Wyniki badania, które trwało ponad 25 lat
Dzieci, które wychowywane są przez lesbijki mają się bardzo dobrze - dla nas to nic nowego, ale warto wspomnieć o każdym badaniu, które to potwierdza. Zwłaszcza takim, które trwało... ponad 25 lat. Czego się jeszcze dowiadujemy?
W
"New England Journal of Medicine" opublikowane zostały wyniki jednego z
największych i najdłuższych badań nad tęczowymi rodzinami, w tym przypadku przede wszystkim kobieco-kobiecymi. Nanette Gartrell z Williams Institute w Los Angeles, która badanie prowadziła, zaczęła je jeszcze... pod koniec lat 80. Jak wspomina - nie było wtedy łatwo znaleźć jednopłciowe rodziny, które zechciałyby wziąć w nim udział, albowiem wiele osób bało się, że dzieci zostaną im odebrane. Ostatecznie udało się znaleźć 84 rodziny.
Co ważne - w badaniu udział wzięły "rodziny planowane", czyli lesbijki, decydujące się na zapłodnienie metodą inseminacji. Gartrell chciała sprawdzić obecne w latach 80. stereotypy wokół tęczowych rodzin, mówiące o tym, że dzieci w takich rodzinach mają się gorzej, gorzej się uczą, mają problemy emocjonalne i częściej zdarzają się im epizody depresyjne. Okazało się, że nic z tego nie jest prawdą, wręcz przeciwnie: dzieci wychowywane przez lesbijki mają się całkiem dobrze, dobrze się rozwijały i nawet lepiej uczyły niż ich rówieśnicy z rodzin różnopłciowych.
Gartrell obaliła też stereotyp mówiący o tym, że w jednopłciowych rodzinach częściej zdarzają się przypadki molestowania i znęcania.
Więcej informacji o badaniu na stronie "New England Journal of Medicine".
(md)
Oczywiście, że tak. Masz rację. Jego psychika pojmie, że gdy dwóch facetów żyje razem, to ziemia nie rozstępuje się i nie zostają pochłonięci przez ognie piekielne przy chichocie diabłów z widłami.
Podstawowa różnica jest taka, że zwykle wegetarianinem jest się z powodu wewnętrznego przekonania, że jedzenie mięsa jest nieetyczne. Synowie prawdopodobnie właśnie takie przekonanie wynieśli z domu. Za to matki lesbijki raczej nie będą wpajać dzieciom, że heteroseksualizm jest zły, bo chyba mało kto tak uważa. Porównanie więcej niż nietrafione.
nie chodzi o dietę a o wartości jakie dzieci wyciągają z obserwacji rodziców. Będąc w domu gdzie jest dwóch ojców lub dwie matki dając takiemu dziecku lalki jakie sceny będzie odgrywał?? dwóch tatusiów przy stole i dziecko. Na rysunkach też tata i tata. To jest jego najbliższe otoczenie. Będzie ten widok chłonąc jak gąbka i nikt mi nie wmówi że nie będzie miało to wpływ na jego psychikę.
A tak z innej beczki: już się wyleczyłeś z homoseksualizmu, czy jesteś w trakcie terapii?