Czy w "Gwiezdnych wojnach" pojawią się geje i lesbijki? "Oczywiście! Gdy mówię o inkluzywności sagi, mówię także o bohaterach gejach i lesbijkach. Więc oczywiście" - powiedział reżyser "Gwiezdnych wojen: przebudzenie mocy", J.J. Abrams. Tym samym Abrams przerwał trwające od dwóch miesięcy spekulacje na temat filmu.
Abrams poprowadził galę nagród amerykańsko-irlandzkiego sojuszu imienia Oscara Wilde'a, która miała miejsce w siedzibie Bad Robot.
Podczas wydarzenia reżyser został zapytany o to, czy w sadze pojawią się postaci LGBT. "Oczywiście! Gdy mówię o inkluzywności sagi, mówię także o bohaterach gejach i lesbijkach. Więc oczywiście" - odpowiedział Abrams, dodając, że "dla mnie, radość ze Star Wars to także radość z możliwości. Więc niesamowitym ograniczeniem i sprzecznym z intuicją byłoby mówienie, że w świecie nie pojawią się żadne homoseksualne postaci".
Zapytany też, dlaczego do tej pory fani i fanki sagi nie doczekali się takich bohaterów, Abrams powiedział, że "byłoby cudownie, gdyby mógł to zmienić".Przypomnijmy, że przed premierą filmu "Gwiezdne wojny: przebudzenie mocy" wcielający się w pilota Poe Damerona Oscar Isaac pojawił się w programie Ellen DeGeneres. Aktor przyznał, że w sadze pojawi się pewien romans, który już "subtelnie został zapowiedziany". "Musicie przyjrzeć się bardzo dokładnie - żeby go dostrzec, trzeba obejrzeć film kilka razy. Ale jest" - mówił Isaac, odmawiając jednak doprecyzowania. Internauci uznali, że może chodzić o szturmowca Finna i pilota Poe: w ciągu kilku dni w sieci pojawiło się ponad 500 fanowskich historii miłosnych między wspomnianymi bohaterami, nie brakuje też postów i obrazków z Finnem i Poe na Tumblrze. Plotki ostudził potem John Boyega.
J.J. Abrams nie wyreżyseruje kolejnej, ósmej już części, ale pozostanie producentem wykonawczym i konsultantem. Premiera: w grudniu przyszłego roku.
(red)
W tych myślach nie jesteś osamotniona.
Co do Bonda to robienie z niego geja stawialoby na glowie wszystkie istniejace filmy z nim, ale biseksem moglby byc i gdyby to rozpisac z glowa a nie na sile to mogloby miec sens.
1. "Postęp". Fakt. Między innymi homoseksualizm istnieje od zawsze. Wśród ludzi, wśród zwierząt.
Właśnie, chodzi o postęp w pokazywaniu go jako czegoś naturalnego, jak piszesz: " odklamanie postrzegania rzeczywistosci."
Mam nadzieję, że odczytuję dobrze.
:)
2. Biseksualny Bond. Już czuję lędźwiami falę krytyki. "On ma być męski, twardy, jak to się całuje z facetem, o co chodziło twórcom?!"
Zakorzeniło się u większości ludzi przekonanie, że gej jest "ą ę aj uspokój się szalony ty" - a geje, tak jak i lesbijki i bi są różni.
Też żadna nowość.
Ciekawam, czy coś by z tego było i co by było gdyby było.
Co do Bonda to robienie z niego geja stawialoby na glowie wszystkie istniejace filmy z nim, ale biseksem moglby byc i gdyby to rozpisac z glowa a nie na sile to mogloby miec sens.