"Mamy zobowiązania wobec bokserów, z tego powodu wyprodukujemy i pokażemy ich walkę. Uważamy jednak, że to ważne, by przedstawić nasze stanowisko wobec ostatnich komentarzy pana Pacquiao, dotyczących społeczności LGBTQ. Uważamy, że były nieczułe, obraźliwe i godne ubolewania. HBO jest dumnym domem dla wielu historii LGBTQ i nie mogliśmy dopuścić do walki bez przekazania naszej opinii na ten temat" - czytamy w oświadczeniu HBO przed walką Manny'ego Pacquaio z Timothym Bradleyem Jr., która już na początku kwietnia.
Przypomnijmy, że w połowie lutego filipiński bokser, Manny Pacquiao powiedział, że "jeżeli mężczyzna łączy się z mężczyzną, a kobieta z kobietą - to są gorsi niż zwierzęta. Chodzi o zdrowy rozsądek. Czy widziałeś, by zwierzęta łączyły się w pary z partnerami tej samej płci? Zwierzęta są nawet lepsze, albowiem potrafią odróżnić kobietę od mężczyzny". Wypowiedź ta padła w filipińskiej telewizji w związku z polityczną działalnością sportowca, o którym mówi się, że ma aspiracje na fotel prezydencki.
Wypowiedź boksera zbulwersowała wiele osób, błyskawicznie zaregowała firma Nike, która zerwała kontrakt z Pacquaio. "Uważamy, że słowa Pacquiao są obrzydliwe. Nike mocno sprzeciwia się wszelkiej dyskryminacji i od dawna wspiera prawa społeczności LGBT. Nic nas już nie łączy z Manny'm Pacquiao" - mogliśmy dowiedzieć się z oświadczenia Nike.
Na początku kwietnia Pacquiao zmierzy się w Las Vegas z obrońcą tytułu mistrza świata organizacji WBO w wadze półśredniej, Timothym Bradleyem Jr. Walka ma zostać pokazana w HBO. Stacja ogłosiła, że w związku z zobowiązaniami wobec bokserów walkę pokaże, ale ostro odcięła się od słów sportowca. "Mamy zobowiązania wobec bokserów, z tego powodu wyprodukujemy i pokażemy ich walkę. Uważamy jednak, że to ważne, by przedstawić nasze stanowisko wobec ostatnich komentarzy pana Pacquiao, dotyczących społeczności LGBTQ. Uważamy, że były nieczułe, obraźliwe i godne ubolewania. HBO jest dumnym domem dla wielu historii LGBTQ i nie mogliśmy dopuścić do walki bez przekazania naszej opinii na ten temat" - czytamy w oświadczeniu HBO.
(red)