Ruszyła założona przez Miley Cyrus organizacja, której głównym celem będzie pomaganie bezdomnej młodzieży LGBT. Artystka przypomniała, że w USA ponad 1,6 mln młodzieży nie ma dachu nad głową - z czego 40 proc. stanowią LGBT. Cyrus podkreśliła, że chce dać szansę młodym ludziom, by mogli być sobą, albowiem także i jej "relacje nie wszystkie były heteroseksualne".
Pomysł na Happy Hippie (bo tak nazywa się organizacja) narodził się w zeszłym roku,
podczas gali MTV VMA. Cyrus zdobyła nagrodę za klip roku (do piosenki "Wrecking Ball"). Statuetkę odebrał jednak jej przyjaciel, Jesse. "Mam na imię Jesse, odbieram nagrodę w imieniu 1,6 mln uciekinierów z domu i młodych bezdomnych ludzi, którzy są gdzieś tam głodni, zagubieni i wystraszeni. Wiem o tym, albowiem jestem jednym z nich" - mówił Jesse. "Przetrwałem wszystkie schroniska w tym mieście, sprzątałem wasze pokoje hotelowe, bywałem na waszych planach zdjęciowych, byłem w waszym życiu. Być może na ulicach jesteśmy dla was niewidoczni, ale mam takie same marzenia, które przywiodły was tu dzisiaj" - kontynuował chłopak, a Miley nie ukrywała łez.
Ogromne zainteresowanie słowami Jesse'go zachęciło Miley do podjęcia działań na rzecz bezdomnej młodzieży LGBT."Zdaję sobie sprawę, że moja pozycja jest uprzywilejowana. Mnóstwo dzieciaków nie ma jednak takich możliwości i siły - są pod wpływem i władzą rodziców" - podkreślała gwiazdka w rozmowie z Associated Press, dodając, że wszyscy wiedzą, że bezdomność wśród młodzieży LGBT jest problemem, ale każdy go ignoruje.
Miley zaznaczyła, że w najbliższych pięciu latach
chce działać na rzecz wzrostu akceptacji dla nieheteroseksualnej młodzieży i poprawiać jakość życia bezdomnych młodych osób. W planach jest także otwarcie centrum dla młodzieży w Hollywood.Start Happy Hippie promuje nagrany z Joan Jett cover piosenki "Different".
Officially launching The Happy Hippie Foundation today with #HappyHippiePresents: Backyard Sessions! Watch the full...
Posted by Miley Cyrus on 5 maja 2015
(md)
ZOBACZ TEŻ: Problem bezdomności wśród osób LGBT jest w Polsce dość duży - rozmowa z kierowniczką hostelu LGBT.Hostel interwencyjny dla ludzi LGBT umożliwia rozwiązanie problemów osobistych osób LGBT, pomagając jednocześnie przygotować się do przyszłego samodzielnego funkcjonowania. Oprócz bezpiecznego schronienia hostel oferuje możliwość uporządkowania sytuacji prawnej, socjalnej, emocjonalnej i życiowej, dzięki czemu po udzieleniu wsparcia osoba korzystająca z hostelu będzie gotowa do dalszego samodzielnego funkcjonowania. Hostel, który znajduje się w bezpiecznym miejscu, zlokalizowanym na terenie Warszawy, prowadzą współpracujące ze sobą organizacje pozarządowe – Stowarzyszenie Lambda Warszawa oraz Fundacja Trans-Fuzja.
Więcej informacji o projekcie na stronie hostelu.Całodobowy kontakt z hostelem: tel. 22 486 31 25, fax 22 486 31 19
e-mail: hostel@lambdawarszawa.org
najwyraźniej oprócz robienia czegoś dobrego musisz być jeszcze niezależnym artystą, obdarzonym wyjątkowym talentem (fajnie jakby to był głos operowy!) i nie wzbudzać żadnych kontrowersji xd
ja tam nawet ją lubię i muszę przyznać że ma fajniejsze kawałki od Hanny Montany :3
Dziś golizną i potrząsaniem zadkiem nikt się nie wyróżni. Wręcz przeciwnie: można się wyróżnić pokazując gest Kozakiewicza "kulturze seksualnego supermarketu".
chociaż to co mówi na plus :) jeśli nie ograniczy się do mówienia:)
mam tylko nadzieję, że jej działania nie będą w stylu "wypnę tyłek wystawię jezyk i krzyknę hasło " i będą o mnie mówić...
ocenimy za 5 lat ... :)
Nie jestem fanką Miley, w sumie to nawet niespecjalnie mnie obchodzi. Ale mam podejście, że jeżeli jej "popularność" może jakoś pomóc w nagłośnieniu problemu, który od dawna próbuje się przemycić to chwała jej za to. I tu jeszcze włącza się mi jedna sprawa: warto odpowiedzieć sobie na pytanie - co ja zrobiłem/-am, by pomóc młodzieży LGBT, która często po coming outach traci dach nad głową?
no wiedziałem !
Dla fejmu czy nie, jeśli robi coś dobrego to chyba można przymknąć oko na, jak to powiedziałeś: "brak kręgosłupa moralnego".
Dalej nie rozumiesz. To, że osoba X zachowuje się w dany sposób publicznie nie definiuje jej w życiu prywatnym. Media tworzą ładne i brzydkie obrazki, a ci którzy przedstawiani są w brzydkim obrazku wcale nie muszą być "brzydcy" w środku. Obrazki, które widzisz kreuje wielu ludzi, mój drogi.
Doskonale rozumiem. Twierdzisz, że Miley może być bardzo empatyczną i kochającą osobą, rozumiem, może masz większą wiarę w ludzi, ale jak dla mnie osoba, która zgadza się na przedstawianie takiego wizerunku scenicznego jednak zatraciła tę swoją humanitarność. Nie twierdzę, że Miley jest nimfomanką czy bogowie wiedzą na kogo się kreuje, ale nie zmienia to faktu, że rzeczywiście się na tego kogoś kreuje, przez co nie jestem w stanie uwierzyć w jej szczere intencje, a patrząc na liczbę osób, które oceniły mój post pozytywnie - chyba nie tylko ja sądzę, że Cyrus przez to co robi stała się najmniej odpowiednią osobą do publicznej, bezinteresownej pomocy. W moich oczach na zawsze zostanie fałszywą gwiazdeczką, lecz nie zmuszam nikogo, by uważał tak jak ja - taka powinna być magia komentarzy i wolnego głosu. :)
Jeszcze nie wiesz, bo masz 17 lat ale papierki z podpisami zobowiązują!
Ludzie młodzi robią głupie rzeczy, jak na młodych przystało.