KPH prosi o pomoc
"Czas, aby „terapie” konwersyjne zostały w Polsce zakazane. Czas, aby potrzeby osób LGBT z niepełnosprawnością stały się dla polskiego rządu widoczne. Pomóż nam pojechać do siedziby ONZ, aby poinformować świat o tym, na co polska władza skazuje osoby LGBT" - apeluje Kampania Przeciw Homofobii i prosi o wsparcie.
Początkiem kwietnia donosiliśmy, że po zapoznaniu się z raportem, przygotowanym przez polskie organizacje pozarządowe, Komitet Praw Osób z Niepełnosprawnością ONZ przygotował listę pytań do polskiego rządu. Na liście znalazło się m.in. pytanie dotyczące tzw. terapii konwersyjnych. Członkowie Komitetu chcieli wiedzieć, czy Polska ma zamiar zakazać stosowania tej metody "leczenia" homoseksualności. Rząd ma czas do września, aby się do tego odnieść. Wówczas odbędzie się kolejna sesja Komitetu, w której udział wezmą reprezentanci polskich władz.
Kampania Przeciw Homofobii chce wysłać dwie osoby do siedziby ONZ w Genewie: Kasię Bierzanowską i Kubę Lendziona, by mogli powiedzieć światu jak naprawdę jest w Polsce.
Dlaczego ta zbiórka jest ważna?
Jak podkreśla Mirka Makuchowska z KPH: tzw. "leczenie homoseksualizmu" jest w Polsce wciąż legalne, chociaż od lat wiadomo, że homoseksualizm nie jest chorobą. "ONZ już zainteresował się tym tematem i zapytał polski rząd, czy zamierza zakazać tzw. terapii konwersyjnych. Wyjazd Jakuba Lendziona do ONZ to ogromna szansa na to, że polski rząd usłyszy, iż powinien zakazać tej szkodliwej praktyki" - dodaje.
Więcej informacji i link do zbiórki.
(red)
Co nie zmienia faktu, że próbować należy.