W grudniu pisaliśmy o tym, że do poznańskiego urzędu miasta wpłynęła skarga od anonimowej osoby, mówiąca że tamtejszy Teatr Polski "wspiera organizacje promujące homoseksualizm" oraz propaguje postawy godzące "w zasady i wartości chronione przez konstytucję". Jak donosi "Gazeta Wyborcza" - skargę oddalono, ale radna Komisji Obywatelskiej liczy na to, "że teatr będzie obiektywny".
Autor skargi twierdzi, że przestrzeń teatralna miała być za darmo oddawana do użytku Grupie Stonewall organizującej m.in. tamtejsze marsze równości oraz festiwal Poznań Pride Week, a logo teatru było wykorzystywane do promowania tych wydarzeń. W tym tygodniu dokument rozpatrzyła komisja skarg, wniosków i petycji rady miasta.
Dyrektor poznańskiego Teatru Polskiego - Marcin Kowalski tłumaczył, że w zeszłym roku podczas ostatniego festiwalu organizowanego przez Grupę Stonewall, który miał miejsce w sierpniu, teatr był zamknięty, a we wszystkich poprzednich latach Grupa zawsze płaciła za wynajem pomieszczeń, co było regulowane umowami. W odpowiedzi na zarzuty używania loga do promocji wydarzeń równościowych, Kowalski odpowiedział, że Teatr identyfikuje się z działaniami poznańskiego stowarzyszenia, czyli ideą walki z dyskryminacją.
Radna Monika Danelska z Koalicji Obywatelskiej powiedziała: "Nie chciałabym sytuacji, w której teatr bardziej przychylnie patrzy na jedną stronę. Liczę na to, że będziecie obiektywni. Rozumiem, że teatr nie będzie okazywał życzliwości jednej grupie?".
Marcin Kowalski odpowiedział jej, że "Chcemy, żeby nasz teatr był otwarty i przeciwdziałał jakiejkolwiek dyskryminacji. Rzecz w tym, że Grupa Stonewall jest jednym z najbardziej aktywnych stowarzyszeń, które proponuje różne projekty. Jeśli zgłosi się inna grupa z ciekawym projektem, weźmiemy go pod uwagę".
Według radnego PiS, Krzysztofa Rosenkiewicza, skarga jest w połowie zasadna ponieważ "jesteście życzliwi Grupie Stonewall, popieracie ją, choć nie udzielacie jej wsparcia finansowego". Ostatecznie skarga została uznana za bezzasadną.
Do sprawy odniósł się na facebooku Mateusz Sulwiński, rzecznik Grupy Stonewall. W oświadczeniu możemy przeczytać m.in.: "Skarga na Teatr Polski w Poznaniu jest tak absurdalna, że nawet jej autor/ka nie ma ochoty się do niej przyznać. Przy okazji debaty nad nią mogliśmy się jednak przekonać, że chory centryzm ma w nowej radzie miasta silną reprezentację. Pani Monika Danelska uważa bowiem, iż wsparcie dla idei równościowych leży na jakiejś wyimaginowanej osi, na której znajduje się również wiara, religia i Radio Maryja".
Całość oświadczenie można przeczytać na stronie poznańskiego stowarzyszenia.
(pk)
Czwartek, 20.12.2018 Poznański Teatr Polski oskarżony o "promocję homoseksualizmu"
Wtorek, 17.05.2022 Tęczowa flaga na Magistracie w Krakowie: rozpoczynamy Krakowski Maj Równości
Poniedziałek, 14.06.2021 "Doniesienia" powracają! Grupa Stonewall promuje Poznań Pride Week parodią "Wiadomości" TVP
Czwartek, 21.05.2020 Wojewoda wielkopolski stwierdził, że radni wprowadzili Kartę Równości nielegalnie
Wtorek, 03.12.2019 Poznań bez Samorządowej Karty Praw Rodzin
Może opłaci korepetycje.
Lekarz nie ale w okolicach na pewno znajdzie się rakarz.
Może opłaci korepetycje.
A zwłaszcza ich nie komentuj.
Proszę poskarżyć się Mamusi.
