"Zakaz pedałowania" na uniwersytecie
Podczas poniedziałkowego pokazu filmowego na Uniwersytecie Warszawskim nieznani sprawcy wrzucili do pomieszczenia petardę z napisem „Zakaz pedałowania” i obraźliwymi ulotkami - donosi Queer UW. Nikomu nic się nie stało, na miejsce wezwana została policja, która prowadzi postępowanie.
Podczas poniedziałkowej projekcji filmu "Brother Outsider" - z okazji Dnia Martina Luthera Kinga, organizowanej przez Queer UW, nieznani sprawcy wrzucili do pomieszczenia petardę z napisem "zakaz pedałowania".
"W trakcie pokazu ktoś otworzył drzwi i wrzucił do środka petardę wraz z obraźliwymi napisami. Gdy wybiegali z budynku, rzucili jeszcze obraźliwe ulotki, atakujące naszą organizację. Na szczęście nikomu nic się nie stało" - opowiada obecna na pokazie Agnieszka Ziemińska, Prezeska Queer UW.
Na miejsce wezwano straż akademicką oraz policję, która prowadzi postępowanie. Pokaz filmu przeniesiono do innej sali.
"W ostatnich miesiącach obserwujemy nasilenie ataków na tle uprzedzeń. Brak stanowczych reakcji władz na tego typu przestępstwa tworzy atmosferę przyzwolenia, a niska wykrywalność sprawców daje poczucia bezkarności. Zwracamy się do władz uczelni oraz organów ścigania o rzetelne zbadanie tego incydentu oraz podjęcie wszelkich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa studentom i studentkom UW. Zwracamy się również do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro o potępienie wszelkich ataków na tle uprzedzeń oraz podjęcia konkretnych działań mających na celu walkę z przestępstwami z nienawiści" - czytamy w oświadczeniu Kampanii Przeciw Homofobii.
(red)
Natomiast co będzie dalej? Skoro już do takich rzeczy dochodzi? Nasz kraj znajduje się mam wrażenie na świetnej drodze do wojny domowej
Obawiam się, że pod rządami PiS będzie coraz więcej.
Jakie czasy, tacy żołnierze wyklęci. Byle przegięta "ciota" ma w sobie więcej odwagi (odwagi do bycia sobą).