W ubiegłą sobotę, pierwszego lipca, ulicami Madrytu przeszła piąta parada World Pride - jedna z największych w historii. Mówi się, że uczestniczyło w niej ponad milion osób z całego świata. A kolejna – już za dwa lata w Nowym Jorku. Takie przedsięwzięcie to musi być uczta – i to nie tylko dla oczu. Po doświadczeniach z Tel Awiwu możemy się domyślać, że to była świetna zabawa, głośna muzyka i szampańskie nastroje. Ale znalazło się na pewno miejsce dla każdego.
WorldPride organizowana jest przez InterPride, międzynarodową organizację LGBT. Jest to festiwal społeczności LGBT pełen różnego rodzaju wydarzeń, koncertów, spotkań i imprez. Zaczęło się w 2000 roku, kiedy odbyła się pierwsza WorldPride w Rzymie. Pomimo dużej opozycji Watykanu, Jana Pawła II i prawicowych polityków, wydarzenie było dużym sukcesem. Udział wzięło około 250 tysięcy ludzi, a wśród artystów byli Gloria Gaynor, The Village People, RuPaul i Geri Halliwell.
W 2006 roku parada odbyła się w Jerozolimie. Pierwsze próby jej organizacji były już rok wcześniej. Ale sytuacja związana z sytuacją polityczną w Izraelu spowodowała przeniesienie wydarzenia. Ze względu na kryzys izraelsko-libański i mocny opór środowisk ortodoksyjnych, wydarzenia WorldPride nie były aż tak imponujące, jak te z Włoch. Podobnie było w 2012 roku w Londynie i celebracja diamentowych godów Elżbiety II. Zła organizacja i gospodarowanie środkami doprowadziły do destabilizacji wydarzenia.
W 2014 impreza przeniosła się do Toronto. Były koncerty Melissy Etheridge, Steve’iego Granda, Peaches, Hercules and Love Affair i k.d. lang. Były trzy marsze – Trans March, Dyke March i WorldPride Parade. Ten ostatni trwał ponad 5 godzin. Były występy drag queenów i drag kingów, pokazy burleski. Udział wzięło ponad milion ludzi, a wpływ do kasy miasta wyniósł 791 milionów dolarów kanadyjskich.
W tym roku WorldPride odbyło się w Madrycie. Jego kontrkandydatami był Berlin i Sidney. Nałożyło się to z 24. paradą Europride. Hasłem wydarzenia było: "Whoever you love, Madrid loves you!". Było ono połączone z 40. rocznicą pierwszych manifestacji społeczności LGBT w Hiszpanii (1977 rok w Barcelonie) i 25. rocznica powstania lokalnej organizacji LGBT – FELGTB. Sam marsz miał 2 kilometry – pomiędzy Atocha i Plaza de Colón.
Za dwa lata WorldPride odbędzie się w Nowym Jorku. Będzie to celebracja 50 rocznicy zamieszek Stonewall In.
My już nie zanudzamy, ale dajemy Wam szansę na poczucie klimatu - popatrzcie, co dla Was przygotowaliśmy.
Wtorek, 13.06.2017 Tak było: Parada w Tel Awiwie
Środa, 02.09.2015 Hiszpania wygrała bitwę o tęczowych turystów
Piątek, 11.10.2024 Parada Równości “wychodzi z szafy”. Znamy datę!
Poniedziałek, 08.07.2019 Tęczowy Madryt i Madrid Pride 2019 (tak było)
Czwartek, 23.08.2018 W Madrycie powstanie pierwszy na świecie dom seniora dla osób LGBTQ
Idę po popcorn :D
rozumiem, ze to jest jedyne co interesuje katolckich bucow ? kto i co ma w amjtkach ?
Nie wiem, nie jestem katolickim bucem. Jestem LGBTQ i popieram równość małżeńską.
Ale to kto i jaki styl życia w obrębie mojej społeczności prowadzi - to tak. To wartościuje jakim jest on dla mnie człowiekiem. Czy jest rozwiązłym ku*wiarzem, czy przykładnym wiernym mężem. Poprawność polityczna zabrania nazywać rzeczy po imieniu...nie dla mnie.
rozumiem, ze to jest jedyne co interesuje katolckich bucow ? kto i co ma w amjtkach ?
Ot takie miłe akcenty :)
Poza tym oczywiście tak przygotowania jak i samo wydarzenie były zdecydowanie na rewelacyjnym poziomie, a wg wstępnych szacunków, które podano w telewizji hiszpańskiej Pride przyciągnął 2-3 miliony ludzi przybywających z całego świata, w tym także, co dało się zauważyć na ulicach, całkiem pokazne grono polaków :)
Nic tylko pomarzyć o tym, że kiedyś na taki event z podobna liczbą uczestników będziemy mogli wybrać się do jednego z miast w Polsce, a raczej że pewnego dnia takie wydarzenie wywoła równie duży entuzjazm wśród części społeczeństwa nie zaliczającej się do LGBTQIA+