Ten rok nie jest dla nas szczęśliwy i pomyślny: pożegnaliśmy Dawida Bowiego, Leonarda Cohena, Prince'a… W święta odszedł od nas George Michael, legenda muzyki pop, członek zespołu Wham!. Miał 53 lata.
Brytyjski piosenkarz i idol LGBT był najmłodszym dzieckiem greckich emigrantów z Cypru. Już od najmłodszych lat chciał śpiewać i łączył swoje życie z muzyką! Uciekał z lekcji, żeby w metrze śpiewać piosenki Queen.
W 1979 The Executive, a dwa lata póżniej Wham! – to w tych kapelach zaczynał swoją przygodę z wielką sceną. Z Ridgeleyem tworzą „Careless Whisper”, który staje się wielkim hitem.
O ile utwór był promowany jako solowy utwór George'a Michaela, to potem przyszedł już czas na sukcesy duetu:
Hity z tego czasu są puszczane przez stacje radiowe do dzisiaj – kto nie zna "Wake Me Up Before You Go-Go" i "Careless Whisper"?
Pomimo wszystko – w 1986 roku duet się rozpada. Czas na solową karierę. Zaczął od duetu z Arethą Franklin, potem była piosenka „I want your sex”. Cztery lata później - "Freedom! ’90".
To podczas promowania tej płyty, Listen Without Prejudice Vol. 1, poznał swoją miłość, Anselmo Feleppe, brazylijskiego modela. Początek lat 90. to jednak czas, kiedy jego orientacja nie była znana wszystkim. Do tego sądzi się z wytwórnią, a jego wybranek umiera na udar mózgu.
W 1996 – po czteroletniej przerwie –
wraca z płytą „Older”, na której rozlicza się ze swojej przeszłości, z żałoby i cierpienia po stracie bliskiego. Po aferze w kalifornijskiej toalecie z 1998, przyznał się, że jest gejem, zainspirowało go to do wydania singla „Outside” – ironicznego rozliczenia się z głupim incydentem.
W 2002 roku wydaje mocno erotyczny i skandalizujący teledysk do utowru „Freeek!”.
2004 rok przyniósł album „Patience”. Po premierze wyznał, że rezygnuje z showbiznesu i będzie publikować za darmo. George Michael miał problemy z narkotykami, wpadał co rusz w konflikty z prawem.
Pomimo wszystko, wspierał akcje charytatywne, promujące walkę z biedą i ubóstwem w Afryce, włączył się w kampanię promującą bezpieczny seks. Jak podaje gazeta.pl, wiele fundacji dopiero teraz publicznie informuje o wsparciu, jakie udzielił im George Michael, m. in. Terrence Higgins Trust czy Macmillan Cancer Support. Szef organizacji Childline zdradził, że tantiemy z utworu „Jesus to a Child” przekazał fundacji.
Piosenkarz pomagał również osobom prywatnym. Serwis przytacza historię barmanki, której podarował kwotę 5 000 funtów na spłatę długów czy kwotę 15 000 funtów na zapłodnienie in vitro jednej z uczestniczek amerykańskiego show.
Te akty absolutnie bezinteresownej dobroczynności i hojności wychodzą powoli na jaw. Przez lata w tajemnicy pomagał. Teraz świat się odwdzięcza.
Zmarł 25 grudnia z powodu niewydolności serca. Ubolewamy nad kolejną stratą w tym roku. Przypominamy piękny utwór, „Jesus to a Child”, nagrany po śmierci Anselmo.
(ar)
O jednego ćpuna mniej.