Lana Wachowski kilkanaście lat temu razem ze swoją siostrą Lilly wyreżyserowała trylogię Matriksa. Teraz pojawiła się informacja, że powstanie czwarta część historii, a reżyserką będzie jedna z sióstr Wachowski. To pierwszy raz w historii kiedy na czele hollywoodzkiej superprodukcji stanie ujawniona osoba transpłciowa. Poprzednie części powstały jeszcze przed coming outem Lany i Lilly.
Produkcja okazała się absolutnym hitem kinowym. W 2012 roku Lana po raz pierwszy wystąpiła publicznie po korekcie płci, a kilka lat później podobny zabieg przeszła jej siostra. Tym samym informacja o tym, że Wachowski wyreżyseruje najnowszą część Matriksa, uczyniła z niej pierwszą w historii ujawnioną transpłciową osobę, która stanie na czele hollwywoodzkiej superprodukcji.
W wywiadzie dla Variety.com, Lana powiedziała, że wiele z pomysłów, na które wpadła razem z siostrą 20 lat temu, "teraz wydają się być jeszcze bardziej adekwatne". "Jestem bardzo szczęśliwa, że Ci bohaterowie wrócili do mojego życia i wdzięczna za kolejną szansę pracy z moimi wspaniałymi przyjaciółmi".
Matriks to historia młodego hakera, który odkrył, że świat, w którym żyje jest tak naprawdę wirtualną rzeczywistością kontrolowaną przez maszyny. Razem z dwójką innych buntowników - Morfeuszem i Trinity postanawia wziąć udział rewolucji przeciwko systemowi. W role Neo i Trinity po raz kolejny wcielą się znani z poprzednich czesci Keanu Reeves i Carrie-Anne Moss. Póki co szczegóły fabuły nie są znane. Lanie w pracy nad scenariuszem pomagają Aleksander Hemon i David Mitchell.
(pk)
Piątek, 16.07.2021 Raport GLAAD: Od czterech lat nie było ani jednej transpłciowej postaci w znaczącym hollywoodzkim filmie
Piątek, 06.07.2018 Transpłciowe aktorki krytykują Scarlett Johansson
Poniedziałek, 07.08.2017 Mało nas w Hollywoodzie
Poniedziałek, 29.05.2017 Wciąż jest nas za mało w Hollywood
Środa, 09.03.2016 Siostry Wachowski
Potem ewentualnie trzecia czy coś. Pierwszego matrixa od reszty dzieli przepaść.
Tak, wspieramy wszystkie osoby LGBTQIA+ w realizacji ich planów życiowych prowadzących do szczęścia, dodatkowo dziękujemy im, że dzięki Ich widzialności każdemu z nas z czasem jest łatwiej żyć!
Czemu piszę w liczbie mnogiej? Dostosowałem się tym razem ;-)