Komik Tim Murray pomyślał sobie, że może byłoby fajnie podziękować kobietom za to, co zrobiły dla gejów i biseksualistów. Tak powstał filmik, w którym panowie dziękują paniom. Pomysł bardzo nam się podoba, dlatego z okazji Dnia Kobiet zachęcamy Was do podobnej refleksji i by zamiast goździków - podarować podziękowania. Wasze komentarze zbierzemy potem w jedną, wielką laurkę na 8 marca.
Pomysł na filmik narodził się po
przegranych przez Hillary Clinton wyborach prezydenckich. Murray pomyślał sobie - co musiały czuć te wszystkie dziewczęta i kobiety, gdy w świat poszła wiadomość, że prezydentem USA może zostać człowiek, który nie wstydzi się seksistowskich zachowań i komentarzy.
"Wszyscy czuli się źle po wyborach, ale pomyślałem, że ja i moi przyjaciele geje powinni powiedzieć kobietom, że jesteśmy tu dla nich, ponieważ one zawsze były naszymi niezwykłymi sojuszniczkami" - mówi Murray w rozmowie z "Huffington Post".
Zobaczcie uroczy filmik!
W ten weekend w wielu polskich miastach Manify - gorąco zachęcamy do udziału! 8 marca natomiast -
Międzynarodowy Strajk Kobiet. Pełną listę wydarzeń
znajdziecie na Facebooku.Panowie -
nie jest dziś łatwo być w naszym kraju kobietą, zwłaszcza nieheteronormatywną. Jeżeli uważacie, że możecie lub wręcz powinniście podziękować kobietom, które w Waszym życiu odegrały ważną rolę - dajemy Wam taką okazję. To może być komentarz, wiadomość, zdjęcie lub filmik. Piszcie na
naszego maila, na
naszym Facebooku lub
Instagramie. Pokażecie, że zawsze mogą na Was liczyć?
i lepiej nie pytać, czemu Bóg najpierw stworzył mężczyznę... może nie wiedział, co to zazdrość?? kobieta mu wytłumaczyła, więc wypędził ludzi z Raju...
Stuletni zombie a taki głęboki lol. No niektóre kobiety wypowiadały się, że zamiast dostawać rajstopy raz na rok to wolałyby przez cały rok być poważnie traktowane. Sam dzień kobiet jest dobry, ale za PRLu to trochę seksistowsko wychodziło. Bo trochę lipne jak faceci przez jeden dzień w roku tak się przymilają, a w pozostałe dni to traktują jak ludzi drugiej kategorii. Ale lekcja historii pierwszorzędna, kto lepiej opowie niż ten co sam przeżył XD.
Od dawna już nie obchodzę tych świąt. Nie dlatego, że nie szanuję i myślę o tych osobach i grupach, ale dlatego że pomysł konkretnego dnia, w którym trzeba być miłym, lub zrobić coś miłego dla kogoś wydaje mi się sztuczny. To taka wymuszona reakcja. Jak często słyszycie, "Pamiętasz? Dziś jest Dzień X. No dalej złóż życzenia." I sytuacja wygląda tak. Cały rok nie rozmawiamy z tą osobą, jest nam obojętna, lub nawet jej nie lubimy, a teraz mamy jej złożyć szczere życzenia. Robiliście kiedyś tak? Ja tak. Ze sztucznym (lub bez) uśmiechem na twarzy, krótkie słowa, "Wszystkiego Najlepszego", "Dziękuję", szybki uścisk dłoni i tyle.
Chcecie zbyć mili dla rodziców, dziadków, mężczyzn, kobiet itd. Bądźcie dla nich mili na co dzień. Rozmawiajcie z nimi, róbcie coś dla nich. To jest więcej warte niż wszystko co moglibyście im dać w ten jeden dzień.
Od dawna już nie obchodzę tych świąt. Nie dlatego, że nie szanuję i myślę o tych osobach i grupach, ale dlatego że pomysł konkretnego dnia, w którym trzeba być miłym, lub zrobić coś miłego dla kogoś wydaje mi się sztuczny. To taka wymuszona reakcja. Jak często słyszycie, "Pamiętasz? Dziś jest Dzień X. No dalej złóż życzenia." I sytuacja wygląda tak. Cały rok nie rozmawiamy z tą osobą, jest nam obojętna, lub nawet jej nie lubimy, a teraz mamy jej złożyć szczere życzenia. Robiliście kiedyś tak? Ja tak. Ze sztucznym (lub bez) uśmiechem na twarzy, krótkie słowa, "Wszystkiego Najlepszego", "Dziękuję", szybki uścisk dłoni i tyle.
Chcecie zbyć mili dla rodziców, dziadków, mężczyzn, kobiet itd. Bądźcie dla nich mili na co dzień. Rozmawiajcie z nimi, róbcie coś dla nich. To jest więcej warte niż wszystko co moglibyście im dać w ten jeden dzień.