"Przynajmniej wiem, że nie zostanę zabity" - mówi Peter, który uciekł z Rosji do Białorusi, w wywiadzie dla portalu Pink News. Wciąż boi się podawać swoje prawdziwe imię i nazwisko, bojąc się o swoje bezpieczeństwo.
Rosja nie jest najlepszym miejscem dla społeczności LGBT. Od 2013 roku obowiązuje tam prawo przeciwko "homopropagandzie". Wszystkie treści i zachowania, które godzą w "tradycyjny" model rodziny są ścigane, jako te niezgodne z prawem.
Peter, anonimowy rozmówca portalu Pink News, który uciekł z Rosji, a bezpieczną przystań znalazł w sąsiedniej Białorusi, mówi, że byle post w mediach społecznościowych może skutkować aresztem. "Wszyscy wszystko o sobie wiedzą, zapostowanie czegokolwiek w Internecie może skończyć się więzieniem" - mówi w udzielonym przez Skype'a wywiadzie.
Dla niego piekło zaczęło się, gdy sąsiedzi zaczęli plotkować na temat jego związku z facetem. Wiadomość o homoseksualizmie 32-latka szybko rozeszła w małej podmoskiewskiej miejscowości. W niedługim czasie wszyscy wiedzieli.
Sprawę komplikowało rosyjskie prawodawstwo i ugrupowania religijne. Finał był taki, że wszyscy wszędzie wiedzieli o Peterze. Zaczęło robić się nieciekawie. Nawet znalezienie pracy stało się nie lada wyzwaniem. Podjął pracę programisty, kiepsko płatną w miejscu zamieszkania.
Nie mógł znaleźć innej pracy. Życie zaczęło stawać się coraz bardziej nieznośne. Okazało się, że istnieje forum, gdzie publikuje się personalia gejów ze świata IT. W ten sposób każdy informatyk w Rosji wiedział, że Peter jest gejem.
Peter jest szczęściarzem, nie stał się ofiarą pobicia. Jednak na każdym kroku spotykał się z dyskryminacją i uprzedzeniami. Niewykonalnym nawet było znalezienie pracy poprzez znajomości czy drogę nieoficjalną.
Do tego doszły spory rodzinne, dla której orientacja seksualna Petera okazała się nie ogarnięcia. Musiał się zatem wyprowadzić. Nie miał najmniejszego nawet wsparcia od rodziców. Peter nie ukrywa, że był to jeden z głównych powodów, dla których uciekł z kraju.
Para przeprowadziła się do innego miasta. Ale wtedy zaczął sypać się jego związek. Zmienił się tylko kod pocztowy, nastawienie społeczności do osób LGBT było takie samo. Nie mogli znaleźć pracy, coraz częściej zdarzały się groźby i homofobiczne komentarze. Dla jego partnera to było za dużo - zostawił Petera. "To ciężkie, nie każdy potrafi być w związku, gdy jest takie ciśnienie ze strony społeczeństwa, w którym się żyje" - mówi.
Postanowił wyjechać z kraju. Zapytał przyjaciół, czy mu w tym pomogą. Wybór padł na Białoruś, gdzie żyje 9,5 miliona ludzi - niecały milion mniej niż w Londynie. To było wykonalne - brak barier kulturowych i językowych. Poza tym Rosjanie nie potrzebują paszportu czy wiz, by przekroczyć granicę.
Podróż pociągiem trwała dwa dni. Potem kolejne trzy, by pojechać jak najdalej od granicy z Rosją. Na miejscu Peter zorientował się, że choć panują tam podobne uprzedzenia w stosunku do osób LGBT jak w Rosji, jest o wiele bardziej tolerancyjne miejsce do życia.
Na miejscu pomogli mu znajomi i przyjaciele - zapewnili mu miejsce do życia, pieniądze. Jest mu łatwiej. A Białorusinów nazywa "staroświeckimi". Podjął pracę, by móc wyemigrować dalej.
W nowym świecie ukrywa swoją seksualność. Gdy jednak ktoś się dowiaduje, wie, że są dwa wyjścia: albo ktoś stanie się agresywny, albo go to nie obejdzie. W Rosji - agresja jest jedyną reakcją na ewentualny coming out.
Peter chciałby wyjechać z Białorusi do Wielkiej Brytanii, ale biorąc pod uwagę to, że procedury przyznania statusu uchodźcy ciągną się w nieskończoność, nie dodaje mu optymizmu. Wg danych Home Office blisko 75% z nich jest odrzucanych.
Około 6% wszystkich wniosków o azyl oparte są o orientację seksualną. W ciągu dwóch ostatnich lat było ich 3535. 838 zostało rozpatrzonych pozytywnie, 2379 zostało odrzuconych.
Jak wygląda sytuacja społeczności LGBT na Białorusi? Dla wielu homoseksualizm to choroba psychiczna. Jest to społeczne tabu. Wciąż stosuje się leczenie, terapie reparatywne i elektrowstrząsami. Artykuł 14 kodeksu pracy zakazuje dyskryminacji ogólnie, bez wyszczególnienia orientacji seksualnej. Dla Petera sytuacja jest jednak dużo lepsza niż w Rosji.
(ar)
Piątek, 19.04.2019 Rosyjscy aktywiści LGBT aresztowani w St. Petersburgu
Piątek, 13.05.2016 Reprezentant Rosji: występowałem w Moskwie w gejowskich klubach
Piątek, 27.02.2015 Policyjna obława na branżowy klub lesbijki ze zdjęcia
Poniedziałek, 25.08.2014 Pierwszy ślub jednopłciowy w Rosji?
Czwartek, 22.08.2013 Polscy turyści LGBT w Rosji - polski MSZ reaguje
zapodaj więcej szczegółów albo bezspośredni link, dzięki