"Zawsze nienawidziłam słowo biseksualność, bo wkładało mnie do pudełka. A ja nawet nie myślę o kimś jako chłopaku, czy dziewczynie" - powiedziała w rozmowie z "Variety" Miley Cyrus, dodając, że dopiero bliższe poznanie ludzi ze społeczności LGBTQ pomogło jej zrozumieć siebie.
Cyrus, która nigdy nie ukrywała tego, że miewała relacje z kobietami, już jakiś czas temu
ujawniła się jako osoba panseksualna. W szczerej rozmowie z "Variety" gwiazdka opowiedziała o drodze do odkrywania siebie i samoakceptacji.
"Zawsze nienawidziłam słowo biseksualność, bo wkładało mnie do pudełka. A ja nawet nie myślę o kimś jako chłopaku, czy dziewczynie" - podkreślała Cyrus, dodając: "Moje oczy zaczęły się otwierać, gdy byłam jeszcze w szkole. Mój pierwszy związek był z laską. Przez całe życie nie rozumiałam swojej własnej tożsamości i seksualności". Wszystko zmieniło się, gdy
Cyrus znalazła się w Centrum LGBT w Los Angeles, gdzie zgłosiła się po pomoc. Tam spotkała osobę, która nie identyfikowała się ani jako mężczyzna, ani kobieta. "Czułam się bardzo neutralnie. To była pierwsza taka osoba, jaką poznałam. Gdy bardziej zrozumiałam swoją tożsamość, bez potrzeby określania się, tym bardziej zrozumiałam moją seksualność" - opowiadała Miley.
Piosenkarka przyznała też, że
działanie na rzecz LGBT jest dla niej ważne. "Chcę czegoś więcej. Dziś mogę powiedzieć, że jestem jedyną gwiazdką Disneya, która była pro-lesbijska i gejowska zanim to było takie oczywiste" - reasumuje Cyrus.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku ruszyła założona przez Miley Cyrus organizacja, której głównym celem jest pomaganie bezdomnej młodzieży LGBT. Artystka z tej okazji przypomniała, że w USA ponad 1,6 mln młodzieży nie ma dachu nad głową - z czego 40 proc. stanowią LGBT. Cyrus podkreśliła, że chce dać szansę młodym ludziom, by mogli być sobą, albowiem także i jej "relacje nie wszystkie były heteroseksualne".
(red)
Panseksualizm jest nowym terminem, więc trochę czasu upłynie zanim dojdziemy (lol) jakie stanowisko zajmie. W końcu wszystkie słowa, których dzisiaj powszechnie używamy też były kiedyś nowe. Dla przykładu Maciej Nowak chce być nazywany 'pedałem', a 'geja' uważa za wydziwienie, a ja wolę zdecydowanie geja. Też masz prawo pozostawać przy biseksie (jak wielu innych), ale pozwól też innym na inne określanie swojej seksualności jeśli uważają, że tamto słowo im nie odpowiada (i to argumentują).
I mówiłem, żebyś się uczył od Lorda Byrona a nie od milioogo92, ale poco ja się wgl produkuję jak i ty i tak tego nie czytasz, najwyraźniej część moich wypocin nie wyświetla ci się na ekranie lol.
Nie wiem, widać chujowy ze mnie biseks, skoro nie podobają mi się "męscy geje" a podobają tacy "Kuby Królowie". Może dla mnie też jakąś literkę znajdziecie... może na "F"?
swoją drogą Zuzanna M. z Rakowisk też była "otwarta na nowe doświadczenia"...mówią to jej tomiki poezji (jako Maria Gonewicz)...
@milioogo92
Brzydki ten twój komentarz, ale chyba najwyraźniej coś ci tam dryni, chociaż nie wiesz w której świątyni XD.
@BoyPol
Ciągle powtarzasz to samo i nie odnosisz się do moich argumentów, bądźżesz sam poważny XD. Osoby panseksualne nadal będą narażone na bifobię, ale jak właśnie udowodniłeś są też obiektem 'panfobii' ze strony osób biseksualnych (lub panseksualnych, które nie potrafią się z tym pogodzić lol)^^.
Jeśli chodzi o LGBT i kolejne litery to już inna para kaloszy. Sam nie wiem poco tam 'Q' więc będę musiał się w tej dziedzinie dokształcić lol. Litery 'A' i 'I' są tam ponieważ żadne z innych liter ich nie obejmuje^^. A jeśli chodzi o 'P' to nie mówiłem, żeby je dodać, tylko wskazywałem, że może zastąpić 'B' ponieważ to właśnie bi zawiera się w zbiorze pan.