YouTuberka Jessica Ballinger postanowiła po raz kolejny odpowiedzieć na krytykę, z którą spotyka się z powodu swojego syna, Parkera. Chłopiec lubi sukienki, a jego bohaterkami są kobiety, przez co jego rodzice często słyszą pytania, czy chłopiec jest gejem, czy jest transpłciowy i dlaczego pozwalają mu nosić "dziewczęce" ubrania. "Nazywamy dziewczynki silnymi i cieszymy się z tego. Dlaczego nie robimy tego samego z chłopcami? Ograniczamy chłopców pozwalając im lubić jedynie to, co według nas chłopcy powinni lubić" - pisała Jessica w długiej wiadomości.
Jessica Ballinger prowadzi na YouTube kanał wraz ze swoim mężem,
Christopherem, gdzie pokazują życie i przygody swojej rodziny. Jessica napisała niedawno wiadomość do osób, które krytykują ją za podejście do syna, Parkera i pytają o jego zainteresowanie stereotypowo "dziewczęcymi" rzeczami.
Para nierzadko publikuje zdjęcia Parkera, na których
chłopiec jest ubrany w sukienkę. Jessica opublikowała w październiku zeszłego roku jedno z takich zdjęć na Instagramie, gdzie napisała też co myśli o krytyce wobec swojego dziecka. Teraz postanowiła opublikować tę wiadomość ponownie na Twitterze, pisząc: "
Najwyraźniej to musi być ponownie powiedziane".
Wiadomość zaczęła od słów: "
To mój syn. Lubi wiele rzeczy. Uwielbia się przebierać, tańczyć, uwielbia naukę i gimnastykę, swoją rodzinę, Jojo Siwę, Myszkę Miki, makijaż i Piotrusia Pana, uwielbia rysować i uczyć się matematyki, a obecnie planuje poślubić swoją najlepszą przyjaciółkę, z którą uwielbia bawić się w dom i lamentuje, że jego ciało nie może nosić w sobie dzieci, ale i tak ubiera się tak, jakby był w ciąży".
Jessica pisała dalej: "
Często widzę w internecie pytania, czy [Parker] jest gejem albo czy jest transpłciowy albo dlaczego ubiera się jak DZIEWCZYNKA???? Moja odpowiedź to:
on ma pięć lat i lubi wiele rzeczy. Kiedy widzisz chłopca w sukience albo bawiącego się w tradycyjnie żeński sposób, zadaj sobie pytanie: czy jeśli role byłyby odwrócone, też bym to kwestionował? Kiedy widzisz małą dziewczynkę bawiącą się w strażaczkę, policjantkę, żołnierkę, jakąkolwiek rolę wcześniej uznawaną za męską albo dziewczynkę noszącą spodnie czy przebierającą się w ulubionego superbohatera albo męskiego celebrytę - kwestionujesz to?
Pytasz, czy jest lesbijką albo czy jest transpłciowa albo sugerujesz, że coś jest z nią nie tak, bo ma takie zainteresowania?".
YouTuberka kontynuowała: "NIE! Słusznie cieszymy się z ich chęci bycia kimkolwiek chcą i robienia czegokolwiek.
Nazywamy dziewczynki silnymi i cieszymy się z tego. Dlaczego nie robimy tego samego z chłopcami? Ograniczamy chłopców pozwalając im lubić jedynie to, co według nas chłopcy powinni lubić".
"
Nie wiem jaka będzie przyszłość naszego dziecka. Będę go kochać, jakkolwiek by się nie identyfikował. Ale w tej chwili jego bohaterkami są dziewczyny. Cieszę się z tego. I myślę, że to wiele znaczy dla kobiet. POWINNYŚMY być bohaterkami dla naszych małych chłopców. Nie pozwalając chłopcom przebierać się za kobiety, które podziwiają, mówimy im, że bycie chłopcem jest LEPSZE.
Że nie ma znaczenia, czy ta dziewczyna jest genialna, silna i że jest jego bohaterką - on będzie kimś 'mniej', jeśli ją uwielbia. Podziwianie kobiet nie sprawia, że jest kimś mniej. Sprawia, że jest kimś WIĘCEJ. Kimś chętniejszym do wyrażenia swoich pasji, mającym więcej szacunku dla kobiet w swoim życiu i bardziej otwartym na wiarę, że kobiety mogą być bohaterkami" - zakończyła Ballinger.
Tweet Jessiki ma już ponad
215 tysięcy polubień, a ponad
50 tysięcy osób podało go dalej.
(ab)
Dziewczyny/kobiety nosza spidnie, pracuja w "meskich" zawodach jest ok.
W druga strone juz to nie dziala.
Az mi sie marzy taka akcja zeby przez jeden dzien faceci mogli nosic sukienki spódnice. Ot tak zeby pokszac ze jest to cos normalnego