Nie milkną komentarze po homofobicznej wypowiedzi filipińskiego boksera, wielokrotnego mistrza świata, Manny Pacquaio. "Bóg chce byś kochał innych bezwarunkowo. Zapraszam cię na spotkanie - poznaj mnie jako istotę ludzką i gwarantuję, że zmienisz zdanie. Może potem jakiś mały sparing?" - tymi słowami homofobiczne wypowiedzi Pacquaio skomentował ujawniony bokser, Orlando Cruz.
Cześć Manny: to nieodpowiedzialne, by mówić, że homoseksualność jest jak seks zwierząt. Ja jestem homoseksualny. Jesteś pewien, że nienawidzisz mnie za mój styl życia? Jezus powiedział o cudzołożnicy: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. Posłuchaj tego: Bóg chce byś kochał innych bezwarunkowo. Zapraszam cię na spotkanie - poznaj mnie jako istotę ludzką i gwarantuję, że zmienisz zdanie. Może potem jakiś mały sparing? Trzymaj się, modlę się za ciebie i twoją rodzinę. Dziękuję.(red)
Piątek, 25.11.2016 Orlando Cruz powalczy o mistrzostwo świata
Poniedziałek, 18.07.2016 Ujawniony bokser wygrał walkę zadedykowaną ofiarom strzelaniny w Orlando
Czwartek, 28.04.2016 Kliczko krytykuje homofobów i seksistów
Czwartek, 03.03.2016 HBO o Pacquaio: obraźliwe i godne ubolewania
Czwartek, 18.02.2016 Nike rozwiązuje kontrakt z Pacquaio
Dla mnie to nie jest żaden problem.
Ale fakt faktem, dla wielu osób jest to dziwne.
Wpier...niczają się człowiekom ;) wszędzie: do łóżka, do talerza, gdzie się da.
Kiedy byłam wegetarianką zaciekawienie otoczenia faktem, czemu nie jem mięsa było dla mnie irytujące, ale zawsze można było porozmawiać, wyjaśnić. Atmosfera się oczyszczała.
Zdarzało się jednak spotkać Fanatyków Nawracania Na Jedyną Słuszną Ścieżkę.
Tak jak to lesbijce facetów pod tytułem: "Udowodnię ci, że mężczyzna..."
W jednym i drugim przypadku bywało, że dochodziło do aktów słownej agresji, ataków. Rzecz jasna nie ja byłam inicjatorką ani też ich nie podtrzymywałam, przeciwnie.
Dla niektórych osób będzie problemem nawet to, że wolisz herbatę od kawy.
Dopóki czegoś z tym nie zrobią (pomoc terapeuty, dużo sportu etc.).
Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zaro... Na serio: nie wiem czy masz problem z alkoholem (co jest absolutnie Twoją sprawą i nie wyobrażam sobie nawet jakichkolwiek pytań odnośnie tematu) czy po prostu Twoje organy wewnętrzne (a może i zewnętrze, na przykład: ręka + alkohol = zaraz kogoś pacnę ;> ) nie lubią g o- powtarzam, to Twoja osobista sprawa. :)
Ale popadanie w skrajność?
Moim zdaniem powinnaś, za przeproszeniem, olać sprawę nawiązywania koloru oczu do danych... Na weźmy przykłady: ma ktoś oczy koloru oliwkowego albo orzechowego. Jasne, że... nie wiem, czy coś takiego przeszłoby w dowodzie - kolory są traktowane "odgórnie", jeżeli ma się "mieszankę" to np. wlepiają: piwne, ale powiedzmy, że takie coś ma miejsce i ktoś ma uczulenie na oliwki a ktoś inny na orzechy.
I co wtedy?
Tak że luz. :)
Tak, jeśli uznajesz wynalezienie piwa za jedno z najważniejszych osiągnięć ludzkości ;)
Patrząc w ten sposób... ;)
Tak, jeśli uznajesz wynalezienie piwa za jedno z najważniejszych osiągnięć ludzkości ;)
Lek na wszystko: pałą (sic!) go.
Ygh.
PS Ale co do dumy. Mam piwne oczy. Czy mam być dumna, że posiadam oczy koloru piwnego?
Smacznej soboty, pogodnej siedemnastej. &)