Może opłaci korepetycje.
A zwłaszcza ich nie komentuj.
Ale wiesz, jeżeli chciałbyś zorganizować urodziny jakiegoś zbrodniarza komunistycznego , jakiegoś Lenina , Dzierżyńskiego , Minca, Bermana , Bieruta ,Stolcmana, Michnika to musiałbyś to zorganizować w jakimś ustronnym miejscu, w jakimś lesie, bo nie mógłbyś się z tym obnosić bo byś odpowiadał karnie.
'...komunizm w swoich marksistowskich źródłach był postępową ideą, opierającą się głównie na sprzeciwie wobec wyzysku, alienacji pracy, koncentracji bogactwa w rękach nielicznych. W swoich klasycznych dziełach Karol Marks wskazywał strukturalne mechanizmy wyzysku w kapitalistycznym świecie, argumentując, że jest to system niewydajny i niesprawiedliwy. Marks piętnował też autorytaryzm ówczesnej władzy, był gorącym zwolennikiem pogłębionej demokracji, walczył z cenzurą i wskazywał na szkodliwe skutki irracjonalnych stosunków ekonomicznych na całość ludzkiego życia. Trudno z tych analiz wyprowadzić pochwałę masowych czystek i prześladowania ludzi. Nikt nie przeczy, że komunizm został instrumentalnie wykorzystany przez wielu zbrodniarzy dla usprawiedliwienia ich działań. Dotyczy to jednak również kapitalizmu, religii chrześcijańskiej czy praw człowieka. Sama kolonizacja to wiele milionów ofiar, a mimo to mało kto dzisiaj twierdzi, że kapitalizm jest z istoty swej zbrodniczym systemem, chociaż ekspansja kolonizatorska mocarstw zachodnich stanowiła jego istotną część. Również chrześcijaństwo nie jest dzisiaj uznawane za religię z istoty swej morderczą, chociaż w jego imię zamordowano wiele milionów ludzi.
Gdy przekroczymy nieco polską prowincję, zobaczymy, że w większości krajów świata marksizm jest uznawany za jeden z najważniejszych nurtów współczesnej humanistyki, a jego idee stoją u podstaw wielu postępowych partii i związków zawodowych. Właściwie nie ma współczesnej socjologii, filozofii, ekonomii bez Karola Marksa i jego dziedzictwa. We wszystkich najbardziej prestiżowych uniwersytetach świata myśl marksistowska jest przedmiotem analizy i inspiracji. Wielu badaczy wykorzystuje ją przy analizie nierówności społecznych, dziedziczenia biedy i bogactwa, koncentracji kapitału, cyklicznych kryzysów gospodarczych, struktury klasowej społeczeństwa, buntów społecznych. Żaden poważny myśliciel nie odrzuca marksizmu jako „totalitarnego” nurtu współczesnej humanistyki. Również w sztuce mamy setki wielkich malarzy, pisarzy, muzyków, którzy nie kryli się ze swoimi komunistycznymi sympatiami, a ich zaangażowanie polityczne stanowiło dla nich często inspirację działania. Bertolt Brecht, André Gide, Romain Rolland, Louis Aragon, Pablo Picasso, Jean-Paul Sartre, Elfriede Jelinek, Pablo Neruda, Simone de Beauvoir, Frida Kahlo, Dmitrij Szostakowicz, Kazimierz Malewicz – można bardzo długo wymieniać.
Warto jednak pamiętać, że komunizm to nie tylko osobisty wybór setek wielkich malarzy, poetów czy działaczy politycznych. Idei komunistycznych broniło też mnóstwo organizacji, które walczyły o poprawę jakości życia na całym świecie. Rodowód komunistyczny ma duża część ruchu związkowego i organizacji na rzecz poprawy praw pracowniczych. Komuniści walczyli z fatalnymi warunkami pracy, analfabetyzmem, brakiem elektryfikacji, zacofaniem wsi, brakiem dostępu do służby zdrowia, przywilejami kleru. Również wiele organizacji i inicjatyw na rzecz pokoju na świecie inspirowało się ideami komunistycznymi. W Polsce powoli się zaczyna też zapominać, że setki tysięcy komunistów z wielu krajów świata walczyło z nazistowskim aparatem terroru. Potem komunistyczna opozycja sprzeciwiała się faszystowskim władzom w Portugalii, Grecji czy Hiszpanii. Komuniści byli prześladowani też w krajach Ameryki Łacińskiej, stawiając opór prawicowym dyktaturom wojskowym. Nawet w obrębie Kościoła katolickiego działały postępowe organizacje zainspirowane marksizmem z teologią wyzwolenia na czele.
