Między 12 a 18 sierpnia w czeskiej Pradze odbędzie się trzeci w historii miasta "festiwal dumy" - Pride. Kulminacją festiwalu, w którego programie znalazło się ponad 100 wydarzeń, będzie parada, która ulicami stolicy Czech przejdzie 17 sierpnia.
Tematem tegorocznego festiwalu jest coming out – o festiwalu, paradzie i zmianach w Czechach - mówi naszemu portalowi
Czeslaw Walek, szef grupy organizującej praski festiwal, Prague Pride. Głównym tematem tegorocznego festiwalu jest coming out. Przywołujecie dane, z których wynika, ze tylko 11 proc. czeskich gejów i lesbijek otwarcie mówi o swojej orientacji i tożsamości w pracy. Jak chcecie namawiać ludzi do coming outu?Czeslaw Walek: Celem Prague Pride nie jest namawianie ludzi do coming outu, ale pokazanie, że życie w kłamstwie jest stresujące. Chcemy pokazać różne aspekty coming outu - aspekt publiczny, coming out w polityce, coming out prywatny - w rodzinie, coming out w pracy. Każdy coming out jest inny i dla nas ważny. Jesteśmy przekonani, że poprzez pokazanie wszystkich tych aspektów, i poprzez mówienie o coming oucie ludzie zrozumieją, że to rzecz normalna i prawdziwa.
To trzecia parada w Czechach. Dwa lata temu mówiłeś w rozmowie z naszym portalem, że ludzie LGBT nie są w Czechach widoczni, dlatego też stosunek społeczeństwa do nich się pogarsza. Czy po tych dwóch latach widać zmiany na lepsze?Czeslaw Walek: Zdecydowanie staliśmy się bardziej widoczni. Prague Pride jest największym festiwalem LGBT w Europie Środkowo-Wschodniej. Udało nam się przyciągnąć tłumy z Czech i z zagranicy, udało nam się przyciągnąć uwagę mediów z Czech i z zagranicy i udało nam się stworzyć taką atmosferę festiwalu, że wszyscy czują się dobrze: aktywiści i aktywistki LGBT, ludzie których aktywizm w ogóle nie rusza, ludzie transpłciowi, rodziny, sojusznicy, czy po prostu ludzie, którzy lubią dobrą zabawę, bądź chcą się dowiedzieć czegoś nowego. Myślę, że i dzięki Prague Pride, i ludziom, którzy uczestniczą w festiwalu, udało się przedstawić w parlamencie propozycję zmiany w ustawie o partnerstwie rejestrowanym, która pozwala na adopcję dziecka partnera. Właśnie dzięki Prague Pride ludzie mogli się w ogóle dowiedzieć, że żyją u nas tęczowe rodziny: aż 49 proc. czytelników największego czeskiego dziennika „Mf Dnes” poparło zmianę. Dzięki Prague Pride przynajmniej raz w roku Czesi i Czeszki mogą dowiedzieć się czegoś o LGBT. I to przemawia!
Program tegorocznego festiwalu jest niesamowity! Ponad 100 wydarzeń! Na co Twoim zdaniem na pewno trzeba się wybrać? (oprócz Parady oczywiście)Czeslaw Walek: Dzięki! Nad programem pracujemy cały rok. Zależy nam, żeby zawsze znalazło się w nim coś nowego, interesującego, coś czego ludzie jeszcze nie widzieli. Przyznaję, że to trudne!
Dla mnie osobiście jest kilka hitów. Chyba największym osiągnięciem jest to, że śladem zachodnioeuropejskich festiwali otwieramy w tym roku po raz pierwszy „open air Prague Pride village” w centrum miasta - na placu Teatru Narodowego, gdzie przez cały tydzień będzie można przyjść, zrelaksować się, porozmawiać ze znajomymi, posłuchać dobrej muzyki i wziąć udział w fajnych wydarzeniach.
Bardzo się cieszę na debatę o polityce i coming oucie. Udało nam się zaprosić amerykańskiego kongresmena Davida Cicillina, posłów: z Wielkiej Brytanii Mike Freera i z Holandii Marka Verheijena - wszyscy mają za sobą publiczny coming out. Rozmowa będzie dotyczyła nie tylko coming outów i ich wpływu na karierę polityczną, ale też postaw partii politycznych wobec włączania mniejszości do polityki.
No i na pewno cieszę się na sobotę. Tym razem będzie inna trasa, inne miejsce koncertu, jestem ciekawy jak to wszystko wypali, ale na pewno
Hercules and Love Affairs będą wspaniali.
Ci, którzy w Pradze jeszcze nie byli, to przyjedźcie w trakcie Prague Pride - Praga staje się tęczowym miastem i ma zupełnie inny urok!
Rozmawiała: mdWięcej o tegorocznym Prague Pride
na stronie wydarzenia.
Debata z politykami (13.08., wtorek, godz. 14.00) będzie streamowana – można będzie ją obejrzeć
pod tym linkiem. Debata w języku angielskim.