Ujawniony reżyser Gus Van Sant w wywiadze z "IndieWire" opowiedział, dlaczego ostatecznie nie wyreżyserował kultowego gejowskiego filmu "Tajemnica Brokeback Mountain". Wspomniał też jacy znani aktorzy odrzucili role w filmie, przyznając, że "nikt nie chciał tego robić", a także o tym, że zaproponowano mu objęcie stanowiska reżysera "Tamtych dni, tamtych nocy".
Kultowy już gejowski film "Tajemnica Brokeback Mountain" wyreżyserował Ang Lee, a w główne role wcielili się Jake Gyllenhaal i Heath Ledger. Początkowo jednak reżyserią filmu miał się zająć ujawniony Gus Van Sant, który nakręcił m.in. "Moje własne Idaho" i "Obywatela Milka". Teraz twórca ujawnia w wywiadzie z "IndieWire", dlaczego zrezygnował z projektu oraz jacy znani aktorzy odrzucili propozycję zagrania w filmie.
Van Sant wyjaśnił: "Nikt nie chciał tego zrobić. Pracowałem nad tym i czułem, że potrzebuję naprawdę dobrej obsady, znanej obsady. To nie wychodziło. Pytałem typowe osoby: Leonardo DiCaprio, Brada Pitta, Matta Damona, Ryana Philippe'a. Wszyscy powiedzieli 'nie'".
"IndieWire" poprosiło o potwierdzenie tych informacji Dianę Ossanę - producentkę i autorkę scenariusza "Tajemnicy Brokeback Mountain". Odpowiedziała drogą mailową: "Tak, ci wszyscy młodzi (wtedy) panowie odrzucili projekt z wielu powodów".
Gus Van Sant opowiedział nieco o swojej pierwotnej wizji filmu, powołując się na opowiadanie o tym samym tytule napisane przez Annie Proulx: "Oryginalna historia, która była w 'The New Yorkerze', była taka piękna i prosta, a Larry [McMurtry] zmienił ją w coś, co przypominało 'Ostatni seans filmowy'. Co było dobre, jeśli się myślało pomiędzy wierszami... Ja miałem na myśli coś bardziej w stylu 'Gerry', 'Słoń', 'Last Days'. Chciałem trochę jakby powrócić do najprostszego postrzegania opowiadania, czego nie mogłem zrobić... Bardzo nie chciałem iść i odwodzić Larry'ego i Dianę od tego, co stworzyli, bo to było świetne".
Zapytany czy jego wersja byłaby mniej komercyjna niż wersja ostateczna, reżyser odparł: "Prawdopodobnie nie". Diana Ossana przyznała, że Van Sant był bardzo podekscytowany projektem i podchodził do niego z pasją. Jednak problemy z obsadzeniem aktorów zmniejszyły jego entuzjazm, a sam przyznał teraz: "Co mogłem zrobić i co prawdopodobnie powinienem był zrobić, to obsadzić bardziej nieznanych aktorów, nie przejmować się tym, kto zagra główne role. Nie byłem gotowy. Nie jestem pewien dlaczego".
Van Sant wyjawił, że "Tajemnica Brokeback Mountain" to nie był jedyny gejowski film, którego reżyserem prawie został. Jego przyjaciel, będący producentem filmowym, zaoferował mu możliwość wyreżyserowania "Tamtych dni, tamtych nocy" - w ostateczności film nakręcił Luca Guadagnino. Van Sant powiedział: "Myślę, że w tym konkretnym przypadku... Wydaje mi się, że nie wyszłoby to w ten sam sposób, gdybym to ja go wyreżyserował. Podoba mi się ten film. Myślę, że sentymentalność i zakończenie były czymś, co prawdopodobnie nie było przedstawione w książce w ten sam sposób. Może było w książce, ale myślę, że [Guadagnino] ukazał coś naprawdę świetnego, co moim zdaniem jest bardzo... Wydaje mi się, że ja nie stworzyłbym czegoś takiego, więc to prawdopodobnie też by nie wyszło".
"Tajemnica Brokeback Mountain" oprócz tego, że jest jednym z najbardziej udanych w kwestii finansowej i pod względem oceny krytyków filmem LGBTQ w historii, przełamał też bariery związane z obsadzaniem heteroseksualnych aktorów w gejowskich rolach. Gyllenhaal i Ledger zostali nominowani do Oscara za swoje role, co zburzyło funkcjonujące w Hollywood przekonanie, że zagranie geja nieodwracalnie zniszczyłoby karierę aktora.
(ab)
Poniedziałek, 29.05.2017 Wciąż jest nas za mało w Hollywood
Wtorek, 27.01.2015 100 najważniejszych gejowskich filmów
Piątek, 10.01.2025 Gus Van Sant zaangażowany w thriller psychoseksualny zainspirowany postacią kochanka cesarza Hadriana
Piątek, 16.07.2021 Raport GLAAD: Od czterech lat nie było ani jednej transpłciowej postaci w znaczącym hollywoodzkim filmie
Czwartek, 22.08.2019 Ujawniona transpłciowa kobieta na czele hollywoodzkiej superprodukcji