Niestety w Polsce trwa antykomunistyczne zakłamywanie historii. Ze świadomości społecznej mają zniknąć Dąbrowszczacy walczący z faszystami generała Franco, przedwojenni komuniści, z których wielu zostało zamordowanych przez Stalina, a część zginęła w obozach koncentracyjnych, żydowscy komuniści, którzy organizowali powstanie w getcie warszawskim, wszyscy żołnierze Armii Ludowej, którzy walczyli z nazizmem, a poza tym oczywiście ludzie, którzy działali i tworzyli w Polsce Ludowej – nauczyciele, naukowcy, działacze społeczni, pisarze, muzycy, poeci, aktorzy, reżyserzy. W ramach urzędowego antykomunizmu mamy zapomnieć o datach, które nam się kojarzą z minionym ustrojem, wykreślić z pamięci komunistyczną sztukę, politykę i naukę.
Idee komunistyczne dla milionów ludzi na świecie były i są nadzieją na lepsze życie i bardziej sprawiedliwy świat. Do dziś w wielu częściach świata stanowią one bodziec do sprzeciwu wobec wyzysku, ludzkiej krzywdy, cierpienia, wojen prowadzonych w imię imperialnych interesów. Są inspiracją dla wielkich twórców literatury, muzyki, malarstwa, filozofii, socjologii czy ekonomii. Walka z inspiracjami komunistycznymi to droga ku zubożeniu naszej kultury, nauki i polityki, stępieniu naszej wrażliwości, a przy okazji krok ku wprowadzeniu narodowo-katolickiej dyktatury.'
Czyli Ty jesteś za dyktaturą proletariatu, co w praktyce polegało na terrorze prostaków ? A jak wytłumaczysz zagłodzenie przez ruskich komunistycznych zbrodniarzy , jak się szacuje ,od 6 do 10mln dzieci ,kobiet i mężczyzn w ramach rozkułaczania chłopów ukraińskich ? Ty lepiej z tym Twoim uwielbieniem komunizmu zejdź do jakiegoś podziemia, bo Cię jeszcze zamkną. Propagowanie zbrodniczego komunizmu w Polsce jest karalne.
Paweł Pablo:
Burak sam siebie obraża buraczanym kolorem.
Nie chcesz człowieku, to moich komentarzy nie czytaj.
A zwłaszcza ich nie komentuj. Bo ani ich nie rozumiesz, ani nie jesteś w stanie nawiązać dyjalogu.
I może jeszcze jedno dodam: komunizmu w Polsce, ani w żadnym innym państwie nie było.
Och, my nawet nie mieliśmy socjalizmu, zwłaszcza w latach po 1970. Oczywiście nie było prywatnej własności fabryk czy banków, i to pozwalało mieć nadzieję na ewolucję w stronę prawdziwego socjalizmu i komunizmu (w rozumieniu Marksa). Najgorsze w obecnej sytuacji jest to, że ja przynajmniej (w odróżnieniu od takiego np. Petera Frase) nie wierzę w łagodne przejście w systemu zorganizowanego wyzysku do socjalizmu i dalej. Cywilizacja Star Trek nie jest logiczną konsekwencją trumpowatego USA czy pisowatej Polski. Niestety.
Co do definicji socjalizmu, komunizmu i opisu tego, co było w PRL, mogę odnieść do prof. Jerzego Kochana - Socjalizm. Wyd Naukowe Scholar 2013 (jest też wersja elektroniczna) oraz prof. Jarosława Ładosza - Socjalizm i komunizm. Iskry 1985. Obie książki łatwo kupić.