad hominem, jedno z najsłabszych dział jakich można użyć w dyskusji. Radzę popracować nad poziomem. Retoryka: ktoś się z Tobą nie do końca zgadza: TERF i transfob. Jeszcze dopisz niedługo "die CIS scum", bo to modne. http://astropt.org/blog/wp-content/uploads/2012/06/a(...)amid.jpg
Tak więc skoro nie ma argumentów racjonalnych, najlepiej napisać, że mam fobię, bez rzetelnych dowodów. Jeśli jest, proszę taki w postaci mojej wypowiedzi przytoczyć (pewnie nie dostanę, bo nie ma...). Bo zadawanie pytań to fobia.
I jak śmiesz do mnie tak pisać, skoro nie masz pojęcia o mojej tożsamości.
Ale widzę, że do Ciebie to nie dotrze.
cytuj zgłoś 0 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 5
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Anton Ambroziak Fundacja Trans-Fuzja Grupa Stonewall Milo Mazurkiewicz Polska Polskie Towarzystwo Seksuologiczne samobójstwo Śmierć Milo Mazurkiewicz Społeczeństwo transfobia Warszawa wsparcie psychologiczne Zdrowie zdrowie psychiczne
Powiązane
Obraz Środa, 06.05.2020 Rocznica śmierci transpłciowej aktywistki Milo Mazurkiewicz Obraz Piątek, 24.05.2019 Milo Mazurkiewicz zabiło państwo - nie depresja Obraz Czwartek, 07.05.2020 Dziś rocznica śmierci 14-letniego Dominika z Bieżunia Obraz Środa, 20.11.2019 Dziś Dzień Pamięci Ofiar Transfobii Obraz Środa, 10.10.2018 Nie bójmy się prosić o pomoc
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się