"Pamiętacie, gdy broniłem Trumpa i mówiłem, że tak na serio to nie jest rasistą? No więc jestem pieprzonym kretynem. Przepraszam" - napisał na Twitterze ujawniony Clay Aiken, który pomimo bycia Demokratą - bronił Trumpa w przeszłości wielokrotnie.
Remember all those times I defended @realDonaldTrump and believed he was not actually racist? Well... I am a f*****g dumbass. #imsorry
— Clay Aiken (@clayaiken) 15 sierpnia 2017
Wtorek, 06.10.2020 #ProudBoys - hasztag prawicowców przejęty przez dumnych gejów na całym świecie
Czwartek, 29.08.2019 Przez 17-letniego geja na zjeździe Trumpa były pustki na widowni
Piątek, 17.02.2017 Był "twinkiem dla Trumpa", teraz jest korespondentem w Białym Domu
Środa, 09.11.2016 14 proc. LGBT głosowało na Trumpa
Środa, 09.11.2016 Donald Trump prezydentem USA
Pytam tak z ciekawości, bo zaczęłam się zastanawiać dlaczego z miejsca uważamy, że dla osoby homo/trans jej seksualność jest najwyższym priorytetem i nie może stawiać nad nią czegoś innego (co akurat mogło być reprezentowane przez partię X). Czy to aby nie szufladkowanie?
Czy jeżeli z chęcią oddałabym głos na Razem, ale jednocześnie nigdy tego nie zrobię ze względu na ich dewastujący program gospodarczy to już jestem tą głupią bo nie wspieram jedynej realnej siły stojącej w jednym szeregu z osobami LGBT? Czy jednak jeszcze nie? Czy jeżeli oddałam głos na partię, która miała imo bardzo obiecujący program (ale nie forsowała nic w kwestii moich praw) to jestem tą głupią czy jeszcze mądrą? Uprzedzam - nie, nie głosowałam na PiS. Ani teraz, ani nigdy wcześniej.
A na lekcjach historii to sie nie uwazalo, co? Ich uprzedzenia do Afroamerykanow sa scisle powiazane z czasami kolonialnymi, niewolnictwem itd. Czarny nie byl czlowiekiem, nie mial zadnych praw. Teraz to sie zmienilo ale uprzedzenia (nawet podswiadome) nadal pozostaja. To jak teraz dla wiekszosci Polakow - mimo ze wojna skonczyla sie dawno temu, to nadal spory procent postrzega Niemcow jako nazistow i hitlerowcow
Jak popierasz jednego kandydata a nie pozwalasz obrzucać błotem jego przeciwnika to się nazywa... demokracja.Kiedy na to pozwalasz i jeszcze dorzucasz to jest to demagogia. Wiem ze słowa mogą wyglądać podobnie ale jednak to nie to samo. Sądząc po 2 części wypowiedzi bliżej masz do tego 2. Dlaczego odsetek przestępczości jest większy u czarnych? Bo są biedniejsi. Dlaczego? Bo kiedy wszyscy inni mieli równy dostęp do edukacji i szans gospodarczych oni nie mieli. Żeby to zrozumieć trzeba się trochę cofnąć w historii USA. Nawet kiedy już oficjalna dyskryminacja się skończyła przez ludzi powołujących się na eugeników (których teorie zostały do tej pory obalone już wielokrotnie w badaniach nad rozwojem inteligencji, społecznym itd.) obcięto budżet na wyrównywanie powstałych różnic. Dlatego rozwarstwienie jest tak duże. Policja w USA tak naprawdę strzela do każdego, nie ważne czy jest biały czy czarny, jeśli ma broń i nie chce się poddać to strzelają. Po prostu czarni częściej posiadają broń (bo częściej należą do gangów, albo muszą się przed nimi bronić, dlaczego -> patrz wyżej).
Zwykle sympatyzowanie z konserwatystami kończy się dojściem do wniosku, że jest się kretynem. Niestety do pewnej części nigdy to nie dociera.