Ależ ten czas leci! Cztery lata po naszym krakowskim koncercie urodzinowym i trzy lata po świetnym debiucie "Hellada" - dostaliśmy drugi album niezwykłego duetu Rebeka. "Davos" jest dowodem na to, że Iwona Skwarek i Bartek Szczęsny są jednym z ważniejszych zespołów na naszej rodzimej scenie elektronicznej.
"Szukamy ludzi, których wrażliwość jest podobna do naszej. To ona spaja nas z fanami i pozwala wytworzyć wyjątkowe połączenie podczas koncertu. Nie chcę dzielić fanów na tych, z których jestem bardziej dumna i mniej :) Liczy się ten naddatek, który się wytwarza podczas grania. Koncert w krakowskim Coconie był naprawdę wyjątkowy. Tam
zadziało się coś więcej niż zwykły koncert. Będę o tym długo pamiętać" - mówiła Iwona kilka lat temu w rozmowie z nami o fanach LGBT, jeszcze przed premierą filmowej, jak sami artyści mówili, "Hellady".
Trzy lata po "Helladzie" dostajemy "Davos" - płytę dojrzalszą i bardziej przekombinowaną. "Trochę udało nam się poszaleć, pracując nad tą płytą" - podkreśla sama Iwona, a efekty słychać w takich utworach jak promujący album "Perfect Man", "Who's Afraid" (moim ulubionym), czy politycznym "Wake Up".
Fani i fanki bardziej tanecznej Rebeki nie będą zawiedzeni: po przesłuchaniu "Falling" aż chciałoby się więcej takiej muzyki. Po raz pierwszy Iwona zmierzyła się też z polskim tekstem - i wyszło świetnie: "Białe kwiaty" są jednym z bardziej wpadających w ucho utworów na "Davos".
Albumu możecie przesłuchać
na portalu Ninateka.pl(md)