Ten trend dotarł i do Polski. Jeżeli zastanawiacie się o co chodzi z hasztagiem #YouTubeIsOverParty to już wyjaśniamy: okazało się, że w trybie ograniczonego dostępu na YouTube w dużej części ukryte są treści LGBT. I tak, to dotyczy też polskich youtuberów. Co na to firma?
Wszystko zaczęło się od klipu
Rowan Ellis, brytyjskiej queerowej i feministycznej youtuberki, która zwróciła uwagę, że w trybie ograniczonego dostępu ukryte są filmy poruszające tematykę LGBT. Jak dowiadujemy się z YouTube'a - tryb ten "ukrywa filmy, które mogą zawierać nieodpowiednie treści zgłoszone przez użytkowników lub w inny sposób. Żaden filtr nie jest skuteczny w 100%, ale po włączeniu tego trybu unikniesz większości takich treści". Zapewne także i na kanałach LGBT znajdziemy treści, które nie są odpowiednie dla dzieci, ale szybko okazało się, że
YouTube blokuje i te treści, które akurat młodym ludziom mogą się bardzo przysłużyć.
Informacja rozniosła się z prędkością światła, wywołując komentarze największych i najważniejszych youtuberów LGBT, w tym np. Tylera Oakleya.
Biseksualna
Melanie Murphy, której kanał obserwuje ponad 500 tys. ludzi, zauważyła, że po włączeniu trybu ograniczonego dostępu - mogłoby się wydawać, że jest heteroseksualna, albowiem zablokowane zostały wszystkie filmy, w których odnosi się do swojej dziewczyny, czy biseksualności. Takich historii w weekend pojawiło się mnóstwo.
Bardzo szybko można sprawdzić, że blokada dotyczy też polskiego YouTube'a, który uznał np., że nasz wydawca, , mówiący o outingu i równości małżeńskiej to może być właśnie nieodpowiednia dla nieletnich treść... Zobaczcie też na kanały KaDo, czy Piotra i Pawła.
Co na to sam YouTube? "Głosy LGBTQ+ to ważna część tego, czym jest YouTube" - dowiadujemy się z oświadczenia, w którym podkreślono, że blokowane są filmy, zawierające treści "dla dorosłych". "Filmy LGBTQ+ są dostępne w trybie ograniczonego dostępu, ale filmy, które dotykają bardziej wrażliwych kwestii mogą nie być. Żałujemy, że kwestia wywołała zamieszanie" - dowiadujemy się.
(md)
przewertuj sobie, konwencje antyprzemocowe i konwencje przeciwdziałające przysposabianiu dorosłych kobiet oraz dzieci do pracy w sexbiznesie... obszerny dział prawny obowiązujący w krajach UE...
co za bzdurny temat... certyfikowani edukatorzy o kwalifikacjach pozwalających pracę z osobami nieletnimi mogą poruszać te kwestie!!!!! nigdy nie wiesz, co siedzi w głowie youtuberowi albo youtuberce... projakaś tam to często eufemizm na propagowanie biznesu dla dorosłych...
youtube dobrze robi-bo nadużyć jest sporo i trzeba coś działać... a inicjatywy niech są w realu-i współpraca tylko ZE ZWERYFIKOWANYMI PODMIOTAMI!!!
Wystarczy wejsc na taką strone fellow to odrazu pisze do Ciebie 10 gejow ktorzy się pytają czy dasz dupy za hajs ....
2. Przynajmniej część prawicowców i tym podobnych włączy może ten tryb i będzie święty spokój.
3. Wciśnięcie guzika i wyłączenie tego trybu nie jest tak trudne. Jest dobrowolne. Więc niech włączą go sobie choćby ludzie nietolerancyjni. Nie będą na to patrzeć i komentować. Obie strony mają spokój. Co w tym złego?