Po wyborach w USA
To już oficjalne: Jared Polis przejdzie do historii jako pierwszy ujawniony gej-gubernator. Co jeszcze warto wiedzieć po amerykańskich wyborach midterm, czyli tzw. środka kadencji? Republikanie utrzymali większość w Senacie, ale wszystko wskazuje, że Izba Reprezentantów będzie niebieska, czyli zdominowana przez Demokratów. A to oznacza dla Donalda Trumpa kłopot. Równocześnie nie było jeszcze tak kobiecych i różnorodnych wyborów.
Już dawno żadne midterm, czyli wybory środka kadencji nie budziły w USA tyle emocji. W ostatnich dniach Amerykanie wybierali nie tylko gubernatorów, ale też skład Izby Reprezentantów i części Senatu. To były także ważne wybory dla społeczności LGBT: było wielu i wiele kandydatów i kandydatek LGBT.
Już wiemy na pewno, że gubernatorem Kolorado zostanie Jared Polis. Ujawniony Demokrata pokonał Republikanina, Walkera Stapletona. Polis będzie pierwszym ujawnionym gejem na tym stanowisku w USA. Nowy gubernator był dwukrotnie kongresmenem i zapowiadał walkę z Trumpem o Obamacare, czyli system opieki zdrowotnej, inwestycje w edukację i energię odnawialną. Warto pamiętać, że Kolorado jest stanem z jedną z najniższych stóp bezrobocia i świetnie ekonomicznie się rozwijającym.
Jared Polis był też pierwszym gejem kongresmenem-rodzicem. Wraz z partnerem, Marlonem Reisem, wychowują dwójkę dzieci.
Ale nie tylko Polis zapisze się w historii tych wyborów jako "ten pierwszy". Po raz pierwszy w kongresie znajdą się rdzenne mieszkanki Ameryki, Sharice Davids i Deb Haaland (Partia Demokratyczna). Po raz pierwszy także zostały wybrane muzułmanki, Rashida Tlaib i Ilhan Omar (Partia Demokratyczna). Tennessee będzie miało pierwszą kobietę senatorkę, Marshę Blackburn (Partia Republikańska). Veronica Escobar i Sylvia Garcia są pierwszymi kobietami latynoskami, które będą reprezentować w kongresie... Teksas. Republikanka, Kristi Noem, zostanie pierwszą kobietą gubernatorką w Dakocie Południowej.
(md)