Happening Grzegorza i Artura
"Walka o związki partnerskie i poszanowanie miłości drugiego człowieka nie musi się objawiać twardym protestem, lecz może przyjmować formę radości, zaskoczenia, które pokazują, że jedynie, czego pragniemy, to żyć jak pełnoprawni obywatele i ludzie, którzy kochają jak wszyscy inni" - napisał do nas Grzegorz, który postanowił podzielić się ze światem filmem z zaręczynowego happeningu. Panowie: gratulujemy i teraz czekamy na film ze ślubu!
To się nazywa niespodzianka! Grzegorz postanowił oświadczyć się swojemu partnerowi - w tym celu poprosił o pomoc przyjaciół, chór Voces Gaudiae i Kawka Music Band. Do zaręczyn doszło w warszawskim klubie Galeria, gdzie panowie wraz z chórem zaśpiewali "True love" Pink.
Po wszystkim Grzegorz oświadczył się ukochanemu - ku jego zaskoczeniu. Nie brakuje łez i pięknych pocałunków. "Wiem, może nie wypada się aż tak reklamować ze swoim szczęściem, ale tak jak spontanicznie wpadliśmy na siebie z moim partnerem w życiu i się ze sobą zeszliśmy, tak zapragnąłem, żeby oświadczyny były radosnym wydarzeniem na miarę szczęścia, które nas spotkało" - napisał do nas Grzegorz.
Zobaczcie uroczy filmik z happeningu:
Dlaczego panowie postanowili upublicznić filmik z oświadczyn? "Uznaliśmy że warto wrzucić wideo z oświadczyn do sieci, żeby pokazać, że walka o związki partnerskie i poszanowanie miłości drugiego człowieka nie musi się objawiać twardym protestem, lecz może przyjmować formę radości, zaskoczenia, które pokazują, że jedynie, czego pragniemy, to żyć jak pełnoprawni obywatele i ludzie, którzy kochają jak wszyscy inni" - podkreśla Grzegorz.
Gratulacje i wszystkiego najlepszego! Czekamy zatem na film z wesela!
(md)