Aktor Ian McKellen powiedział w wywiadzie dla "The Hollywood Reporter", że chciałby być zapamiętany nie za to, jak wielkim aktorem jest, ale za to, co zrobił dla społeczności LGBT, za swój aktywizm.
W zeszłym tygodniu ktoś fake newsem uśmiercił brytyjskiego aktora Iana McKellena, a ten w tym tygodniu w wywiadzie dla "The Hollywood Reporter" powiedział, że wolałby być zapamiętany za to, co zrobił dla społeczności LGBT niż za to jakim aktorem jest i w jakie role się wcielił.
McKellen ma na koncie wiele ważnych filmowych i teatralnych ról, zagrał też m.in. w trylogii "Władca pierścieni" i serii o superbohaterach "X-Men". Podsumowując jednak swój dorobek aktorski, mówi, że nie z tego chciałby być zapamiętany przez przyszłe pokolenia.
Najbardziej dumny jest z tego, co udało mu się osiągnąć w Wielkiej Brytanii, i nie tylko, na rzecz społeczności LGBT. W latach 80. był jednym ze współtwórców organizacji Stonewall. "Jestem z dumny z tego, że choć w takim stopniu przyczyniłem się do zmiany" - mówi.
Poniedziałek, 29.01.2018 Ian McKellen 30 lat po coming oucie
Niedziela, 22.12.2013 Ian McKellen: szczęśliwy jako otwarty gej
Wtorek, 26.11.2013 Ian McKellen: żałuję, że się ujawniłem... tak późno
Środa, 02.11.2011 McKellen: "Małżeństwa dla wszystkich!"
Wtorek, 12.09.2023 Ian McKellen o swoim coming oucie: w ciągu jednej nocy niemal wszystko w moim życiu zmieniło się na lepsze.