Konserwatyści oburzeni
Konserwatyści krytykują władze Madrytu za wydanie pozwolenia na udział drag queen w paradzie Trzech Króli. Zdaniem polityków to "niszczenie" tradycji i świąt oraz "wypaczenie" wydarzenia, którego głównymi odbiorcami są dzieci. Co na to miasto?
W Hiszpanii Los Reyes Magos, czyli Trzech Króli jest bardzo ważnym świętem. W wielu miastach odbywają się parady, a samo wydarzenie jest zwłaszcza popularne wśród najmłodszych, którzy 5 stycznia piszą listy do Trzech Króli z prośbami o prezenty.
W Madrycie odbywa się co roku kilkanaście parad. W tym roku w jednej z nich pojawiła się platforma z drag queen, La Prohibidą. Na pomysł wpadła jedna z organizacji LGBT.
Konserwatyści oskarżyli rządzącą w mieście lewicową koalicję o brak szacunku dla tradycji i religii. Ich zdaniem Manuela Carmena, alkad Madrytu, "wypacza" święta.
Sama La Prohibida zwróciła uwagę, że platforma, na której się pojawiła, miała bronić "różnorodności i równości". A w przeszłości w paradach brali udział ludzie przebrani za... postaci ze "Gwiezdnych wojen" i to jakoś nikomu nie przeszkadzało. Nie mówiąc już o tym, że to także nie miało nic wspólnego z Bożym Narodzeniem.
Ostatecznie drag queen, wraz z aktorką kabaretową, Romą Calderon i raperką, Dnoé Lamiss, pojawiła się na platformie. W różowej pidżamie. Nic nie wiadomo o oburzonych dzieciach.
"Guardian" przypomina, że dwa lata temu jednym z Trzech Króli była kobieta - jako symbol równości.
(md)
Być może, ale to na pewno nie mniej na siłę niż trzej królowie, biorąc pod uwagę, że biblia mówi o "magach, których przynieśli trzy prezenty". Ludzie zmieniają legendy, tak jak im się podoba. Pytanie o to czy to przesada czy na siłę nie jest istotne - istotne jest to, co się przyjmie.
Nie mam w zwyczaju wpieprzać się niezaproszony na czyjeś imprezy. Uważam, że organizator ma prawo decydować co się u niego pojawi. Jeśli organizator nie chce platformy z drag queen, to spoko. Pytanie kto jest organizatorem. Z artykułu wynika, że tym organizatorem jest miasto, a nie jakiś związek religijny. Ktoś miałby być wykluczony z PUBLICZNEJ imprezy, bo jakimś palantom coś źle się kojarzy? A egoizmem jest wykluczanie kogoś z publicznej imprezy.
Można przebierać się za zwierzęta, można za diabły, ale akurat przebranie za kobietę źle się kojarzy? Na załączonym zdjęciu są osoby przebrane za zebrę, papugę i chyba lwa. W czym kobieta miałaby być gorsza od zebry?
Co ma piernik do wiatraka? Mąkę.
Co ma dla drag queen do przebierańców z orszaku z okazji 3 króli? To, że i jedni i drudzy się przebierają? Jedni mężczyźni lubią przebierać się za kobiety, a inni za Jezusa lub jednego z 3 króli. Nie widzę większej różnicy.
SHINGAO Jednak są osoby, które dostrzegają różnicę, NIE WARTO BYĆ EGOISTĄ. Jeżeli my chcemy być szanowani, szanujmy też innych. Nie jestem nam miło, gdy ktoś na paradzie pojawia się z koszulką zakaz pedałowania, tak samo tutaj raczej osoba przebierająca się za kobiętę nie budzi dobrych skojarzeń.
Co ma piernik do wiatraka? Mąkę.
Co ma dla drag queen do przebierańców z orszaku z okazji 3 króli? To, że i jedni i drudzy się przebierają? Jedni mężczyźni lubią przebierać się za kobiety, a inni za Jezusa lub jednego z 3 króli. Nie widzę większej różnicy.